30 Czerwca 2026, 22:41:52 czas Polski

Autor Wątek: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia  (Przeczytany 4690 razy)

Offline RobRob

Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Sierpnia 2015, 14:28:13 czas Polski »
Tak piszecie jakby maluchy były gorsze od tych nowoczesnych samochodów nasprycowanych elektroniką
a papier toaletowy za komuny był szeroki i więcej na było na rolce

kozio

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Sierpnia 2015, 14:31:01 czas Polski »
Znajomy ma Malucha naszprycowanego elektroniką i jeździ. Nikt nie mówi że gorszy - zważ na to że wszyscy go chwalą.

krzysiek

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Sierpnia 2015, 15:12:28 czas Polski »
No i my tu gadu gadu, psioczymy na chińską jakość i zaśmiecanie Świata, a ja pojechałem do Lidla i kupiłem te oczekiwane pogłębiacze. Jakość  potwierdza obawy , dupa blada  ::)  Dobrze ,że to tylko 15 zł i że będę wykorzystywał je od czasu do czasu a może nawet i rzadziej. Rynek wymaga rynek dostaje :P

kozio

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Sierpnia 2015, 16:16:41 czas Polski »

marek_b

  • Gość
Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Sierpnia 2015, 16:47:02 czas Polski »
Jakość jest bardzo ważna, przykład:
Mam strugi drewniane, McAl i stanley.
Fachowiec, drewnianym będzie strugał - ja nie potrafię albo jestem, a jestem leniem i mi się nie chce :)
McAl lepiej działa, Stanley jeszcze łatwiej.
Co z tego wynika ? Nic, albo dużo.
Łatwiej osiągnąć wynik, być może marny, na moją miarę, dobrej jakości narzędziem a trudniej, co nie znaczy iż to jest nieosiągalne i wymaga to więcej samozaparcia gorszym.
W przypadku początkujących może to ich zupełnie zniechęcić, a nie jest to słuszne.
Resume.
Lepiej poczekać, zaoszczędzić i mieć  mniej poźniej, mniej ale lepszej jakości.
Jest to prawda dla większości hobbystów, jednostki poradzą sobie czymkolwiek, ale reszta nie powinna brać z tego przykładu.

Przypominam:
Temat wątku  - jakość


Offline Szczepan

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 544
  • Ocena +44/-0
  • ARS LONGA VITA BREVIS
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Snycerstwo
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Sierpnia 2015, 17:03:03 czas Polski »
Lidl, Biedronka
Jakość jakoś.
...
Zapraszam liderów forum do dyskusji.

Przedstawiłeś temat jasno w ostatnim zdaniu. Tak samo jak sprzęty, są też ludzie o większym zasobie wiedzy i mniejszym. Są sprzęty drogie i dobre jakościowo, są tanie i nietrwałe. Już był taki jeden co widział "ideał" człowieka...
Jedna osoba zbiera na drogą wiertarkę, a inna kupi tanią. Jeszcze ktoś inny kupi dwie tanie wiertarki i pracując nimi zarobi na tą trzecią, markową.
Ekologia nie ma tutaj nic do rzeczy. W sumie nigdzie nie ma. Jeśli ktoś myśli, że ktokolwiek działaniami wpłynie na losy ziemi - polecam idealny występ George'a Carlin'a na temat ekologów.
Oszczędzanie jest fajne, jak się ma możliwość oszczędzania. Gdy budowałem taras, nie miałem jeszcze wkrętarki akumulatorowej. Jak przyszło do konstruowania dachu, stwierdziłem, że z wiertarką kablową nie ma opcji abym biegał po krokwiach. Jeszcze z pomocnikiem jakoś by szło, ale sam? Tak więc kupiłem wkrętarkę. Wydałem na nią 1,000zł. Tylko dlatego, bo mogłem tyle wydać. Gdybym miał 500zł to kupiłbym za 500. Nie miałem czasu na oszczędzanie. Albo kupuję wkrętarkę i robię dach w bezpieczny sposób, albo nie kupuję i męczę się z kablową znacznie dłużej.
Życie to sztuka wyboru, spośród możliwości, które ma się w zasięgu.

Rzeczy "jednorazowe" były, są i oby były dalej.
Przed położeniem legarów i podłogi muszę wywiercić kilka otworów w betonie o średnicy kilku centymetrów, i długości około 25cm. Teraz są 3 opcje:

1. Wołam eksperta który to zrobi, i zapłacę mu nie mało za taką usługę.
2. Kupuję drogie wiertło i sam wiercę.
3. Kupuję tanie wiertło i sam wiercę.

