Ja też jestem w 100% amatorem

Nie skończyłem szkoły w kierunku obróbki drewna, nie miałem nauczycieli itp... może to jest powodem, że do pewnych tematów podchodzę w zupełnie inny sposób niż zawodowi stolarze

A efekty mojego rozwoju widzicie na DiD. Bardzo podobny schemat widziałem w przypadku osób które ukończyły szkoły plastyczne, akademie itp. One ciągle patrzyły przez pryzmat wiedzy wyuczonej, wpojonej przez lata w szkołach. Nie potrafiły, albo miały duże trudności żeby stworzyć coś co wykonywała osoba zupełnie "z ulicy", z otwartym umysłem... albo nawet przedszkolak

Obie grupy są jednak potrzebne. A to kto kogo i gdzie szufladkuje i nazywa... nie ma znaczenia

Ważniejsze w sumie od efektów pracy jest zadowolenie z wykonywania tej czynności. Bo pomyślcie, że jedna osoba tworzy "dzieło" w bólach i nienawidzi tej pracy, a druga osoba tworzy "deskę do krojenia" z radością i uśmiechem na twarzy.