Trochę mylisz i wszystko co nazywasz olejem wrzucasz do jednego worka.
Są różne oleje. Czyste; lniany, tungowy, kokosowy i ich mieszanki - są do drewna wewnątrz. Dla tych co lubią co roku odnawiać meble tarasowe - też się nadadzą. Do altan, tarasów, pergoli, donic - nie ma sensu.
Skup się na tych do stosowania na zewnątrz, powiedzmy budowlanych. Sadolin, V33, czy nawet ten Altax czyli średnia/niska półka cenowa - zawierają dodatki żywic alkidowych, środków biobójczych itp. Z powodu tych ostatnich - nie wolno ich stosować wewnątrz np. do mebli.
Ale do drewna na zewnątrz są moim zdaniem lepsze niż lakierobejce czy lazury i spokojnie wytrzymują deklarowane 5 lat ochrony. I nigdy się nie łuszczą.
Jak pomalujesz lakierobejcą i zechcesz odnowić za parę lat - to powłokę musisz przynajmniej zmatowić papierem ściernym, albo do żywego. Powodzenia przy desce ryflowanej.
Po oleju - można przetrzeć ale niekoniecznie, tam nie ma powłoki, wystarczy porządnie umyć alkalicznym płynem myjką ciś.