19 Kwietnia 2026, 09:40:37 czas Polski

Autor Wątek: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej  (Przeczytany 32796 razy)

Offline Robdrew

Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« dnia: 17 Czerwca 2015, 15:28:11 czas Polski »
witam jeśli ktoś z kolegów mieszka w takowym domu to prosił bym o opinie o takim budynku jakie plusy ,minusy jak z eksploatacja itp

Offline Nero

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Lipca 2015, 09:20:38 czas Polski »
Witaj. Ja Kolego mieszkam w takim domu. Mam również garaż w konstrukcji szkieletowej, który z resztą wybudowałem sam (z te)

Offline Nero

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Lipca 2015, 10:04:19 czas Polski »
Witaj.
Ja Kolego mieszkam w takim domu. Mam również garaż w konstrukcji szkieletowej, który z resztą wybudowałem sam (z tesciem), a jest to nie byle co, bo 50 m2. Teraz jestem w trakcie przebudowy domu, co też robię z tesciem. Specjalistów zatrudniam tylko do obróbek blacharskich i dachu. Przymierzam się też do budowy kolejnego domu, również w konstrukcji szkieletowej i też zamierzam to zrobić sam  8) Kolega własnie kończy swój dom - niewielki bo ok. 50 m2, ale też go wybudował i wykańcza sam, a zajęło mu to 3 miesiące po klucz.
Wczesniej mieszkałem w domu tradycyjnym, murowanym o grubosci scian 60 cm więc mam porównanie.
A teraz konkrety
Do zalet takiej konstrukcji zaliczyłbym przede wszystkim łatwosć budowy i przebudowy bądź rozbudowy - to co jest Ci potrzebne to dobra piła, młotek parę gwoździ i możesz zrobić wszystko co zechcesz samodzielnie, bez kucia, wiercenia i paprania się w zaprawach murarskich, klejach itp. Kolejną ważną zaletą jest ekonomia budowy i utrzymania takiego domu - koszt budowy domu szkieletowego to ułamek kosztów tradycyjnej budowy i nie wierz w wypowiedzi, że są to koszty porównywalne. Potężne oszczędnosci przynosi samodzielna praca nad większoscią elementów. Drewno jest tańsze od ceramiki, łatwiejsze w obróbce (i moim zdaniem przyjemniejsze), a przede wszystkim  - szybsze. Nie musisz czekać na schnięcie klejów, to co wystrugasz jest od razu gotowe do użytku. Dom taki też nie musi sezonować, dlatego budujesz go w kilka tygodni, a nie rok czy dwa. Dobrze zaizolowany jest przyjemnie chłodny latem i łatwy do ogrzania zimą - nie czekasz aż mury się nagrzeją. Rozpalasz kominek, piec, czy inne źródło ciepła i w kilkanascie minut masz komfortową temperaturę nawet przy dużych mrozach.
Na marginesie - polecam izolację natryskową.
Dom szkieletowy możesz też wykończyć w dowlony sposób - drewnem lub tynkiem więc nie odstaje od technologii tradycyjnej pod tym względem.
Są zdania, że dom z drewna nie jest dobrym pomysłem w naszym klimacie... zapytam zatem: A jaki klimat jest w Kanadzie, Skandynawii i Australii gdzie takie domy to standard?
Są też podzielone zdania co do trwałosci i wytrzymałosci domu szkieletowego. Tutaj chciałbym też rozwiać wszelkie wątpliwosci - dobrze zaimpregnowane drewno konstrukcyjne przeżyje nas (budowniczych) i zapewne nasze dzieci. Może dopiero 3 pokolenie będzie musiało przeprowadzić renowację konstrukcji. Dom wybudowany zgodnie ze sztuką nie rozpadnie się i nie ulegnie ekstremalnym warunkom pogodowym.
Co do samego użytkowania - dom drewniany, z racji swojego budulca nieustannie pracuje - trzeszczy, piszczy i rozmawia nocami. Ja nie traktuję tego jako wadę. Taki urok.
Dobrze izolowane scianki działowe też nie przenoszą nie wiadomo jak wielkiej ilosci hałasu.
Jedynym minusem jaki dostrzegam (chociaż z racji zamiłowania do obróbki drewna nie traktuję tego jako wadę) jest koniecznosć okresowej konserwacji elementów drewnianych - głównie elewacji, tarasu itp. W domu murowanym też jest co robić każdego lata.

