16 Maja 2026, 02:35:14 czas Polski

Autor Wątek: Szopa Morświna...  (Przeczytany 41484 razy)

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #120 dnia: 31 Lipca 2016, 21:52:56 czas Polski »
Zawsze brakowało mi takiej szlifierki,
Dzisiaj uznałem że nie ma co się męczyć i... Nowy kolega zawitał do szopy. Opis będzie jak pocioram narazie mogę stwierdzić "jest dobrze8) "

Offline BlackJack15

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #121 dnia: 31 Lipca 2016, 22:18:32 czas Polski »
Mam podobne tylko Hitachi i powiem że jest to super narzędzie :) i nawet zdążyłem się już w komplet tarczek zaopatrzyć od 36 do 2000 :)

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #122 dnia: 31 Lipca 2016, 23:25:11 czas Polski »
O a może zdradzisz gdzie kupowałeś papiery? Chyba że mówisz o tarczach do ścian to nie ważne:)

Ps.jeśli to nie tajemnica to jeszcze jak z ceną i jakością?

Offline BlackJack15

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #123 dnia: 01 Sierpnia 2016, 07:56:36 czas Polski »
Papiery do 600 kupowałem na czemutakdrogo ;) choćby tu http://allegro.pl/papier-scierny-krazek-rzep-125mm-8-otworow-10szt-i6318736367.html - tutaj nie było wszystkich gradacji i jeszcze brałem u kogoś innego te których nie było tutaj ale już drożej. Jeśli chodzi o jakość to za bardzo nie mam odniesienia ale powiedzmy że tak średnio - większość tarczek potrafi trochę (powiedzmy że na jednej tarczy 40 dało się przeszlifować około 20 sztachet - nie wiem czy to dużo czy mało i za pewne brak doświadczenia też mógł wpłynąć na jej żywotność) poszlifować ale zdarzają się pojedyncze sztuki (a mówiąc dokładnie na około 15 których używałem w niskich gradacjach to jedna odlepiła mi się od rzepa, wykorzystałem ją ręcznie). Powyżej 1000 mam tarczki ale bez otworów - jakby co to sobie je dorobię :), nie wiem czy się przydadzą ale do nauki za pewne tak :)
Są to tarczki 125mm z 8 otworami, rzep trzyma dobrze, otwory dobrze dopasowane. Powyżej 180 jeszcze nie używałem bo po 150 powierzchnia była dla mnie już wystarczająco gładka :)
Przy używaniu szlifierki na początku ręki nie czułem po dłuższym szlifowaniu (około pół godziny) ale z czasem całkiem fajnie się nią pracuje - jest tylko jedna uwaga (może i raczej za pewne z braku doświadczenia) - szlifując łuki na sztachetkach szlifierka pracowała dużo środkiem tarczy - i jak po jakimś czasie zauważyłem zrobiła się tam dziura niestety uszkadzając rzep na tarczy szlifierki. Na szczęście nie przeszkadza to w normalnej pracy, staram się teraz uważać by tym środkiem nie szlifować na dużo a i tak już myślę kupić zapasowy talerz bo nauka kosztuje i pewnie z czasem i tak ją popsuję :)

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #124 dnia: 01 Sierpnia 2016, 08:48:41 czas Polski »
Wielkie dzieki! Nie przejmuj sie talerzem, ja uszkodzilem lekko w delcie i oscylacyjnej >:(

kozio

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #125 dnia: 01 Sierpnia 2016, 08:55:02 czas Polski »
Układ i budowa podobna do mojego meec. a  ale przez to że cena inna to pewnie i jakość też...