Oczywiście że wybiorę opcję nr 3. Ponieważ wiem, że tego wiertła nigdy więcej nie użyję, na 98 % rzucę je w kąt i tyle. Wywiercę 10 dziur i cześć.
Przy 10 otworach nie powinno stracić aż tak bardzo na wydajności. A nawet jeśli zejdzie mi o 2 godziny dłużej niż drogim wiertłem - jestem na plus z pracą.

Nie dajmy się zwariować z tą "jakością".
Bo idąc tą drogą, to następne wkręty będę musiał wkręcać FestooŁem, w butach New BaŁance, spodniach od WrangŁera i koszulce Łacoste...
A to już by było hipsterskie, czyż nie?

Podsumowując - jak wyżej: Życie to sztuka wyboru, spośród możliwości, które ma się w zasięgu.

marek_b

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Sierpnia 2015, 17:27:11 czas Polski »
Zgoda.
Mówię, tylko to ,jeżeli masz możliwość, to poczekaj, nie musisz mieć wszystkiego natychmiast.
Komóra, mieszkanie, samochód, wyjazd, a po drugiej stronie stałeś się niewolnikiem naszych banksterów.
Czy nie warto, o ile Cię życie nie zmusza !!!
Mniej, wolniej, niby gorzej a w całości życia lepiej.
Jeżeli coś musisz zrobić już, nie patrz na jakość decyzji, narzędzi rób to jakkolwiek i czymkolwiek
Gdy masz wolność wyboru, obecnie to unikalne z powodu super indoktrynacji systemu :), to rób, wybieraj wolniej.
Będziesz w przestrzeni kilkunastu lat na 200 % szczęśliwszym !!
Dlaczego ? Bo sam rządzisz swoim życiem a nie fałszywym szeptem mediów, banków i ogólnej polityki masz mieć już !!! A jak nie masz to zmień pracę i spłacaj kredyt.
Co do "festula" to nie masz racji, patrz na krzywą Gausa po lewej badziejewie po prawej przereklamowany ejpl czyli festool, na grzbiecie krzywej masz narzędzia dla siebie, może to być festool, jeżeli masz masz kasę, wtedy  po prawej są zupełnie niszowe firmy robiace narzędzia super jakości za super kasę.

Offline Łukasz G.

Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Sierpnia 2015, 17:43:44 czas Polski »
Od siebie dodam tylko, że buble, szajs, szmelc i popelina to nie jest wymysł dzisiejszych czasów. Możemy się zachwycać klasycznym krzesłem windsorskim, thonetowską "14"-stką czy narzędziami Stanleya z początku XX wieku - wszystko to co przetrwało do dzisiaj było zrobione z najwyższej jakości materiałów przez znakomitych specjalistów - i właśnie dla tego przetrwało. Co nie znaczy, że wszystko było robione właśnie w taki sposób. Co to to nie... Po prostu przedmioty wykonane gorzej rozpadły się, zużyły, nie były traktowane właściwie "bo to przecież taniocha". Nostalgia za przeszłością to fajna rzecz która może być w kreatywny sposób wykorzystana ale znajmy umiar mocium panie.

PS. Do założyciela wątku - długo zastanawiałem się, czy zabrać w ogóle głos w tej dyskusji ze względu na Twój sposób wyrażania myśli. Ni cholery nie rozumiem - czy Ty trolujesz? Czy to miała być poezja - dla tego wszystko od nowych akapitów? Wygląda to jak byś miał biegunkę werbalną... Jeżeli to jest to ostatnie to znam doskonałe lekarstwo - a mianowicie: wstajesz o 5-6 rano, wkładasz buty i biegasz gdzie się da przez ok. pół godziny. Potem prysznic - gwarantuję, że myśli same układają się w głowie. I jest czas na przemyślenie tego co się chce powiedzieć ;)

marek_b

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #23 dnia: 20 Sierpnia 2015, 18:15:40 czas Polski »
Przyjmuję z pokorą do wiadomości Twoją radę, dochodzi i lewatywa jak u Szwejka, na mój sposób wysławiania się.
Masz rację, mniej pisz więcej myśl !!!
W jednym nie masz racji, Celowa zła jakość to obecnie Twoje i Moje czasy, dotyczy to wszystkich aspektów życia.

