03 Maja 2026, 12:40:49 czas Polski

Autor Wątek: Usługi stolarskie... w zaniku?  (Przeczytany 3411 razy)

Offline molu

Usługi stolarskie... w zaniku?
« dnia: 30 Lipca 2015, 17:13:56 czas Polski »
Potrzebuję rozciąć na taśmówce trochę desek klonowych. Moja piła jest za słaba i ma za niski prześwit (mam 16cm, a potrzebuje powyżej 20cm) Obdzwoniłem dzisiaj kilkanaście firm w Krakowie - takich, które w opisie mają "usługi stolarskie" typu cięcie, struganie, itp.. Żadna firma się nie podejmie. Większość bez taśmówki. Jeżeli jest na wyposażeniu to rzadko używana, nienaostrzona taśma, nie chcą ryzykować. Jak wygląda sytuacja u was w okolicy? Wygląda na to, że stolarz to teraz głównie płyty meblowe i schody obrabia.  Trzeba rozszerzyć zakres poszukiwań albo kupić piłę na jedno rozcinanie..

T.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Lipca 2015, 17:53:13 czas Polski »
Dzwoń - usługi tartaczne :)

Offline Rizer

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Lipca 2015, 20:03:33 czas Polski »
Krewny kolegi skończył stolarstwo na poziom czeladniczym. Pewnego razu gdy zobaczył mnie jak kupuję dłuto stanley'a zapytał ze zdziwieniem ,,Na co panu dłuta? I takie drogie?" (wiedział wtedy że zajmuję się stolarką). Trafniejsze określenie dla takich ,,stolarzy" to płyciarze...
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline przemoprzem

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Lipca 2015, 07:50:41 czas Polski »
Po pierwsze - zawód raczej wymiera, bo młody woli iść do dociepleń i po 1-2 latach jak jest kumaty to zarobi ok 250 zł/dniówkę, a nie uczyć się latami jak np zrobić klejonkę itp i zarabiać 2000 zł na rękę.

Po drugie specjalizacja - znam kilku stolarzy, którzy ułożą ci podłogę, ale żaden sam nie robi desek, ewentualnie mogą wyrobić z twojego materiału, ale wyjątkowo. Dzwonią do swojego dostawcy i kupują np. sosnę deski gotowe - suszone, strugane, frezowane - po ok 50-60 zł/m2.

Po trzecie - większość stolarzy obecnie to raczej "płyciarze" (nie obrażam, ale tak chyba trzeba określić osobę która w 99% robi meble z płyty) i oni nie potrzebują strugarki czy taśmówki o takim zasięgu.

Po czwarte - tartak to zrobi na pewno, u nas w okolicy chyba ok 70 zł/m3 za przetarcie jak chcesz, jak większa ilość to chłopaki przyjadą do ciebie na podwórko i robią na miejscu.
« Ostatnia zmiana: 31 Lipca 2015, 07:52:15 czas Polski wysłana przez przemoprzem »

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Lipca 2015, 08:21:17 czas Polski »
Dlatego hobby, to takie pasjonujące i edukacyjne zajęcie. Możesz poznać wszystko od podszewki: poznajesz gatunki, budowę drzew, jak rosną, jak chorują, jak są ścinane, rozcinane, suszone. Do czego możesz użyć poszczególnych gatunków, jak i czym je obrabiać. Możesz nawet samemu zrobić narzędzia i maszyny. Wnikliwi, mogą poznać historię stolarstwa, ciesielstwa, meblarstwa. Poznajesz techniki i technologie własnymi rękoma. A wszystko to, robisz z przyjemnością, odczuwając satysfakcję z uzyskanych efektów. I ten jeden z najstarszych zawodów świata łączysz dzięki  internetowi i komputerom ze współczesnością. Na okrasę zostaje ci współuczestnictwo z innymi pasjonatami w wymianie poglądów, wiedzy i doświadczeń na łamach Forum właśnie dzięki tej nowoczesnej  technologii. I najważniejsze - robisz to chcesz i lubisz, a niektórzy jeszcze z tego żyją - stolarstwo nie zginie :)

Offline przemoprzem

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Lipca 2015, 09:00:11 czas Polski »
I ten jeden z najstarszych zawodów świata
hahah, na początku sobie pomyślałem - "co mają prostytutki do wątku!" :)

Stolarstwo nie zginie, ale .... bez urazy .... nie podniecajmy się, że są użytkownicy tego forum - to jest "promileczek" AMATORÓW którzy dłubią w wolnej chwili - jedni tych chwil mają więcej, jedni - jak ja - mam w tygodniu może 3 godziny i sobota jak "inni" nie wymyślą innej roboty. Ale chyba kilku forumowiczów jest zawodowymi stolarzami, reszta to dłubacze garażowi którzy chyba nie zaliczają się do "podtrzymywaczy gatunku".

