Do nauki chodzenia dla mojej córki, bardzo przydał się wózek/chodzik który wykonałem z sosny i sklejki.
Nie przewidziałem tylko jednej rzeczy, że córka może wejść do środka i pochylić się w kierunku drążka.
Zakończyło się to poważną wywrotką, dlatego najlepiej było by zrobić ramiona sporo dłuższe, tak aby drążek był na tyle daleko, żeby dziecko nie mialo pomysłu na taki manewr.