19 Kwietnia 2026, 10:05:01 czas Polski

Autor Wątek: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej  (Przeczytany 32797 razy)

Offline Lopi1

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #105 dnia: 02 Listopada 2016, 21:22:24 czas Polski »
odnosnie filmu jarka i lidki , nagrali filmik jak powstaje taki dom, zastanawia mnie technika láczenia søupów z podwalina za pomocá tych blach , czy to dobre i trwale ?
To w Polsce jest stosunkową nowoscią
Nie powiedziałbym-prawie 30l temu była tłoczona między blachy w popularnych kiedyś blaszakach budowlanych,stropodachach np.u mnie w pracy ściany właśnie są tak zbudowane.
Teraz,to tylko ładniejsze no i grubsze są elementy a środeczku pianka  :)
W tych ocieplonych kontenerach myszy harcowaly aż miło.

Offline Nero

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #106 dnia: 03 Listopada 2016, 19:29:52 czas Polski »
A co mają myszy do blach ciesielskich?

Offline Skog

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #107 dnia: 07 Listopada 2016, 16:44:01 czas Polski »
Nie musisz od razu oblicowywać, chociaż byłoby dobrze, gdyby nie było większych przestojów. Dobrze jest przynajmniej z jednej strony związać konstrukcję płytami (OSB/P5 lub in.), żeby zapobiec pracowaniu drewna i ustabilizować szkielet. Jeżeli nie dasz rady wykończyć elewacji, otulasz konstrukcję membraną lub folią. (membrana ne powinna być wystawiona na UV - rok wytrzyma bez problemu). Ważne aby zamknąć więźbę i chociaż pokryć dach papą (nawet podkładową) wtedy masz efekt parasola i reszta konstrukcji nie moknie.

Dokładnie tak! :)
Dodam, że ustabilizować szkielet należy stężeniami poziomymi - pomiędzy słupkami - i to wszędzie - tak ściany nośne jak i działowe. Utrzyma to słupki i nada odpowiednią jakość płaszczyznom.

To co pokazane jest na tym filmiku, jak dla mnie, nie jest dobrym i prawidłowym przykładem budowy takiego domu.
Nero, chodziło o ten film:

Kilka uwag:
"stał przez sezon – aby popracować i ustawić się..." - Skoro drewno było suche, to co tam się miało ustawiać?!

1. Całkowicie niekontrolowana praca słupków – brak stężeń poziomych pomiędzy nimi już spowodował, że ścianie daleko jest w tej chwili od zachowania jednolitej płaszczyzny  i będzie to cholernie trudno skorygować (20! cm elementy).
2. Jeśli ma tam iść 20 cm izolacji – to lepszym i prawidłowym rozwiązaniem było postawienie ściany o grubości 15 cm i dobicie w poprzek 5cm listew po to by izolację "skrzyżować" i tym samym poprawić jakościowo jej skuteczność. Pchanie izolacji jedynie na całą grubość ściany jest podstawowym błędem (biorę pod uwagę wełnę mineralną).
3. Kątowniki metalowe - Metoda nie najszybsza i nie najtańsza przede wszystkim, a przy tym całkowicie zbyteczna (piszę o mocowaniu słupków do podwaliny i/lub murłaty). Jedynym miejscem gdzie warto mocować kątowniki to połączenie krokwi z murłatami.
4. Jeżeli skośne stężenia są mocowane do słupków za pomocą śrub które przechodzą przez całą grubość (głębokość) słupka (a tak mi to wygląda i podejrzewam, że tak jest) - to jest to doskonały przykład na... tzw. mostek cieplny.
5. 12 mm drewna elewacyjnego to drastycznie mało (nawet przy odstępach 60cm między słupkami). Na ścianach nasłonecznionych będzie to szczególnie odczuwalne w postaci wypaczeń i szczelin.

***************
Co do izolacji o których wcześniej pisaliście - wełnę mineralną stosuje się m.in. do izolowania wewnętrznych przewodów kominowych. To chyba wystarczająca rekomendacja? ;)

Dodam jako ciekawostkę:
W Skandynawii na elewacje stosuje się deski - stroną nieheblowaną  na zewnątrz! Po to by uskutecznić działanie farb gruntujących/impregnatów/farb wierzchniego krycia. Desek się nie szlifuje przed powtórnym malowaniem - myje się elewacje specjalnymi mydłami i maluje.
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline Lopi1

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #108 dnia: 07 Listopada 2016, 21:00:12 czas Polski »
A co mają myszy do blach ciesielskich?
Chodziło mi o piankę w ocieplanych kontenerach.

