Nie chciałbym podważać czyjegoś doświadczenia, ale powiem z własnego że soudale w sensie tych białych vinylowych klejów to jest ogólnie g-wno. Robiłem testy wytrzymałościowe nawet mierzyłem kiedyś siłę siłomierzem lub/oraz wagą elektroniczną i zwykły "vicol tytan" z wrocławskiej SELENY był o wiele mocniejszy. Poza tym jest soudal niby szybkowiążący i tu znów poczciwy vikol tytana okazał się lepszy, ponadto białe soudale źle się szlifują o wiele bardziej się ciągną niż wspomniany tytan oraz mocno ciemnieją przy przygrzaniu papierem już nieco zużytym, co jest wazne gdy pracujemy w bardzo jasnym drewnie i gdzieś tam zdarzy się nam niedocisnąć jakiegoś połączenia , wtedy ten nawet ułamek ułamka milimetra widać , zaś z tytanem nie, bo on jest biały po wyschnięciu i nawet po szlifowaniu nie ciemnieje , ponadto trzyma olej lniany i daje się bejcować niektórymi bejcami- czego soudal nie bardzo potrafi. Długo by pisać .Ponadto białe soudale bardzo "pływają" i trzeba się nagimnastykować przy klejeniu bo ściski jeżdżą zaś inne kleje nawet przy nałożonej grubej warstwie od razu łapią i nic nie jeździ.Ogólnie soudal w przypadku klejów "BIAŁYCH" to jest szajs. Najlepsze kleje stolarskie z takich jeszcze dostępnych robi "Titebond" z tanich a dobrych RAKOLL a z jeszcze tanszych a nienajgorszych do zastosowań niezbyt wyśrubowanych VICOL TYTAN z seleny.