Witam
Kolejne prace to:
- renowacja szuflad. Szuflady mają luźne złącza wczepowe, mocno wytarte deski boczne współpracujące z prowadnicami, deski den są rozklejone, częściowo uszkodzone, wnętrza poplamione różnokolorowymi tuszami i przykryte bejcą i na to pryśnięto chyba lakier w sprayu.
Samo zmywanie niewiele dało, wyczyściłem deski szlifierką Delta, na nowo skleiłem deski dna i rozklejone boki. Po odpiłowaniu części dolnej desek bocznych dokleiłem listewki z jesionu ( dla lepszej współpracy z nowymi, jesionowymi prowadnicami w skrzyni). wzmocniłem klejem perełkowym złącza na jaskółczy ogon.
- wykonałem nowe, jesionowe prowadnice,
- wyczytałem w książce, że stare drewno lepiej jest pokryć przed uzupełnianiem ubytków szelakiem, który dobrze zasklepia pory. Ponieważ drewno witryny jest dość słabe, a w dolnych częściach, bliżej podłogi jeszcze bardziej, wcześniej nasączyłem wszystkie elementy przeznaczonym do drewna spróchniałego środkiem Permethrin.
- generalnie prawie wszystkie złącza element ów skrzyniowych są luźne i częściowo uszkodzone. Staram się więc je ponownie sklejać, a nogi częściowo wymienić i poprzez doklejenie od wewnątrz kawałków drewna wzmocnić.