11 Maja 2026, 00:24:42 czas Polski

Autor Wątek: Piła do cięcia wzdłuż  (Przeczytany 10895 razy)

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Czerwca 2015, 18:12:44 czas Polski »
to sobie odpuściłem.

Odpuść sobie ciecie ręczne  wzdłuż . Jest to o wiele cięższa praca jak cięcie  w poprzek słojów .

Offline Rizer

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Czerwca 2015, 19:40:42 czas Polski »
Wiem że to dość trudna praca, trochę desek się naciąłem(piłą ramową która niezbyt dobrze sobie radziła wzdłuż włókien). Więc opłaca się kupowanie stanley'owskiej wersji ryob'y czy doinwestować w bardziej klasyczny model ?
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Łukasz G.

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Czerwca 2015, 19:47:23 czas Polski »
Rizer - ten pan na podlinkowanym filmiku używa piły (pewnie Disston - w stanach to populares) której nowy odpowiednik (Gramercy, Wenzloff & Sons itd.) kosztuje sporo. To nie jest zwykły kawałek blachy z zębami. Piła jest grubsza w części grzbietowej i coraz cieńsza w kierunku zębów. Tego nie da się zrobić na taśmie produkcyjnej - dla tego dzisiaj nie ma już dużych firm które produkują takie narzędzia w ilościach przemysłowych. W Polsce jest dostępny Pax ale to już nie jest ta jakość.
Wykonywanie cięć prezentowanych na filmie za pomocą Ryoby jest jak najbardziej możliwe - dokładnie taką techniką jaką pokazuje ten pan. Baaardzo lubię ręczne narzędzia ale jak tylko będę miał miejsce to sprawiam sobie piłę taśmową - właśnie po to żeby nie męczyć się z takimi cięciami. Są przyjemniejsze rzeczy.

Offline Rizer

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Czerwca 2015, 21:27:59 czas Polski »
Ja też bym sobie taśmówkę sprawił, ale mi oprócz miejsca jeszcze piniędzy brakuje   :-\
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Michudn

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #19 dnia: 03 Lipca 2015, 01:23:39 czas Polski »
Jeśli brak Ci funduszy, a mniej braknie czasu, to jest jeszcze taka opcja:
http://woodgears.ca/bandsaw/homemade.html
Koleś wszystko bardzo szczegółowo opisuje. Nic, tylko robić :)

Ja rozcinałem trochę desek piłą japońską. Problem jest taki, że piły te są bardzo giętkie, przez co usłojenie wygina ją i jeśli nawet przód tniesz wzdłuż linii, to z tyłu możesz lecieć poza linią. Przekręcanie deski co jakiś  czas jest rozwiązaniem, ale trochę upierdliwym.

Dlatego też pomyślałem o pile ramowej, w której brzeszczot nie będzie wyginany. Pierwszą wersję zrobiłem ze standardowym brzeszczotem do cięcie wzdłuż, z 6 zębami na cal. Jednak sama grubość brzeszczota - kilka razy grubsza niż w pile japońskiej jak i dość drobne zęby do tego typu cięć, spowodowały że takie rozwiązanie mi się nie sprawdziło. Dokupiłem brzeszczot z zębami japońskimi, ale czeka jeszcze na swoją kolej. Muszę mu inną ramę dorobić, bo poprzednią miałem na dłuższe brzeszczoty. Innym pomysłem jaki mam jest spiłowanie europejskiego brzeszczota z 6 na 3 zęby na cal. Jest jeszcze jeden pomysł, ale to w ogóle pieśń przyszłości. Jak mi coś z tego wyjdzie, to się pochwalę.

Jeśli chodzi o piły angielskie, to jeśli za gruby wg Ciebie jest rzaz z pilarki, to tutaj chyba też taki może być.

Zresztą podobnie jak przy brzeszczotach które stosuje Tom Fidgen. Dostępne tutaj:
http://www.blackburntools.com/new-tools/new-saws-and-related/roubo-frame-saw-blade/index.html
Cena oczywiście nie zachęca :) Tym bardziej tu:
http://www.badaxetoolworks.com/kpfs
ale za to z cieńszymi brzeszczotami.

Tu jeszcze masz coś na ten temat:
http://www.renaissancewoodworker.com/why-you-need-a-resaw-frame-saw/

Ale generalnie zgadzam się z przedmówcami. Takie grubości można ciąć chyba jedynie jak tnie się kilka elementów hobbystycznie, od czasu do czasu, i czas nie ma znaczenia.



Offline Łukasz G.

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #20 dnia: 04 Lipca 2015, 06:38:18 czas Polski »
Michu - Tom Fidgen prochu nie odkrył odnośnie piły;) Kiedyś jakoś sobie ludzie też radzili - widziałem ostatnio właśnie taką piłę (raczej pilisko) w składzie ze starociami, wisiała sobie radośnie na drzwiach od stodoły. Niestety nie miał bym miejsca żeby się nawet zamachnąć taką piłą. Fidgen pokazuje za to ciekawą techniką w połączeniu z piłą narznicą - w wersji z regulowaną opornicą (tak jak w nastawnym wręgowniku) - najpierw ok 2 cm głębokości rzaz po obwodzie deski a potem już tylko piła ramowa - rzaz prowadzi ramówkę prosto i dokładnie. W połączeniu z Ryobą trzeba uważać - piła jest ostra i giętka - potrafi ominąć rzaz i wyprawia cuda.
Odnośnie Ryoby - mam takie spostrzeżenie - wszystkie moje "problemy" z tą piłą można nazwać jednym słowem - STRUGNICA. A remedium - PODŁOGA. Myślę, że wiecie o co chodzi ;)

Offline Michudn

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #21 dnia: 06 Lipca 2015, 22:16:16 czas Polski »
Że nie odkrył, to jasna sprawa, ale wydaje mi się, że dzięki niemu ta wiedza trochę rozpropagowała się po internecie. Generalnie sam przekopywałem temat, to wrzuciłem co wygrzebałem na ten temat. Może komuś kiedyś się przyda.

A szczerze mówiąc nie wiem o co chodzi z tą podłogą :/

Offline Rizer

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #22 dnia: 06 Lipca 2015, 22:19:39 czas Polski »
To pooglądaj sobie filmy o japoński stolarzach :)
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Michudn

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #23 dnia: 06 Lipca 2015, 22:59:52 czas Polski »
Chodzi o to, że stoją na desce i gną się w pół, żeby ciąć ją od góry?

Offline Rizer

Odp: Piła do cięcia wzdłuż
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Lipca 2015, 21:54:44 czas Polski »
Też. Ale ogólnie chodzi o to, że częściej używają podłogi niż stołu.
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow