Masz pewność że drewno jest takie jakie powinno być. I już w sumie nic nie musisz z nim robić (o ile się nie mylę)
I masz rację, no musisz docinać wszystko, oczywiście

ale, znalazłem taką stronkę i się "czepię" delikatnie tylko:
(
http://www.ekodrewno.pl/produkty/drewno-konstrukcyjne/wiezba-dachowa/)
KVH – konstrukcyjne drewno lite (niem. KVH – Konstruktionsvollholz) jest nowoczesnym, certyfikowanym materiałem konstrukcyjnym
Zastanawia mnie ta 'nowoczesność' - bo w Skandynawii używane jest takie drewno (powiedzmy o klasie C24) od dziesiątków lat...
Niestety nie widzę sensownego zastosowania elementów dłuższych niż powiedzmy 6m.
Element o przekroju np. 60x80 i długości 13m? - gdzie to sensownie zastosować i po co, no i jak to przewieźć tanio na plac budowy? Również podobne przekroje o zbliżonych długościach. Chyba tylko dekoracyjnie i to wtedy gdy zaprojektuje się gigantyczny salon i zapragnie np. widoczne elementy legarów sufitowych bez łączeń. Zastosowań konstrukcyjnych nie widzę chociaż intensywnie myślę teraz
Dla przekrojów większych od 40x150 i długościach > 5 m te zastosowania się znajdą (choćby do więźby dachowej).
W Skandynawii wszystko co ma mieć ponad 5m długości i ma przenosić obciążenia samodzielnie jest klejone warstwowo (ewentualnie są stosowane ciężkie i o dużych przekrojach poprzecznych dwuteowniki stalowe). Jeśli wchodzą w grę elementy konstrukcji nad okna czy drzwi tarasowe i obciążenia idą bezpośrednio z dachu - długość ta skraca się do około 3m (wszystko wychodzi z wyliczeń).
Zastosowanie drewna litego w wyżej wymienionych sytuacjach traktowane jest jako błąd konstrukcyjny (trochę uogólniam).
Tutaj proponują drewno lite - i trzeba do tego podejść zdroworozsądkowo.
Sama idea KVH jest dokładnie tym, czego się używa w Skandynawii, jednak długości elementów mamy tu ograniczone do ok. 5.5 m.
Z takich długości można zbudować spokojnie cały dom minimalizując ilość odpadów.