Offline Lopi1

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #109 dnia: 07 Listopada 2016, 21:32:14 czas Polski »
Nero, chodziło o ten film:


Bez obrazy dla głownych aktorów tego filmu ale jak slyszę o oddychajacych ścianach to oczami wyobraźni widzę pracujace płuca.
Zresztą sama idea konstrukcji ścian wyklucza lub znacznie ogranicza to "oddychanie". Od wewnatrz folia paroizolacyjna. Ewentualne niedobitki pary wodnej maja byc usuniete przez zewnetrzną folię paroprzepuszczalną. Stąd zalecane czy też polecane systemy wentylacji mechanicznej. Usuwamy wilgotne, zanieczyszczone powietrze wewnetrzne, wprowadzamy teoretycznie czyste, suche,, podgrzane (rekuperacja, nagrzewnica) powietrze z zewnatrz.
A tu link z filmem poklatkowym budowy takiego domu.



Offline Skog

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #110 dnia: 07 Listopada 2016, 23:30:22 czas Polski »
Lopi - oddychalność to strefa pomiędzy folią paroizolacyjną a poszyciem zewnętrznym.
Co zastosował wykonawca wewnątrz tego budynku? - folię? - odpowiedź mnie najbardziej ciekawi.

To co jest pokazane na filmiku nie ma wiele wspólnego z ideą tradycyjnego budynku o budowie szkieletowej drewnianej. Idea skończyła się momencie instalowania na ścianach płyt poszyciowych.
Nazwałbym to raczej "polskim koszmarkiem" a tytuł filmu zmienił na - "budujemy termos" ;)
I nie czepiam się Ciebie! :) - tylko czepiam się treściom przekazywanym w tym filmie.
Kolejność i detale wykonawcze świadczą o jakości i o tym czy ktoś rozumie co robi i po co:
- błędy w łączeniach naroży budynku
- docinanie krokwi równo z płytami dachowymi
- pionowy montaż papy. Montaż papy na mokre poszycie.
- łaty które trzeba będzie oderwać i zamontować poprawnie pozostawią dziury w papie i konieczność kombinowania..

Czyżby dom pasywny? - ani 1 kratki wentylacyjnej - nawet na poddaszu.
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline Lopi1

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #111 dnia: 08 Listopada 2016, 07:03:49 czas Polski »
Skog
Co do braku kanałow wentylacyjnych, może bedzie tam wentylacja mechaniczna?
A co do budowy termosu, już samo zastosowanie od wewnatrz folii paroizolacyjnej tworzy pewnego rodzaju termos. Idea jest zrozumiała, drewno, wełnè zabezpieczamy przed wilgocią. Sam jestem ciekawy na ile ta folia zabezpiecza przed przenikaniem pary wodnej w ściany zewnętrzne. Znam przypadek domu o konstrukcji drewnianej, gdzie co kilka lat przeprowadzany jest remont generalny, bo grzyb, bo wilgoć itp.

Offline Skog

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #112 dnia: 08 Listopada 2016, 14:25:59 czas Polski »
Termos dla mnie tworzy się wówczas, gdy zamykamy ściany wewnętrzne folią, a zewnętrzne np. tym nieszczęsnym styropianem + brak dylatacji. Wówczas nie ma siły, by nie rozpoczęły się procesy gnilne z bonusami w postaci grzyba i innymi atrakcjami.
Coś co kiedyś było naturalnym procesem zamakania i osuszania - zostaje przerwane.
Oddychalność ścian to procesy długotrwałe, rozciągające się na miesiące, związane ze zmiennościami pór roku. Dlatego odpowiednia technologia w naszym klimacie się sprawdzi, a innowacje w postaci styropianów na zewnątrz (z filmiku) zaburzają cykl inicjowany niejako przez naturę.

Ktoś tu wspominał o docieplaniu piankami, że technologia amerykańska, to musi być dobra i sprawdzona, więc niepodlegająca dyskusji.
Coś co sprawdza się w klimacie np. Teksasu, Arizony czy Kalifornii niekoniecznie sprawdzi się w klimacie NY, Alaski czy Polski.
Bezrefleksyjne przenoszenie technologii niczemu dobremu nie służy.
Trzeba lat obserwacji, doświadczeń i badań w odpowiednich warunkach by coś jednoznacznie stwierdzić.
Długa dyskusja na "przy piwku" :)

Lopi
Jeżeli remont jest przeprowadzany z tych samych powodów (zamakanie, pleśń) - to znaczy, że ciągle powtarzane są te same błędy remontowe i wyciągane te same błędne wnioski.

Tak będzie wyglądał dom z filmu za jakiś czas - zdjęcia 3 i 4, chociaż tak naprawdę nie chodzi o brak wiatroizolacji ale o całokształt wykończenia (tekst ma już 17 lat i jak widać nadal aktualny).
http://budujzdrewna.pl/archiwum/problemy-technologii/montaz-wiatroizolacji
Nie podpieram się Muratorem, bo w ich tekstach i filmach związanych z poruszanym tematem z wieloma tezami się nie zgadzam. Ale zdecydowana większość problemów jest opisana prawidłowo.

Pozdrawiam :)
Problem w tym, że ogranicza mnie moja wyobraźnia i brak mamony.