Podsumowując: jeżeli zadałes pytanie, bo nosisz się z zamiarem budowy - o ile lubisz drewniane konstrukcje pod względem upodobań estetycznych - nie masz się nad czym zastanawiać. Buduj z drewna :)

Offline krzyś48

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Lipca 2015, 12:04:51 czas Polski »
Na marginesie - polecam izolację natryskową.
Jeśli mogę zadać ,przyziemne pytanie ,jak kształtują się teraz ceny takich izolacji.
Bo do tanich nie należała :-\
I mam jeszcze jedno pytanko,chodzi mi o gryzonie ,przestrzeń między ścianami daje możliwość zagnieżdżenia.Czy są sposoby żeby jakoś zapobiec temu zjawisku dzikich lokatorów :P
Dlaczego pytam  :)  bo wiem jakie to stworzonka ,na zimę to pchają się ''drzwiami i oknami" :D i pokazują się tam gdzie ich nie powinno być czyli w domu.


 

Offline Nero

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Lipca 2015, 12:23:59 czas Polski »
ak kształtują się teraz ceny takich izolacji
Izolacja natryskowa wcale nie jest taka droga. Cena zależy oczywiście od grubości. U mnie wyszło 27 zł./m2 za 10-11 cm grubości. Za 20 cm. liczą sobie ok. 55 zł. ALE! warto poszukać firm poza dużymi miastami!  Różnica cen jest ogromna. Jak widać nie ma dużej różnicy między pianką a wełną - dobraj klasy wełna jest nawet  droższa. Poza tym natrysku potrzeba 7 cm tam gdzie wełny 15 cm. Jest wydajniejsza, paroizolacyjna i genialnie usztywnia konstrukcję. Ścinki pozostałe po obróbce pianki można wykorzystać np jako wsady do poduszek ogrodowych albo izolację psiej budy... wszystko do odzysku :P no i gryzonie nie przepadają za poliuretanem

Offline Nero

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Lipca 2015, 12:38:05 czas Polski »
gryzonie ,przestrzeń między ścianami daje możliwość zagnieżdżenia.Czy są sposoby żeby jakoś zapobiec temu zjawisku dzikich lokatorów
Rzeczywiscie gryzonie jesienią atakują, ale atakują wszystkie domy - nie tylko drewniane. Mieszkając w domu murowanym walczyłem z plagami myszy, a nawet szczurów - pełne piwnice, izolacje rur itp.
Faktycznie w domu szkieletowym przestrzenie w ścianach to idealne miejsca na gniazda. Ja stosuję siatkę stalową we wszelkich szczelinach wentylacyjnych. Nad podmurówką - pod elewacją drewnianą obowiązkowo obróbka blacharska! Taka opaska parapetowa pod pierwszą dechą elewacji dookoła budynku. Nie ważne, że to wygląda średnio (dobrze zrobiona nie rzuca się w oczy), ale po pierwsze utrudnia obcym wejście w ściany i ocieplenie, po drugie zapobiega podciekaniu na podmurówkę, ławy itp.
Ja stosuję również płyty wiórowe bitumowane P5 (takie zielone) zamiast standardowej osb - ta zielona powłoka jest wodoodporna i twarda - ciężko się przegryźć. Szczerze mówiąc nawet nie stosuję peszli na przewody elektryczne.
Gryzonie mają to do siebie, że jak będą chciały to i tak wejdą. Wtedy pozostaje mumifikujący granulat Bross.

Ostatnio miałem wizytę sujki, która wleciała sobie niezabezpieczoną szczeliną pod podbitką i jakoś między ociepleniem a rusztem przedostała się do spiro od okapu i do kuchni. Narobiła strasznego hałasu trzepocząc skrzydłami w kanale, ale wyjście znalazła - co dopiero mysz :P
Historia skończyła się dobrze, po chwili strachu ptaszek wyleciał już drzwiami :)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Marca 2016, 16:42:22 czas Polski »
Nie polecam. Oszukują tam klientów na kasę

Offline Piotr Kalisz

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Marca 2016, 17:19:54 czas Polski »
Co do żywotności domu szkieletowego powiem taką anegdotę nawet jeśli trwałość była krótsza od tradycyjnego murowanego i taki dom wytrzymywał by tylko jedno pokolenie góra dwa to nawet i dobrze bo może lepiej gdyby nasze domy nie były starsze od nas.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Marca 2016, 20:31:13 czas Polski »
No to żeby nie było ta słodko już powiedzieliście jeden potencjalny problem:
1. gryzonie w ścianach. I to prawda, że w murowanym zrobić sobie domek, ale mają mniejsze pole do popisu. I niestety siatka jest dobra na krety i myszy, ale jak kuna albo szczury będą chciały zamieszkać to nie da rady.

I dodam jeszcze od siebie (sąsiedzi mają typowego kanadyjczyka a mój ojciec budował domy z bali i sam nad tym myślałem kiedyś)

2. Głośność, znaczy się przenoszenie dzwięków. Ponieważ jest to konstrucja lekka to słychać o wiele więcej niż w ceramice z stropami betonowymi.

3. Pasorzyty - wiem, że dobrze zaimpregnowane drewno nie łapie ich, ale jak trafisz na źle zaimpregowane to możesz mieć szansę na duży problem jak Ci się coś zalęgnie w konstrukcji nośnej i nie zauważysz tego na czas.

