Nie zależy mi na tym by ktoś kupił narzędzie, które szczerze polecam, ale jeśli szuka czegoś jak w tytule ...do 250zł i jeszcze ma (nie wyrywać z ręki, być używana do sporadycznego użytkowania a FSX 200 Intec jest do częstszego użytkowania), wiele osób na forum ma tę szlifierkę i jest zadowolona to po co rozmyślać? Ja wyszedłem z prostego założenia, ktoś mi polecił bo użytkował i do moich celów jest wystarczająca to po co mi inna, droższa? za różnice kupiłem wszystkie dostępne gradacje papieru, po kilka pakietów tych najczęściej używanych. Nie muszę biegać za każdym papierem. Faktem jest, szlifierka nie ma regulacji obrotów ale jej moc, oscylacja i średnica oscylacji jest tak dobrana, że nie "wyrywa się", siłą docisku mogę regulować szybkość szlifowania. W pełni można nad nią panować bez szkody na materiale. Zrobiłem nią można powiedzieć już trochę metrów drewna (deski, słupy, drewutnie, domki letniskowe, wszystko w setkach m2), płyt osb, sklejki a nawet przy pracach lakierniczo-blacharskich. Stopa szlifierki jest pancerna, rzep cały czas jak nowy. Nie odczuwam wagi 2,7. Nie pracowałem wyższymi modelami to się nie wypowiem. Pracowałem za to pneumatem (szlifierką) ale to inna bajka.