A inna sprawa, że z chęcią bym porzucił obecne zajęcie i poszedł pracować do stolarza, ale nie do kuchni - niestety, 90% to "płyciarze", a z tych 10% to połowa nie potrzebuje nikogo, a reszta to ludzie którym "robota nie pali się w rękach" i dodatkowo lubią %% - wiec ani nauki nie będzie, ani zarobku.

Offline Krystian Adam

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Lipca 2015, 09:20:47 czas Polski »
I tu masz rację. Ja np w soboty chodzę do stolarza. Myślałem tak pójdę sporo się nauczę to w technikum na technologii drewna będę koksa. A tu klops. Chodzę rok a ja czasami zmiotę podłogę, czasami musze mu samochód umyć. Czasami poukładać mu jakieś klamoty w garażu,, strych wysprzątać itd. No bardzo mało powiększyłem wiedzę. Myślałem że nauczy mnie pracować dłutem, strugiem. Tutaj też potrzebna jest systematyczna praca tymi narzędziami ale też nic. Dłuta te on ma 2 używa ich do wszystkiego tylko nie do tego do czego powinno się je używać. A struga ręcznego nawet nie ma. Mam nadzieję że w szkole juz od września nauczę się więcej.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Lipca 2015, 09:22:42 czas Polski »
Mogłem dodać: ".....obok prostytucji" ;)

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #8 dnia: 31 Lipca 2015, 09:33:21 czas Polski »
hyba kilku forumowiczów jest zawodowymi stolarzami, reszta to dłubacze garażowi którzy chyba nie zaliczają się do "podtrzymywaczy gatunku".
Nikt nie mówił, że jest i będzie łatwo, ale trzeba się starać.

Offline krzyś48

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #9 dnia: 31 Lipca 2015, 10:20:33 czas Polski »
Myślałem tak pójdę sporo się nauczę to w technikum na technologii drewna będę koksa. A tu klops. Chodzę rok a ja czasami zmiotę podłogę, czasami musze mu samochód umyć. Czasami poukładać mu jakieś klamoty w garażu,, strych wysprzątać itd.
Nie wiem czy cię pocieszę, ale początki takie są ,nie tylko w stolarskim fachu.
A jeśli chcesz się czegoś nauczyć, to myślę że trzeba by było zapisać się na jakieś warsztaty :-\
Pozdrawiam :)

Offline molu

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Lipca 2015, 17:58:40 czas Polski »
Żaden  tartak nawet nie spojrzy na moje dechy.. zbyt mało żeby się w ogóle za to zabierać. Nie wiem czy będzie więcej niż 5 metrów bieżących.  Poza tym za krótkie - niektóre mają 50cm długości. Stąd poszukiwania taśmówki.

T.

Offline hycel

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Lipca 2015, 18:25:46 czas Polski »
Witam .
   Jeżeli Wrocław dla ciebie nie jest zbyt daleko to zapraszam.
          Pozdrowienia.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Lipca 2015, 19:04:07 czas Polski »
Krystian Adam.  Nie liczyłem, na twoim miejscu że w technikum się czegoś nauczysz:-) mówię tu o posługiwaniu się narzędziami recznymi .

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline molu

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Sierpnia 2015, 20:56:07 czas Polski »
Hycel - jeżeli to mnie zapraszasz to dzięki, ale z Krk blisko nie mam :). No chyba, że pisałeś do Krystiana Adama i to jego zapraszasz na nauki ;)

T.


Offline hycel

Odp: Usługi stolarskie... w zaniku?
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Sierpnia 2015, 21:47:25 czas Polski »
Witam .
    Każdego w potrzebie.
                   Pozdrawiam.