24 Kwietnia 2026, 14:23:00 czas Polski

Ankieta

Czy zamknąć wątek?

tak
11 (57.9%)
nie
8 (42.1%)

Głosów w sumie: 13

Głosowanie skończone: 10 Sierpnia 2015, 19:16:56 czas Polski

Autor Wątek: Emigrancie czy ci nie żal?  (Przeczytany 44728 razy)

Offline prezio

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #105 dnia: 16 Maja 2015, 19:45:43 czas Polski »
Szkotom sie zachce jak ?UK zrobi referendum w sprawie Unii ;(
Wtedy bedzie kolejne o niepodleglosc ;)
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Rizer

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #106 dnia: 17 Maja 2015, 22:34:05 czas Polski »
A kto z Was chce wyjechać do ameryki (Kanada lub USA) ?  :) To mam taką ciekawostkę https://www.youtube.com/watch?v=HewwI7cX1yg
« Ostatnia zmiana: 17 Maja 2015, 22:36:12 czas Polski wysłana przez Rizer »
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #107 dnia: 18 Maja 2015, 00:43:07 czas Polski »
Mnie te kraje osobiście nie pociągają. Szczególnie USA.
Mam wrażenie że coś jest tam nie tak. Kilka dni temu na antenie Radia Kraków słuchałem reportażu o traktowaniu wielodzietnych rodzin przez system.
Przykład dwóch rodzin polskich które osiągnęły sukces finansowy. Zdecydowały się na posiadanie kilkorga dzieci.
No i w jednej podczas wakacji jedno z dzieci miało wypadek i złamało rękę. Zeby nie mieć kłopotów dzieci i rodzice musiały skłamamć jak to się stało i musiały potwierdzić że były świadkiem tego wypadku.
Druga rodzina (oboje architekci) pojechali do szpitala z chorym dzieckiem i pielęgniarka zauważyła drobne zasiniaczenia, które powstać mogły podczas zabawy.
Rozpętało się piekło dla nich. Automatycznie zakwalifikowano ich do grupy rodzin patologicznych, bo nie jest normalnym mieć kilkoro dzieci. Mają zdaje się sześcioro. Chciano im je odebrać, sprawa oparła się o sąd gdzie sprawę wygrali, co kosztowało ich sporo pieniędzy a i w dalszym ciągu są nękani przez urzędników.

Nie wspomnę już o głośnej sprawie naszego rodaka który pomógł umyć  się córce swojej partnerki przed pojechaniem do szpitala. Chyba sie skaleczyła. No i z tego co wiem to dostałwyrok za molestowanie i odbywa karę więzienia.  TO NIE JEST NORMALNY KRAJ.

Pozdrawiam

Offline prezio

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #108 dnia: 18 Maja 2015, 11:25:41 czas Polski »
Zgadzam sie co do USA - to nie jest normalny kraj.
Na kazdym kroku jestes monitorowany. System kamer sledzi kazdego - centralne zarzadzanie. Wszystkie rozmowy maile nasluchiwane i kontrolowane (gmail rowniez jest analizowany;( )
Kontorla ponad wszystko - to sa slowa ludzi wracajacych z USA - nawet jak im sie powiodlo.
Duzo ludzi mowi - dlaczego ludzie uciekaja na wies jak moga? Bo jest tam najmniejsza kontrola z mozliwych.
Male miejscowosci sa jak rodziny - jezeli sa OK (co sie czesto zdarza) to takie przypadki jak siniak czy cos podobnego nie wyplywaja jako molestowanie.
Wszystkie te oskarzenia sa sztucznie nadmuchiwane z wielu powodow - jeden to kontrola ludzi przez strach. Inny to finansowa karuzela dla sadow, prawnikow i rzadu - bo oczywiscie kazda sprawa kosztuje. Inna to pokazanie jakim sie jest skutecznym rzadem etc.

