Jakiś czas temu naprawiłem przewietrznik.
Stary się złamał podczas odnawiania silnika.
Ja rozkręcam silnik a raczej dekiel po stronie wentylatora, wyjmuję wirnik ,dekiel,wentylator.
Następnie w jednym ręku trzymając w powietrzu pokręcam deklem i delikatnie zbijam dekiel młotkiem -dekiel cała powierzchnią spycha plastikowy wentylator z osi wirnika. .Tę czynność trzeba powtórzyć kilkakrotnie aż zbijemy dekiel razem z wentylatorem jednocześnie uważając żeby dekiel nie zepsuł plastikowego wentylatora (upadając z pewnej wysokości).
Czasami wentylator plastikowy jest przestarzały(przegrzany) że sam potrafi się rozpaść prawie niedotykany
A jeśli chodzi o skrzynkę ja to widzę tak:
-żeby u ciebie działało poprawnie to musisz jednak skrzynkę zasilić przewodem 5-cio żyłowym
- N (dawne zero) potrzebne do działanie stycznika
-skoro masz zabezpieczenie różnicowo -prądowe(w domu,warsztacie) to musisz ochronę(żółto-zielony) połączyć z metalową obudową skrzynki i obudową silnika
-od góry to masz zabezpieczenia trzech faz i sterowanie
-stycznik(5-cio polowy) stawiałbym na 3 tory główne( fazy ) i 2 styki pomocnicze
-zabezpieczenie termiczne
- i ta magiczna czarna skrzynka ,to chyba zdublowane załącz -wyłącz które jest na drzwiczkach szafki(ale to moje domysły bo może to coś innego)
To mi się udało ustalić przy klatka stop

na pewno przydało by się lepsze zdjęcie
A tak jak było zrobione, to ktoś miał w domu, jako system ochrony zerowanie i żeby wszystko działało(stycznik)spiął do kupy.
Jak coś pokręciłem to poprawcie