krzysiek

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #24 dnia: 20 Sierpnia 2015, 18:31:40 czas Polski »
Kozio ,dałem ciała . Chodziło o frezy a Ty mi dałeś link do wierteł pod konfirmaty. Chyba teraz nie pokręciłem  ???
Natomiast jeśli chodzi o główny temat. Panowie ja tego już nie ogarniam. Czasem robię tak jak niżej:
Oczywiście że wybiorę opcję nr 3. Ponieważ wiem, że tego wiertła nigdy więcej nie użyję, na 98 % rzucę je w kąt i tyle. Wywiercę 10 dziur i cześć.
Przy 10 otworach nie powinno stracić aż tak bardzo na wydajności. A nawet jeśli zejdzie mi o 2 godziny dłużej niż drogim wiertłem - jestem na plus z pracą.

marek_b

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #25 dnia: 20 Sierpnia 2015, 18:39:06 czas Polski »
Tak trzymaj.

Offline krzyś48

Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #26 dnia: 20 Sierpnia 2015, 20:56:27 czas Polski »
Oczywiście że wybiorę opcję nr 3

Cytat "klucz" ;D
U mnie opcją 3 było kupienie zestawu do gwintowania rur za chyba 100zł
Hydraulik w tym czasie brał 90 zł za punkt
Ja zrobiłem w domu wodę, o pomocy w wykonywaniu CO hydraulikowi nie wspomnę :P
Był zaskoczony że za taka cenę i jeszcze działa  :o oddałem w rozliczeniu.
Ale musiałem kupić drugi komplet ,bo nie chciałem zawracać duperelami głowy hydraulikowi, i mam do dziś :)
W domu będzie działać ale na zarobek, raczej się nie  nadaje  :-\
Pozdrawiam :)
A malucha wspominam z łezką w oku-jak się dbało to nigdy nie zawiódł :)

Krajmesel

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #27 dnia: 20 Sierpnia 2015, 21:26:45 czas Polski »
witam

 Ja widzę to tak
marek_b uważa że albo narzędzia super hiper albo nic

Nie każdy na początku swojej drogi z majsterkowaniem lub pracą dla innych, dysponuje odpowiednią kasą aby wjechać do salonu "lexusa " i zapodać na dzień dobry park maszyn za grubą bibułę.

I jeśli ja miałbym kupić coś taniego ale gorszej jakości i troszku poczekać to pewnie bym był w połowie składania na dobry profesjonalny winkiel.

Jest masa ludzi dłubiących od wielkiego dzwonu i np. taki kolega Wiesiek przy pomocy własnych mięśni i wiertarki z biedry wykonał otwór pod lustro fi 8  (i był przy tym zadowolony jak Bronek po dyktandzie) jest sens zakupu super porządnego i oczywiście drogiego narzędzia . Dodam że Wiesiek w sklepie z wiertarkami wybiera tą która ma fajny kolor :)


 

mily68

  • Gość
Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #28 dnia: 20 Sierpnia 2015, 22:35:02 czas Polski »
A ja uważam, że każdy zdrowy psychicznie osobnik rodzaju ludzkiego może wybrać czy chce kupić sprzęt tani i w większości jednorazowy czy markowy a więc droższy i trwalszy. Autor wątku również.
Festool przereklamowany? Możliwe ale ja wolę Festoola od firm być może lepszych, tańszych ale niszowych. Do F... dostanę każdą, choćby najdrobniejszą część (pomijam kwestię ceny) a do tych mało znanych?
Kupując markowe graty mogę domniemywać, że jak coś spartolę to jest to tylko i wyłącznie moja wina a nie narzędzia. Oczywiście do jednorazowych robót też biorę taniochę :)
Nie za bardzo rozumiem jaki cel ma ten wątek?

Offline krzyś48

Odp: Jakość jakoś to będzie - niepoprawne polityczne wynurzenia
« Odpowiedź #29 dnia: 20 Sierpnia 2015, 23:09:24 czas Polski »
Nie za bardzo rozumiem jaki cel ma ten wątek?
Ja też nie ;D
Ale działa :P
Chyba chodzi o poznanie się ,albo ktoś robi testy na otwartym organizmie DiD ;D
« Ostatnia zmiana: 20 Sierpnia 2015, 23:12:46 czas Polski wysłana przez krzyś48 »