Fakt - w USA mozna znalezc mozliwosci, ale osobiscie wole siedziec na wsi w buszu na Mazurach czy lepiej w Bieszczadach (oj kiedys sie tam przeprowadze jak wroce na emeryturke) niz mialbym siedziec w Stanach.
Jak juz ial bym wybrac to Kanade - jest lzejsza, a innym moim marzeniem (ale musialbym wygrac w EuroMilion;) - to Nowa Zelandia;)
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #109 dnia: 18 Maja 2015, 11:34:53 czas Polski »
Amerykanie inwigilują właściwie cały świat. Jak? Bardzo prosto. Nikt tego nie powie wprost, ale czy ktoś sobie zadał pytanie w jaki sposób google i facebook stały się tak potężne? Amerykanie wpompowali ogromne pieniądze w promocję jak i w infrastrykturę internetową. Za pomocą facebooka i google zbierane są dane o wszystkich obywatelach i analizowane. Oczywiście nie dajmy się zwariować i nikt nie szpieguje pana Kowalskiego 24 godziny na dobę ale jak będzie trzeba to wykopią co tylko się da.
Pozdrowienia dla FBI jeśli to czytają.

Offline prezio

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #110 dnia: 18 Maja 2015, 13:00:35 czas Polski »
Ostatnio Facebook wprowadza kolejna zmiane i sciga nieoslusznych.
Zmusza uzytkownikow do podawania prawdziwego imienia i nazwiska.
Wylacza profile w ktorych sa pseudonimy czy ksywki jezeli nie zmienisz nazwy
I co? Kolejny etam weryfikacji i kontroli globalnych baz danych FBI ;) hihihih
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #111 dnia: 20 Maja 2015, 00:53:43 czas Polski »
Małe podsumowanie ankiety.
http://forum.domidrewno.pl/hyde-park-did/powrot-do-polski-z-emigracji/msg37156/#msg37156
 Na pytanie  "Czy chciałbyś wrócić do Poski?" odpowiedzi są:

Zdecydowanie tak       38.5%
Tak                                7.7%
Nie jastem pewien      46.2%
Nie                                7.7%
Zdecydowanie nie           0%

Ciekawe czy zmiany jakie się szykują w Kraju wpłyną na nastawienie. Bo czas chyba aby sie coś zmieniło bo tak dłużej być nie może. A tak przy okazji to bardzo ciekawe że zdecydowana większośc głosujących za granicą opowiedziała się za panem Kukizem. Nie próbuje zdyskredytować jego osoby, ale co tak naprawdę kierowało wyborcami? Bunt przeciw Po i Pis czy wiara w jego program?

