No i... koniec!!;D
Tokarka złożona, skrzynka na stycznik pomarańczowa (tak jak oryginalna z tworzywa) rant biały co by nie szpeciło z zewnątrz, bo całość raczej utrzymana w zielono/białym klimacie.
Przy kołach pojawił się taki problem że po zmianie dolnego koła na takie jak powinno być górne musiałem wysunąć do przodu ,przez co nie pasowała blokada która była tam wcześniej (zapobiegająca spadaniu koła z wrzeciona). Na szczęście znalazłem taki sam kawałek metalu tylko niższy

sam nie wiem skąd to miałem.
Magnesy do drzwiczek zamocowane tylko muszę skrócić śrubki. Kable, wtyczka i z 95% śrubek, nakrętek itd wymienione na nowe.
Zostało w sumie przyklejenie tabliczki znamionowej (na razie nie zmieniam) i wytoczenie kuleczki od wajchy mimośrodu.
Jestem zadowolony z efektu końcowego

:D:)
A i mam w planie podkleić łoże mosiądzem ale to już później.