Jakiś czas temu naprawiłem przewietrznik.
Stary się złamał podczas odnawiania silnika.
Dziś była kontynuacja porządków które zacząłem w czwartek wieczorem po zakończeniu prac nad stolikiem warsztatowym.
Nie sprzątałem chyba ponad miesiąc....
Wygrzebałem skrzynkę sterowania silnika.
I podłączyłem silnik. Wciskam przycisk silnik nie rusza wywala bezpiecznik różnicowy. Wciskam guzik na styczniku, uruchamia się silnik wywala bezpiecznik różnicowy.
Odłączyłem silnik wciskam guzik wywala bezpiecznik.
Zacząłem analizować skrzynkę czy coś nie nie odpięło. Na szczęście zanim zacząłem cokolwiek rozkręcać rozkręciłem wtyczkę.

Dobrze że na to naprowadził mnie brak przewodu neutralnego przy silniku... ale to nie stanowi problemu przy instalacji. Ale dzięki temu przypomniałem sobie że może być coś we wtyczce kombinowane.
Uruchomienie silnika i zaskakujące działanie czarnej puszki w szafce sterującej.
Filmik