o ile komuś się przyda to opiszę "mój sposób", którego nauczyłem się na studiach kiedy dorabiałem w warsztacie przeprowadzającym renowację mebli:
- środek do usuwania lakierów - ostatnio kupiłem takie coś z Dragona i w sumie jestem zachwycony - nakładam warstwę pędzlem i na to kładę folię spożywczą w celu uniknięcia szybkiego wysychania
- odczekuje kilka minut i przystępuje do zdzierania
- zdzieranie - ja korzystam z płaskownika, którego krawędzie wygładzam tak żeby mieć kąt prosty i ruchem wzdłuż słoi zbieram warstwę powłoki (narzędzie może być różne - chociaż najgorzej pracowało mi się ze zwykłą szpachelką)
- na koniec w celu doczyszczenia powierzchni, używam wełny stalowej - nasączonej alkoholem w celu wygładzenia i przemycia powierzchni - zużytej wełny nie wyrzucam, tylko chomikuje w słoiku - później można ją zalać spirytusem i użyć jako "postarzacza" do drewna