Może komuś się przyda moje doświadczenie, otóż od ponad roku posiadam zagłębiarkę Festool TS55 REBQ-Plus i m.in. tarczę 160x2,2x20 TF48. Kończę składać znajomym meble do kuchni, zaczęły się docinki (blendy) i ku mojemu zdziwieniu tarcza zaczęła wyrywać minimalnie laminat nawet od spodu. Zacząłem oglądać tarczę pod lupą czy wymaga może ostrzenia, ale postanowiłem najpierw umyć zęby tarczy. Niby nie były brudne, bardziej był to mikroskopijny nalot na brzegu( jakby przebarwienia). Po umyciu tarczy założyłem do zagłebiarki i wykonałem próbę cięcia tego samego kawałka płyty, który ciąłem przed myciem. Jak się okazało, to nie tępa tarcza, tylko tak niewinnie wyglądający osad na zębach, powodował wyrywanie laminatu. Szkoda, że nie zrobiłem zdjęć przed myciem, wiem jak mogą być zabrudzone zęby ale w tym przypadku to bardziej wyglądało na przebarwienia aniżeli brud... W tej chwili cięcie płyt laminowanych, akrylowych i lakierowanych wychodzi znowu idealnie.