Offline Paweł 46

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #112 dnia: 20 Maja 2015, 02:03:30 czas Polski »
Jeszcze napiszę, a pro po zarobków.
Siedzę w barze w Amsterdamie, popijam piwko, jestem tylko ja i barmanka.
Dziewczyna cały czas mnie zagaduje i szuka tematu do rozmowy.
Ogólnie zaczynamy rozmawiać o warunkach życia, ona dopytuje się o Polskę.
Mówię jej, że jeśli chodzi o sklepy towary itp to nie ma różnicy między Polską i Holandią, mówię , że jest problem z zarobkami, żeby to wszystko kupić co jest w sklepach.
Ona ze zdziwioną miną odpowiada, że to zupełnie tak samo jak w Holandii z pracy barmanki też nie na wiele starcza. Po opłatach, jedzeniu i innych stałych wydatkach nie wiele zostaje żeby poszaleć w sklepach, jak chce coś kupić większego np telewizor, komputer, czy inny sprzęt też musi się podeprzeć kredytem i ratami.
Następna sprawa to jak wiecie moim głównym zajęciem jest transport osobowy.
Głównie wożę ludzi do pracy w kraju i zagranicą, stwierdzam, że jak ktoś coś potrafi, chce pracować to zawsze znajdzie pracę i godziwie zarobi.
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Online amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #113 dnia: 20 Maja 2015, 08:14:33 czas Polski »
Jeszcze raz ja nie emigrant, nawet nigdy o emigracji nie myślałem. Może dlatego, że zawsze miałem pracę i nigdy pracy nie szukałem a wręcz przeciwnie, to praca szukała mnie. Zresztą praca „lubi” mnie do dziś – jak tylko jestem zdrowy, to czasami pracuję do późnego wieczora.
Być może dlatego dość sceptycznie przyjmuję kategoryczne stwierdzenia, że pracy w Polsce  nie ma, a to dla starszych, a to jak od kilku lat słyszę dla młodszych i dlatego wyjeżdżają. Jak się rozejrzę, to widzę, że do zrobienia jest mnóstwo, wielu moich znajomych ma firmy i ciągle potrzebują pracowników a bywa, że chętnych brak. I tak z naszej forumowej branży pewien znajomy stolarz ( jeszcze przed pożarem) opowiadał mi, że jak dostaje pracowników ( najczęściej młodych) z Urzędu Pracy, to po kilku dniach odchodzą.
Czy nie można znaleźć pracy w kraju? Dyskusyjne stwierdzenia. Właśnie wczoraj bratanek żony, który skończył studia i pracę dyplomową obronił w marcu ( z branży licznie reprezentowanej na forum) powiadomił nas wczoraj, że dostał pracę i to stałą, (nie na umowę „śmieciową”) z wynagrodzeniem 3600 zł brutto i to bez żadnej protekcji i układów!
Obok mnie, mój sąsiad jest po 30-stce ( właśnie urodziło mu się drugie dziecko), ma firmy, zatrudnia ludzi, ciężko pracuje ( od 18 roku życia musiał sam sobie radzić w życiu) , skończył studia, dorobił się domu, samochodów, 2 razy w roku wyjeżdżają na wakacje za granicę. Nigdy nie słyszałem aby na cokolwiek narzekał. Dzieci moich przyjaciół też pracują w Polsce dorabiają się niektórzy pracują za granicą Nikt z mojej rodziny nie jest bezrobotny, czasami ci młodsi trochę dłużej szukali pracy, ale zawsze ją znajdowali – sami!  To że są tacy co im zazdroszczą, są zawistni i nieuprzejmi – taka mentalność, do jej zmiany trzeba co najmniej dwóch pokoleń. To są najczęściej ludzie, którzy siedzą na d…. i czekają aż państwo im coś da, bo im się należy?!
W sumie, to podziwiam ludzi za odwagę podjęcia decyzji o emigracji i życzę im jak najlepiej, ale też wiem, że tak jak w kraju, za granicą też  spotkają się z nieuczciwością pracodawców, wynajmującymi mieszkania, brutalną policją, głupimi politykami i ogólnie rzuconym słowem „ złodziejami”, którzy okradają społeczeństwo.
Nasi politycy, urzędnicy to póki co nie są  „zielone ludziki”, tylko Polacy, tacy jak my. Jeżeli ktoś twierdzi, że są nieuczciwi, że nas okradają, że są leniwi ( nota bene mówienie, że wszyscy lub większość – to jest dopiero nieuczciwe), to jednocześnie, trzeba mieś refleksję, że to również wina leniwych, nieuczciwych i obojętnych wyborców, którym nie chce się wybrać lepszych, a połowie Polaków nawet nie chce się iść na wybory,  niektórym nawet jak pójdą, to przeszkadzają jakieś książeczki do głosowania i mają pretekst do rozgłaszania po świecie tez o fałszowaniu wyborów i w ogóle atakowania wszystkich instytucji Państwa. Niektórzy tworzą nawet własne istniejące obok wirtualne Państwo.
W sumie nie podoba mi się postawa niektórych emigrantów i ich stwierdzenia, że „ wrócimy jak się poprawi w Polsce , albo wrócimy jak będziemy na  emeryturze…” , no bo co to znaczy - wrócicie na gotowe? Jak Ci co zostaną swoim codziennym tyraniem do tego doprowadzą? To co, łaskę zrobicie Ojczyźnie?

Klo

  • Gość
Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #114 dnia: 20 Maja 2015, 08:45:44 czas Polski »
Amigorg.
Mądrze i pięknie napisane.

Również uważam, że jak ktoś chce pracować, to pracę znajdzie.
Właśnie wczoraj byłem w stolarni, w której dawno temu pracowałem i zapytałem, czy nie potrzebują pracownika sezonowego, bo niedługo mam urlop i z chęcią oderwę się od biurka, a przy okazji będzie na nowe narzędzia.
I co?
Radość na gębie!!! Zleceń mają masę, a chętnych do pracy nie mogą znaleźć.

Ostatni akapit powinien zakończyć tę dyskusję drodzy emigranci "patrioci".

