Cześć ! zakupiłem w.w. grubościówkę, po kilku testach maszyna wydaje się niezła, stare 50 letnie deski które cały okres żywota spędziły na dworze wyheblowała na lustro.
Zakupiłem ją ponieważ od czasu jak przeprowadziłem się na wieś, lubię robić różne przydatne mi stoliki, ławki, szafki... z drewna.
Dodatkowo chciałem jej użyć do wyheblowania starych podłogowych desek pokrytych niestety farbą olejną...
niektóre z tych desek są szersze niż stół w maszynie, ok 34-37 cm, nie widzę innej opcji niż cięcie ich na pół... i heblowanie.
Okoliczni stolarze posiadają oczywiscie szersze grubosciówki/równiarki ale widzę że średnio im się chce zajmować moimi deskami, dlatego postanowiłem zrobić to samemu. Pytanie do was czy ktoś już używał tej makity do zdzierania farby olejnej?
Plan mam taki że 3/4 desek poodwracam i wygładzę strony niepomalowane, te deski które są poprzycinane, które wchodzą pod futryny itd. bede musiał przejechać po stronie malowanej, czy ma ktoś jakieś doświadczenie z taką robotą?

?
P.s. z cyklinowania tych desek zrezygnowałem, nie bede ich cyklinował, jedynie heblował.