Offline hycel

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #113 dnia: 08 Listopada 2016, 17:36:51 czas Polski »
Witam .
 Z ogromnym zaciekawieniem przeczytałem(kilkakrotnie) powyższe
opinie ,z wieloma się całkowicie zgadzam. Dzisiejsze budownictwo
musi być Tanie ,szybkie i ładnie wyglądać ,czyt. pełne bajerów.
Jakość budowy jest nieistotnym elementem,jest to moje zdanie!.
Dzisiejsze materiały budowlane spełniają te powyższe oczekiwania .
 Powszechne projekty to szkielet ,wypełniony gazobetonem ,
 w styropianowej ,,prezerwatywie".
  Pozdrawiam.

Offline Lopi1

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #114 dnia: 08 Listopada 2016, 18:13:09 czas Polski »
Apropos autora artykulu przywołanego przez Ciebie, przypomniala mi sie stara sprawa z domem bodajże w Gdansku.
Firma polecana przez niego lub nawet bedaca jego wlasnoscią, miała spore problemy z wlasciwa budowa domu o konstrukcjj szkieletowej. Chodzilo tam rownież o orawidłową wiatroizolację.
Pozdrawiam

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #115 dnia: 24 Maja 2017, 15:18:03 czas Polski »
Panowie, szybka pilka..
Chodzi o izolacje podlogi nad pustka powietrzna.
Fundament slupowy, na to legary, na to kratownica podlogi. Pomysl jest taki (patrzac od gory)

-podloga wlasciwa
-OSB
-Folia paroizolacyjna (ograniczy przenikanie wilgoci w plyte)
-Welna skalna (miedzy elementy szkieletu podlogi)
-Pustka powietrzna
-membrana (wiatroizolacja)
-siatka o drobnym oczku (przeciw gryzoniom)

Mam zagwozdke z kolejnoscia paroizolacji/membrany (tak czy zabezpieczyc od spodu paroizolacja zamiast membrany)
oraz z lokalizacja pustek powietrznych ( czy dodakowa pustka miedzy paroizolacja a welna nie bedzie idealnym miejscem dla skaplania sie wilgoci?).

Czy zaproponowana kolejnosc ma sens?

Dzieki
« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2017, 15:23:50 czas Polski wysłana przez sgt_raffie »

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #116 dnia: 24 Maja 2017, 17:57:42 czas Polski »
No i sam sobie odpowiem. Po konsultacjach w pracy ;)

-podloga wlasciwa
-OSB
-Pustka powietrzna
-Welna skalna (miedzy elementy szkieletu podlogi)
-folia paroszczelna
-siatka o drobnym oczku (przeciw gryzoniom)

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #117 dnia: 24 Maja 2017, 18:32:57 czas Polski »
Wątpię że siatka da rade zatrzymać coś większego niż mysz.  Nie możesz dać tam czegoś mocniejszego?

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #118 dnia: 24 Maja 2017, 19:14:11 czas Polski »
No właśnie głównie o male gryzonie chodzi (choć widmo kuny wisi nad domem ;) ). Myślałem jeszcze nad cienkim osb ale jakoś nie jestem przekonany czy nie zgnije po jakimś czasie.

Offline Nero

Odp: Dom o konstrukcji szkieletowej drewnianej
« Odpowiedź #119 dnia: 14 Sierpnia 2017, 15:01:45 czas Polski »
Ktoś tu wspominał o docieplaniu piankami, że technologia amerykańska, to musi być dobra i sprawdzona, więc niepodlegająca dyskusji.
Coś co sprawdza się w klimacie np. Teksasu, Arizony czy Kalifornii niekoniecznie sprawdzi się w klimacie NY, Alaski czy Polski.
Bezrefleksyjne przenoszenie technologii niczemu dobremu nie służy.
Trzeba lat obserwacji, doświadczeń i badań w odpowiednich warunkach by coś jednoznacznie stwierdzić.

To ja wspominałem o piance oraz o różnicach między pianą otwarto i zamknięto-porową.
W domach drewnianych stosuje się tę pierwszą i uwierz, że akurat to rozwiązanie sprawdzi się bardziej w naszych warunkach niż wełna, chociaż jest importowane zza oceanu. Piana nie nasiąka wodą (parą) która kondensuje się tam, gdzie napotyka chłodniejsza powierzchnię. Kondensacja powstaje również przy dużych amplitudach temperatury, co w PL jest zjawiskiem naturalnym. Efekt jest taki, ze piana powoli przepuści przez siebie nadmiar pary wodnej i odda ją do atmosfery, chroniąc przy tym drewno przed nasiąkaniem. Wełna z kolei "wciągnie wodę" i mokra przylega do drewna, co nie jest dla niego dobre. (przyjmujemy, że wełna jest w miarę dobrze upięta i w ogóle nie zwinie się pod ciężarem wody).
PS. U mnie w domu 4 rok z pianą - zero wykwitów, drewno suche (sprawdzane miernikiem), u koleżanki 5 rok z pianą i efekt podobny.
Na ogrzewaniu i klimie jestem jakieś 20% do przodu w porównaniu do wełny.