Offline krzyś48

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #115 dnia: 20 Maja 2015, 09:20:23 czas Polski »
W sumie nie podoba mi się postawa niektórych emigrantów i ich stwierdzenia, że „ wrócimy jak się poprawi w Polsce , albo wrócimy jak będziemy na  emeryturze…” , no bo co to znaczy - wrócicie na gotowe? Jak Ci co zostaną swoim codziennym tyraniem do tego doprowadzą? To co, łaskę zrobicie Ojczyźnie?
Fajnie napisane   :)
I choć nie ze wszystko mogę potwierdzić ,to jest dużo racji,praca jest ,tylko godnej zapłaty za nią nie ma(i tu mówię z własnego podwórka).
Często jeszcze ,zdarza się usłyszeć od pracodawcy,że na twoje miejsce jest kilku za bramą :(
Co nie zmienia faktu że zawsze jest kilku nierobów ,którym się robić nie chce ,ale na piwo mu daj.
Po krotce:
-brat bezrobotny ,lata wypracowane ,tylko wiek za młody -bez umowy pracę znajdzie(jakoś trzeba żyć)
-żona jego -bezrobotna
-córka moja ,umowy śmieciowe ,po studiach ,pracowała na stażu ,staż się skończył i praca też. W pracy też mieliśmy młodych na stażu i ta sama sytuacja i to jest start dla młodych,żarty jakieś.
A napomknę że chcieli pracować ,ale jak urząd pracy przestał dotować to i praca się skończyła.
To tak po krótce ,nie chcę się z nikim spierać, czy jest źle czy dobrze,szanuję każde zdanie ,bo ono wynika w jakiej części kraju mieszkamy ,w jakim towarzystwie, ogólnie "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"dosłownie :)
Pozdrawiam :)
 

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #116 dnia: 20 Maja 2015, 10:08:05 czas Polski »
Dobrze napisane panowie. Każdy ma trochę racji.
Ja powiem tak. Udało nam się kupic nieduże mieszkanie dla mojej mamy w miejscowości Stary Sącz.  Miasteczko piekne choć nieduże.  No i przyszło nam je remontować.  Z racji że nie miałem czasu za wiele bo do swojej pracy musialem wracać szukałem kogoś do pomocy. No i tu przeżyłem male zaskoczenie.  Wyobraźcie sobie że nikomu się nie chciało.  Jeden juz pierwszego dnia nie przyszedł bo coś tam mu wypadło, a inny w trakcie jak popił to tylko wstydu narobił przed sąsiadami.  W końcu znalazłem  bardzo porządnego chłopaka z zawodówki który przychodził po szkole popracować. 
W trakcie remontu rozmawiałem z wieloma ludźmi prowadzącymi firmy, wiadomo że towar gdzieś trzeba kupić no i każdy szukał ludzi do pracy i zgodnie twierdzili że nie ma porządnych pracowników. 
Ja rozumiem ze w branży budowlanej może być trochę inaczej niż w innych sektorach no ale o czymś to świadczy.  Uważam że jeśli ktoś bedzie dobry w tym co robi i bedzie pracował sumiennie i uczciwie to pracodawca tak łatwo sie nie pozbędzie go. Przecież nie jest głupi żeby pozbywać sie dobrego pracownika. No i wtedy będzie mu się kalkulowało dac podwyżkę.  No ale jeśli ktoś na dzień dobry zażąda pensji dyrektorskiej to rozmowa się kończy.
Nadszedł w Polsce czas na przesiew ludzi pracujących.  Niestety wielu tych najlepszych wyjechało.  A szkoda.  Miejmy nadzieje ze wrócimy wkrótce. 
Pozdrawiam

