Trochę szkoda miejsca pod blatem, z czasem okaże się, że zaczyna go brakować na sprzęt, narzędzia. Nie mogłeś zburzyć tego koryta?
Mogłem i nie mogłem... koryta są zbrojone... a budynek stary i ściany w nie najlepszym stanie; poza tym myślę że miejsce na chowanie sprzętu zawsze znajdę... jak nie to na pewno zaradzę

swoją drogą dobry pomysł z częściowo otwieranym blatem - pomyślę
udało mi się w wolnej chwili wkomponować ukośnicę w blat drugi niższy... płyty tymczasowe dla sprawdzenia

Po lewej stronie chcę wkomponować frezarkę pod blat i co się z tym wiążę... chcę aby ukośnica była na blacie wyjezdnym patrząc pod kątem frezarki
w chwili obecnej warsztat zawalony ze względu na remont poddasza w bydynku mieszkalnym. Nie da się ukryć że wydobyłem trochę skarbów do odnowienia (niektóre widać na zdjęciu) poza tym do stary zegar wahadłowy, maszyna do szycia 'Singer', 3 stare skrzynie trochę podziurawione ale do oględzin

przejdę do zdjęć: