19 Maja 2026, 18:55:51 czas Polski

Autor Wątek: Szopa Morświna...  (Przeczytany 41595 razy)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Sierpnia 2015, 23:47:31 czas Polski »
Nikt się nie spina :-P pozdrawiam

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #16 dnia: 24 Sierpnia 2015, 01:27:25 czas Polski »
Tokarka Gomad DNXA 1981 rok.
Kupiona za śmieszne pieniądze biorąc pod uwagę ze za silnik i złom użytkowy zapłacił bym więcej...
Dla niektórych jest to po prostu blaszak ale nie mogę sobie pozwolić na nic cięższego, większego i droższego, a poza tym mi odpowiada ;).
Ogólnie jej stan był bardzo dobry. Wałek wręcz idealny ( nie wyrobiony, gwint calutki itp). Brakowało tylko kła w koniku, paska no i oryginalnego koła pasowego aby móc ja użytkować (właściwie koło było ale jednostopniowe czyli ciągle ta sama prędkość) lecz chce przywrócić jej jak najbardziej odpowiadający mi wygląd (nie do oryginału ale blisko). Zamówiłem do niej parę części u tokarza, między innymi nowy wałek konika z gniazdem MK3. Na razie tokarka leży rozebrana na części pierwsze, niektóre elementy są wstępnie wyczyszczone.
Jutro zabieram się za czyszczenie i malowanie silnika. Tokarka prawdopodobnie pochodzi z jakiejś szkoły, świadczyć o tym mogą napisy na wysokości łoża i półcentymetrowa warstwa farby na silniku...
Ostatnie dwa zdjęcia to osprzęt do nowego wałka  :D

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #17 dnia: 24 Sierpnia 2015, 01:36:24 czas Polski »
cd

kozio

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #18 dnia: 24 Sierpnia 2015, 07:07:59 czas Polski »
Kawał sprzętu...
Znajomy kiedyś kupił przeróżne takie za cenę złomu z warsztatu elektrociepłowni.
Będzie dla wnuczków jeszcze pewnie ;D
pozdrawiam

to-ja

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Sierpnia 2015, 09:19:38 czas Polski »
Ja po swoje dłuta powiesiłem na tablicy blisko tokarki, wkręciłem w końce rączek takie małe metalowe oczka i wieszam na gwoździach,
Widziałem różne półki i stojaki ale z tokarki leci dużo wiórów i wszystko odpadło właśnie z powodu sprzątania, po roku stwierdzam że pomysł był bardzo dobry.

Offline sajo

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #20 dnia: 24 Sierpnia 2015, 11:32:26 czas Polski »
jakiej grubości jest wał? jakie ma łożyska?

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Sierpnia 2015, 11:56:35 czas Polski »
Chodz Ci o ten na stożki pewnie?

Offline sajo

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Sierpnia 2015, 16:15:41 czas Polski »
pogoglowałem i chodzi mi o wrzeciennik

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #23 dnia: 24 Sierpnia 2015, 16:45:55 czas Polski »
Wrzecionko ma 24mm srednicy, gwint M24

Edit
Z resztą walek konika tez ma 24mm i M24

Łożysk z glowy ci nie podam a teraz nie sprawdze
« Ostatnia zmiana: 24 Sierpnia 2015, 16:48:18 czas Polski wysłana przez Morświn »

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Sierpnia 2015, 22:09:24 czas Polski »
Niestety dzisiaj nie dałem rady zabrać się za silnik ani "organizer" zamiast tego przerobiłem sobie szafeczkę :D.


akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #25 dnia: 24 Sierpnia 2015, 22:10:34 czas Polski »
Szafka szacun :-)

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #26 dnia: 30 Sierpnia 2015, 19:59:51 czas Polski »
Praca powoli posuwa się do przodu, powili bo nadal czekam na zamówione elementy... tokarz ma poślizg.
Silnik właśnie schnie razem z innymi elementami które udało mi się pomalować (niewiele tego bo usuwanie starej farby trwa wieki).
Dzisiaj udało mi się dokupić "kulki" zakańczające pokrętło przy koniku i do otwierania drzwiczek :P.
Na giełdzie wyhaczyłem też lampę która będzie wisiała nad tokarką i parę innych drobiazgów, między innymi starą polską korbę i dwa stare wiertła :D

Próba dorobienia nowej skrzynki pod stycznik skończyła się niepowodzeniem bo machnąłem się przy klejeniu i wymiar nie pasuje  ::).

Na jednym zdjęciu jest wrzeciennik a na drugim osłona nawiewnika silnika którą musiałem opalić bo warstwa farby była tak gruba że nie miałem siły tego szlifować (tak to jest jak uczniowie malują :D).

A i mam do was pytanie.
Możecie mi doradzić jak ładnie samemu dorobić tabliczkę znamionową? Chodzi mi o to żeby na nową blachę alu nanieść czarne napisy (jak w oryginale) a te grawerowane bym zrobił wiertłem.Dał bym to do firmy co by wydrukowała ale powiedzieli mi 130zł za tabliczkę... a to mi się nie kalkuluje kapeńkę. Czy w ogóle da radę to samemu dorobić tak aby efekt był zadowalający?

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #27 dnia: 30 Sierpnia 2015, 20:02:56 czas Polski »
cd. coś mi więcej fotek na raz nie chce wrzucić.

Offline arturs

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #28 dnia: 30 Sierpnia 2015, 21:58:59 czas Polski »
co do tabliczki to nie wiem jakie chcesz dokładne napisy zrobić ale może rozważ wytrawienie? ewetualnie poszukaj firmy co reklamy albo nagrobki robi - teraz sporo tego robi się laserem.. niedawno robiłem płytę czołową do urządzenia i zapłaciłem chyba 50zł za napisy ale razem z wycinaniem otworów w panelu aluminiowym..

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #29 dnia: 30 Sierpnia 2015, 22:03:27 czas Polski »
To musi byc czarny nadruk.
A firma w ktorej sie dowiadywalem wlasnie robi reklamy.