Normy mówią o zabezpieczeniu adekwatnym do ryzyka biodegradacji.
Widziałem w życiu różne konstrukcje drewniane, również te z drewna suszonego komorowo i struganego, w kraju i za granicą.
Sam zbudowałem już kilka konstrukcji szkieletowych.
Obecnie remontuje 20 letni dom drewniany: cała konstrukcja została odsłonięta od wewnątrz. Drewno konstrukcyjne nie było strugane, a nawet mokre podczas budowy (słupki poskręcane), ale zostało zaimpregnowane. Efekt jest taki, że cały budynek po 20 latach jest suchy jak wiór, nie ma ani jednego szkodnika...
Widziałem też konstrukcję z suszonego drewna bez impregnatu - po 10 latach sinizna na 70% powierzchni (prawdopodobnie konstrukcja była wystawiona na wilgoć - deszcze przed zamknięciem)
Drewno zabudowane obustronnie scianami jest co do zasady odizolowane i bezpieczne, więc niezaleznie od rodzaju wykończenia, można w ogóle nie impregnować, ale i te drewno, które jest strugane, fazowane i suszone komorowo często poddaje się impregnacji cisnieniowej. Nie bez powodu.
Impregnacja nie kosztuje wiele w przeciwieństwie do drewna suszonego, struganego i fazowanego.
Przed ogniem zabezpieczy tylko zdrowy rozsądek. Strugane drewno nie jest ognioodporne. Drewno nawet pomazane jakims ognioochronnym zajzajerem tez sie spali tyle ze ognisko będzie nieco dłuższe....
Dajcie sobie spokój z biadoleniem o wpływie na zdrowie użytych impregnatów. Tego się nie pije, a impregnowanego drewna się nie je.
Od czasu malowania, do wprowadzenia cały zapach zwietrzeje, a zywice wchodzą w drewno i zabezpieczają je. Dla zdrowia i komfortu jest to zatem obojętne. Więcej szkód powoduje proszek do prania i żel do kibla.
Impregnacja nie ma na celu zabezpieczenia drewna na 150 lat, ale na czas zakończenia budowy - aby podczas prac drewno nie było narażone na działanie czynników atm. i owadów. To własnie na etapie budowy najczęsciej drewno ulega zakażeniu.
Jeżeli sam nie chcesz - nie maluj, ale nie odwodź innych od zabezpieczenia konstrukcji. Na ogół wystarczy jeden dzień pracy i 200-400 zl. na impregnat. Drewno suszone komorowo i strugane, a żeby miało sens-również fazowane będzie kilkaset% droższe, a efekt ostateczny podobny.
Podsumowując - drewno ostrugane, nawet swieże byle zaimpregnowane wyschnie w międzyczasie, co nie oznacza, że nie należy polować na materiał suchy... a normy... są bo muszą być

Ja bym nie dopłacał do suszenia komorowego.