4. Wieszanie rzeczy na ścianach. Przy cięzkich wiszących elementach ograniczenie do miejsc z konstrukcją nośną.

5. Pojemność cieplna  jest mała. Dom szybko się nagrzewa i szybko schładza. To może być plus jak i minus. Ja wolę stabilną temperaturę więc dla mnie minus.

6. Rysy na ścianach. poniważ drewno pracuje, to niestety wcześniej czy później zaczną sie pojawiać pęknięcia na płytach k-g. czy lepiej zrobione tym niej, ale coś sie pojawi. W cegle można to wyeliminować.

7. Problemy ze sprzedażą, bo ludzie u nas nie lubią tych domów i nie dadzą za nie tyle ile są warte.

Plusy, wszystkie powyższe i :
1. Łatwość prowadzenia i przerabiania wszelkich instalacji. Bez większego problemu można nawet zrobić również wodę i ogrzewanie w ścianach a nie podłodze.


Co do klimatu to problemem w polsce nie jest temperatura tylko ilość cykli przechodzenia przez 0 stopni. W Kanadzie czy skandynawii ogolnie raz w sezonie wszytko zamarza i rozmarza, a u nas w jedną jesień i zimę zdarza się po kilkanaście razy.
Co nie zmienia faktu, że dobrze zrobiony, z dobrych materiałów i dobrze ocieplony bez problemu da radę.


Sąsiad jest zadowolony i mówi że drugi raz też by wybudował kanadyjczyka.

Offline Henry

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Marca 2016, 20:59:19 czas Polski »
Ad.5. Kolega zainstalował klimę i twierdzi że woli grzać zimą i chłodzić latem (rolety w oknach trzeba pozakładać bo inaczej słońce robi piekarnik) bo mu to i tak korzystniej wychodzi.


krzysiek_z

  • Gość
Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Marca 2016, 21:54:12 czas Polski »
Jak pisalem to moze być tez plus. Podobno dobrze sprawdza się ogrzewanie nadmuchowe w tych domach. 
Jeszcze jeden plus to krótszy czas budowy. Mało technologii mokrych wiec nie ma tylu przerw technologicznych.

Offline wronks

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Marca 2016, 11:01:32 czas Polski »
Odnośnie pojemności cieplnej.
Drewno jest dobrym izolatorem więc ogrzewając kanadyjczyka ogrzewamy tylko powietrze wewnątrz. Nie grzejemy murów, przez co można szybko ogrzać. Jeśli nie grzejemy, niestety nie ma co oddawać tego ciepła do powietrza (np. murowane ściany) przez co wychładza się równie szybko co ogrzewa. Dla jednych to wada, dla innych zaleta. Zaleta dla tych którzy rano wychodzą do pracy i wracają po południu. Ustawiasz grzanie przed powrotem i bardzo szybko masz ciepło. Nie podgrzewasz w ciągu dnia.
Mówię z autopsji.

Offline Artkor

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Marca 2016, 17:43:35 czas Polski »
3. Pasorzyty - wiem, że dobrze zaimpregnowane drewno nie łapie ich, ale jak trafisz na źle zaimpregowane to możesz mieć szansę na duży problem jak Ci się coś zalęgnie w konstrukcji nośnej i nie zauważysz tego na czas.

Drewna suszonego komorowo i struganego (a innego w szkieletach się nie używa) nie impregnujemy.

Offline krzyś48

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Marca 2016, 18:43:26 czas Polski »
Zaleta dla tych którzy rano wychodzą do pracy i wracają po południu. Ustawiasz grzanie przed powrotem i bardzo szybko masz ciepło.

Nie to żebym się czepiał :P
Szybko ciepło się robi w pomieszczeniu to fakt,a co z wyziębionymi meblami (fotele,kanapy)trochę dłużej się ogrzewają a pupę gdzieś trzeba posadzić ;D
Ja także z autopsji ,ale dom nieogrzewany kilka dni(wyjazd na święta)
I jak rozpalę, to grzejniki konwekcyjne dość szybko zrobią swą robotę,ale meble to zimniuuutkie ;)
Pozdrawiam :)

Offline wronks

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #14 dnia: 25 Marca 2016, 09:09:32 czas Polski »
krzyś, masz rację, też tego doświadczam. Zimą, przy kilkudniowych wyjazdach, po powrocie jest zimniej niż w murowańcach. Na takie okazje zawsze zostawiam ogrzewanie w trybie przeciwzamrożeniowym.

Nikt nie wspomniał o innej, moim zdaniem ważnej zalecie drewnianych domów. Chodzi mi o specyficzny mikroklimat jaki się w nich wytwarza. Przy sprawnej wentylacji powietrze jest w nich świeże i jakieś takie pachnące. Dochodzi też aspekt "samoregulacji" wilgotności. Drewno ciągle wchłania i oddaje wilgoć.