Już jakiś czas temu kupiłem stary fotel bujany w celu odświeżenia i wręczenia jako prezent dla bliskiej mi osoby.
Fotel nie prezentował się za specjalnie, wilka elementów popękało a powłoka była w opłakanym stanie, gąbka i materiał też się do niczego nie nadawały.




Po rozebrabiu go najbardziej jak się dało zabrałem się za sklejania pęknięć Soudal d3

Problemy pojawiły się już na początku z racji tego że nie dało się rozebrać dwóch bocznych elementów z płozami. Po przewierceniu kołeczków które zasłaniają śruby zrozumiałem że muszę je spowrotem zakołkować bo śruby z płaskim łbem były nie do ruszenia. Więc pozostało mi szlifowanie ręczne złożonego elementu.


Swoją drogą w czasie prac nad fotelem dostrzegłem identyczny wzór fotela tylko z ratanowym siedziskiem i oparciem w jednym z odcinków Breaking Bad w domu Waltera

Na wszystkie drewniane elementy poszła lakierobejca w ilości warstw czterech a przed nią penetrin. Fotel dostał też nowa gąbka i materiał, śruby są oryginalne tylko wypolerowane. Największy problem sprawiło mi szlifowanie i malowanie elementów z płozami, poza papierami ściernymi używałem papier na kawałkach deseczek, skrobak i cykline (nie umiem jej ostrzyć

)

Pracę trwały około dwóch miesięcy, ciągle przerwy na pierdoły typu praca robią swoje 😜 licząc moje roboczogodziny mógł bym sobie kupić ze dwa nowe ale to nie o to chodzi😉

Z efektu mimo kilku mankamentów jestem zadowolony, spartoliłem trochę tapicerowane,ale jak na pierwszy raz i tak nie jestem załamany.
Dobże myślę że fotel jest bukowy?




Jak wy oceniacie efekt?
A i ogólnie to dla mnie jest on trochę nie wygodny (w sensie pod plecami muszę mieć poduszkę bo jest w nim zbyt duży kąt)