Siemanko

Dzisiaj postanowiłem powiesić w garażu kolumny, które kiedyś, dawno, dawno temu, jeszcze jak byłem młody i piękny... Żartuję, nadal jestem młody i piękny

. No, w każdym bądź razie sam je zrobiłem jak byłem jeszcze gówniarzem. Wyglądają tragicznie, ale grają całkiem znośnie, przynajmniej sąsiedzi nie narzekają, z resztą, nawet gdyby narzekali to raczej ich nie usłyszę

. Postanowiłem, że je powieszę w garażu bo do domu są za mocne i za brzydkie. Do rzeczy: wywierciłem sobie otworki w ścianie pod kołki i wkręty. Lewą kolumnę zamontowałem bez problemu wbijając w ścianę 4 wkręty. Natomiast przy prawej kolumnie wyszła mi taka mała anomalia:

Po lewej wkręty wbijane prawą ręką a po prawej wkręty wbijane lewą ręką. Najpierw się wk... i chciałem wyciągnąć te wkręty aby wbić nowe. Ale po chwili ogarnął mnie śmiech i stwierdziłem, że pies to lizał i przecież to rozwiązanie chwilowe, bo niedługo i tak będę w tym miejscu robił zabudowę więc kolumny znajdą swoje miejsce na półce a nie na ścianie

. CHoć z drugiej strony jakby mi ktoś tak zostawił robotę to bym go za jaja na tych wkrętach powiesił, no ale siebie przecież wieszał nie będę

.
Zastanawiam się tylko, czy ja jestem tak hojnie obdarzony umiejętnością władania narzędziami za pomocą lewej ręki, czy inni też mają z tym problem.
Jak jest z Wami? 
.
PS. Dodam, że te wkręty były zamówione z all...o i są strasznie słabej jakości, o kołkach nie wspomnę. Chociaż z drugiej strony, inny wkręt by się złamał a te się wygięły

.