Dorzucę i swoje 3 grosze
Zaznaczę na początku że jestem amatorem zaczynającym dopiero zabawę zabawkami bardziej PRO.
Ano jakieś 2 miesiące temu zadałem sobie dokładnie to samo pytanie. Czy mając grubościówkę potrzebuję także wyrównywarkę?
Większość drewno-majstrów ma oba te urządzenia w postaci 2w1 lub osobno ale oba więc pewnie tak jest najlepiej.
Interesując się zabawą z drewienkami od jakiegoś czasu doszedłem do wniosku że mam kilka opcji
1. Kupić coś taniego 2w1 do 1000 zł
2. Kupić DYMĘ lub coś tego pokroju
3. Kupić porządny sprzęt 2w1 od 3.5 tysiąca zl
4. Kupić porządną grubościówkę i zrobić, jak to mówią za wielką wodą, DŻIGA
Z pierwszego punktu zrezygnowałem bo wiem że efekty(jak czytałem na tym forum i nie tylko) były by dalekie od moich oczekiwań
Z drugiego zrezygnowałem bo za dużo z tym zabawy z używanym sprzętem. To nie dla mnie. Poza tym duże to.
Z trzeciego też zrezygnowałem bo to dużo pieniędzy jest i lepiej dla mnie amatora wydać to na kilka innych urządzeń.
Więc zdecydowałem się na bramkę nr 4
Jakieś 2 tygodnie temu stałem się posiadaczem owej Makity(dlaczego Makita a nie Metabo czy DeWalt to inna bajka)
Natchniony pomysłami z YT, zrobiłem swojego DŻIGa do przestrugania dwóch kantówek 120x120mm dł 2m
Owe kantówki leżały w mojej szopie jakieś 20 lat a może więcej więc jako materiał wyglądały słabo ale po przestruganiu ich grubościówką nabrały trochę urody
A teraz do meritum
Używając tego mojego DŻIGa zrobionego w 15 min z płyty wiórowej, kantówki nie były idealne. Dwie płaszczyzny miały zachowany kąt prosty a dwie pozostałe były blisko. Podobnie w drugiej kantówce
Więc moje zdanie jest takie że wyrównywarka skraca czas, raczej znacznie, równania dwóch powierzchni.
Ale mając samą grubościówkę i DŻIGa(lepszego od tego mojego) można osiągnąć podobny efekt
W tym miesiąc planują zbudować lepszego DŻIGa dla kilku klejonek, mam nadzieję że się uda
Poniżej zamieszczam kilka filmów edukacyjnych o JIG-ach i Snipe-ach które dla mnie były ciekawe