Offline marcin6391

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #126 dnia: 01 Sierpnia 2016, 13:13:45 czas Polski »
Mam taka festoola - i dopiero teraz odkryłem, jakbardzo się przydaje ...
juz mam komplet - każdego rodzaju po sztuce (każda innej firmy  ;)  )

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #127 dnia: 06 Sierpnia 2016, 19:05:10 czas Polski »
Taka niemiła niespodzianka mnie spotkała przy klejeniu, Scisk nie drogi bo jakies 15zl w OBI ale kurde tego się nie spodziewałem. Ogolnie uważam te ściski za dość fajne (w tym przedziale cenowym) ale mam nadzieje że z resztą tak sie nie stanie>:(

Offline Rizer

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #128 dnia: 06 Sierpnia 2016, 20:11:17 czas Polski »
To ja się przyznam, że mam parę ścisków z Praktikera za 8 zł sztuka. Są identyczne jak twój tylko czerwone :) Używam ich czasem jako młotka lub dźwigni i działają. Szkoda tylko że sprawdzają się lepiej jako ten młotek niż jako ścisk  :-\
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline Bunner

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #129 dnia: 08 Sierpnia 2016, 14:05:51 czas Polski »
Chyba znalazłem uchwyt który będzie pasował, ale tego dowiem się po świętach.
Wiertarka właściwie zdobyta na zasadzie wymiany więc koszty znikome.
Przed i po odnowie.

Widziałem taka wiertarki u Ojca w garażu.

Do czego chcesz ją wykorzystać? 



Offline marek20

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #130 dnia: 08 Sierpnia 2016, 14:49:59 czas Polski »
Mi takie ściski pękały sztuka po sztuce kupiłem jakąś dedrę czy coś i jest ok ;)

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #131 dnia: 08 Sierpnia 2016, 16:39:35 czas Polski »
Bunner zaskocze cie, uzywan jej do wiercenia :P

Offline Bunner

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #132 dnia: 08 Sierpnia 2016, 19:59:58 czas Polski »
A czym praca z tą wiertarka różni się od elektrycznych narzędzi?  Pytam serio bo trzymałem ja w ręku i zastanawiałem się nad jej wykorzystaniem.

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #133 dnia: 08 Sierpnia 2016, 21:20:00 czas Polski »
Spoko chetnie opisze moje odczucia:
-Cisza i spokuj w warsztacie
-Nauka czegos nowego
-Mozemy wywiercic otwor jak nie mamy pradu (dlugi te sprawy :P)
-silownia za darmo;D
-i pewnie nie tylko ja tak mam (a jest to tak naprawde glowny powod) niesamowicie przyjemna i sadysfakcjonujaca praca recznymi narzedziami;)

No i oczywiscie +10 do hipsterstwa;D
 

A, jak bys nie wiedzial co z nia zrobic to nie rob z niej lampy czy co tylko chetnie odkupie jak jakas fajna (poka fotke:) nawet jak nie sprzedasz)
« Ostatnia zmiana: 08 Sierpnia 2016, 21:22:21 czas Polski wysłana przez Morświn »

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #134 dnia: 08 Sierpnia 2016, 21:53:56 czas Polski »
Aaa sorry za posty pod soba ale sie w sumie nie pochwalilem:P jako ze to krok po kroku kilka fotek z robienia stolnicy.
Drewno brzoza grubosc koncowa 20mm troche to wazy.
Jest to dla mnie swego rodzaju lekcja uzywania frezarki nutowej. Dwie klejonki po 250mm sa polaczone na 20 i boki,tyl i przod do glownego blatu.
Nie wyszlo perfekt bo sa szparki i musialem naciagac sciskami jak klej wiazal bo chyba cos krzywo pofrezowalem::)


Aaa szparki to nie w klejonkach tylko miedzy bokami a blatem (z tylu)
Wykonczenie olej kokosowy, i tu mam tez pytanko czyms sie roznie olej kokosowy z zapachem od tego bez? Bo za procesami chemicznymi i tym zapachem?

Klej D3 soudal i na tym zalatwilem ten scisk wyzej :P aaa i wymiary to 50x70

« Ostatnia zmiana: 08 Sierpnia 2016, 21:59:06 czas Polski wysłana przez Morświn »