Offline prezio

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #117 dnia: 20 Maja 2015, 10:09:09 czas Polski »
Amigrog:
Zmartwilo mnie twoje stwierdzenie ze jak na emeryture to wroce - jest z twojego punktu widzenia nie fair bo wrocimy na gotowe.
1. W polsce przepracowalem ponad 20 lat placac najwyzsze skladki na ZUS, i co z tego miaslem? rejestrujac sie do specjalisty niejednokrotnie czekalem miesiacami w kolejce, co mnie zmusilo do chodzenia prywatnie, a pozniej ci lekarze co leczyli mnie prywatnie strajkowali ze malo zarabiaja. Ciekawe nieprawdaz. Rzad sam im napedza koninkture.
2. Moje skladki emerytalne poszly na bierzacych emerytow - i dobrze taka zasada - tylko pytanie dlaczego ilosc tych pieniedzy nie bedzie mi oddawana na emeryturze, a jak nie dozyje to je panstwo zawlaszczy, bo emerytruki sie nie dziedziczy poza zona, ktorej nie mam.
3.Wracajac na emeryture, nalezy tez pamietac ze wroce z angielska emeryturka co spowoduje przyrost konsumpcji dobr a nie konsumpcji zasilkow - przyrost dla polskiej gospodarki, to chyba pozytywne.
4. Nie przychodze na gotowe zrobuione przez innych. Przychodze rowniez na swoje bo tutaj tez zostawilem ponad 20 lat swojej ciezkiej pracy i podatkow i skladek i mam prawo przyjsc na to co sobie wypracowalem.
5. Jestem na emigracji nie ze wzgledow finansowych ale ze wzgledow edukacyjnych mojej corki - dlaczego - prosta odpowiedz. Jezeli moja corka chciala by studiowac na kierunku na ktorym by chciala - koszt by wynosil okolo 4 tys miesiecznie + moje koszty zycia w PL. tutaj studiiujac na tym samym kierunku koszty studiowania to koszty dojazdow + koszty naszeog zycia. Bilans jest prosty - jezeli porownujemy koszty do pensji uzyskiwanej w kraju i tutaj.

A co do pracy w PL - tak, masz racje roboty jest duzo, i mozliwosci tez duze tylko jest male ale. Robota - pensja taka ze nie mozna przezyc. Mozliwosci , czyli wlasna dzialalnosc - cool , szkoda tylko ze panstwo zanim daje sie roziwnac kladzie lape na twoich zyskach bez opamietania i generuje ci koszty na ktore w pierwszym roku ciezko zarobic, nawet przy niskim ZUSie.
Co do pracodawcow - tak masz racje - wszedzie moga byc wredni, policja tez, politycy tez. Ale Zawisc Polska w PL a kultura zwyczajowa w UK , to rowniez 2 inne bajki. Nie chce narzekac, sam jestrem Polakiem i potrafie zyc w takich a nie innych warunkach. Wroce do Polski na emeryturke, bede napedzal gospodarke wydajac brytyjska emeryturke. i bede sie cieszyl spiewem ptaszkow.

Zgodze sie tez z tym ze dla chcacego nic trudnego, szkoda tylko ze ten chcacy musi sie niezle nameczyc na poczatku zey cos osiagnac i po co to ?
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Online amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #118 dnia: 20 Maja 2015, 12:02:46 czas Polski »
Wszystko o czym  piszesz, że nie jest takie jak trzeba  jest słuszne z jednym  małym ale - chcesz, żeby  inni to zmienili.

Trudno odmówić Ci słuszności również w tym:  "..szkoda tylko że państwo zanim daje się rozwinąć kładzie łapę na twoich zyskach bez opamiętania i generuje ci koszty na które w pierwszym roku ciężko zarobić...", tyle tylko, że Państwo, to nie jest jakiś sztuczny, pusty twór, to są jakieś struktury stworzone przez obywateli i głównie w wyborach przez nich obsadzane, też obywatelami. Państwo nie ma jakichś swoich pieniędzy, zbiera i wydaje pieniądze od obywateli i dla obywateli, w tym również na takich, którzy nie mogą pracować oraz na takich, którzy pracować nie chcą, w tym również na polityków, parlamentarzystów wśród których jak sam kiedyś przyznał jeden z byłych premierów tylko 30 % pracuje w Sejmie, reszta korzysta tylko z apanaży, a wielu również oszukuje i wyłudza pieniądze publiczne aby móc do upadłego ( albo na czworakach) bawić się na ulicach stolicy pewnego ciepłego kraju.

Pytasz też:  ".. ten chcący musi się nieźle namęczyć na początku żeby coś osiągnąć i po co to ?"
Odpowiadam więc - właśnie po to, aby po tych wszystkich kataklizmach jakie spotykały nasz kraj, było lepiej.

Offline Rizer

Odp: Emigrancie czy ci nie żal?
« Odpowiedź #119 dnia: 20 Maja 2015, 12:50:49 czas Polski »
wszystkie podatki, instytucje państwowe, złodzieje, przejadanie pieniędzy przez biurokratyzacje itd... a w prawicy takich problemów nie ma ale to nie forum do sprzeczania się między prawicą a lewicą więc proponuje ukierunkować się w wypowiedziach na temat wątku - emigracji, a nie jak źle jest w Polsce :)

Wysyłane z mojego GT-S6500D za pomocą Tapatalk 2

,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow