13 Czerwca 2026, 01:42:10 czas Polski

Autor Wątek: "zwichrowane" legary pod taras...  (Przeczytany 9186 razy)

Offline Rayen

"zwichrowane" legary pod taras...
« dnia: 25 Sierpnia 2015, 21:45:59 czas Polski »
Cześć,

Taras w budowie - wymiar 9x4m, usytuowany na betonowych słupach, podwalinach i legarach na tychże podwalinach.
Problem pojawił się w momencie montażu legarów 5,5x12,5 cm długości 4,0m.
Otóż legary nazwyczajniej w świecie się zwichrowały - górna powierzchnia(5,5cm) która powinna być w poziomie jest skręcona odrobinę i uniemożliwia to przyleganie do niej deski. Legary mocowane są do podwalin o wymiarach 16x18cm w trzech punktach - próbowałem wyprostować je przykręcając je odpowiednio do podwalin - z uporem maniaka skręcają się znów... Jutro spróbuję powkładać pomiędzy legary deski 2" sosnowe - prostopadle do legarów - da to coś?
Czy znacie jakiś sposób na przywrócenie "poziomu" takim legarom? Czy jak to zostawie jak jest, to czy będę mógł wypoziomować taras podczas montażu desek?
Mogę zawsze spróbować poziomować je strugiem przed montażem desek ale wydaje mi się, że stracę duużo czasu na taką zabawę...
Może znacie jakieś sprawdzone sposoby na skręcone(zamontowane) legary?
Dziękuję.

Offline Arek15

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Sierpnia 2015, 21:54:57 czas Polski »
chyba legary nie miałeś dosuszone, długo leżały zesztaplowane?i czy dobrze były zewsztaplowane, jakie drewno?do uratowania jest  tylko sporo czasu musisz nad tym spędzić ... prostego sposobu na to nie ma chyba , przynajmniej ja nie znam

Offline Rayen

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Sierpnia 2015, 22:09:35 czas Polski »
No właśnie - problem polega na tym, że w mojej okolicy nie można dostać drewna sezonowanego/suszonego.
Jedynie takie, które "trochę" poleżało na dworze - maz kilka tygodni, może miesiąc. Drewno - sosna, zostały zaimpregnowane ciśnieniowo i nie są bardzo pokrzywione - według poziomicy - przyłożonej w poprzek/prostopadle do długości legara, to różnica pomiędzy jedną krawędzią a drugo to max 0,3mm (na długości 5,5cm). Czy to dużo pod montaż desek tarasowych? Dodam, że legarów będzie 20szt. Kiedy oprę poziomicę na kilku legarach poziom mieści się w "normie", boję się jednak, że mocując deski legary będą mi je "wyginać"...  a może deski dociągną legary do poziomu? 

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Sierpnia 2015, 22:12:04 czas Polski »
Może przepuścić przez grubosciowke?

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Sierpnia 2015, 22:17:32 czas Polski »
Witam.

Spróbuj co pół metra dodać rozpórki łączące legary. Na każde połączenie daj dwie śruby, jedna bliżej górnej krawędzi druga dolnej. powinny wyprostować.

Powodzenia.

Offline arturs

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Sierpnia 2015, 22:34:35 czas Polski »
a będziesz kontrłaty dawał? jak tak to sobie dopasujesz poziom wyżej, chyba że będziesz już do legarów deski mocował..
masz to samo co u mnie było w kilku miejscach.. taras identycznych wymiarów.. w hydeparku jest wątek o moim tarasie.. legary miałem grubsze niż Twoje.. zostały mi z więźby.. w zasadzie ciężko to wyprostować, w trzech przypadkach chyba skonczyło się u mnie na przecięciu i docięciu tak żeby pasowało i połączeniu na łączniki ciesielskie.. ja bym może spróbował jak Robert radzi.. ewentualnie jak nie bardzo wykrecone i miałbyś jakiś duży, mocny ścisk (taki co ma z metrowe ramię skręcany) to może spróbować przygotować rozpórki, jakąś rurką przedłużyć dźwignię i na chama wyprostować (jak masz jak zamocować to może podnośnikiem spróbować).. jak się ruszy to zamocować na śruby albo łączniki ciesielskie poprzeczki i powinno się trzymać..

edycja:
jak masz 3mm na 4m to szkoda chyba sobie głowy zawracać.. deski nie dociągną ale pracując pod wpływem temp. spokojnie się powyginają i dopasują, i tak szpary będą się różnić od siebie.. a jakie deski planujesz.. i pamiętaj o spadku wzdłuż desek.. te 3mm zgubisz spokojnie.. poprżeczki minimum co 50cm musisz zrobić to jeszcze mona spróbować dociągnąć..
« Ostatnia zmiana: 25 Sierpnia 2015, 22:39:55 czas Polski wysłana przez arturs »

Offline Rayen

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #6 dnia: 25 Sierpnia 2015, 22:48:08 czas Polski »
Niestety 3mm jest w poprzek legara... na 5,5cm (0,055m). Niestety nie mam miejsca już na kontrlegary - montaż bezpośrednio do legarów. Jutro dam rozpórki i zobaczę co się "zrobi" - pytanie rozpórki dawać do przymocowanych legarów do podwalin czy je "poluzować" odrobinę? Montaż wszystkiego na wkręty ciesielskie - 5x120mm(pod kątem z boku do legara i podwaliny) oraz 8x120mm - do rozpórek - starczy?
Spadku nie będzie wogóle - z uwagi na estetykę balustrad i wykończeń - nawet 1mm wzdłuż desek daje na 9mb 9cm różnicę w wysokości, a to już widać... Po deskami mam GWC rurowy więc woda niech spływa pomiędzy deskami w piasek - grunt przepuszczalny.
Myślałem aby zrobić spadek w dwie strony(deski montowane równolegle do elewacji) ale to i tak wychodzi po 5cm z każdej strony różnicy - nie do przełknięcia przeze mnie i małżonę moją:P

Offline arturs

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #7 dnia: 25 Sierpnia 2015, 22:54:48 czas Polski »
to masz tak samo jak ja.. pod tarasem też GWC rurowy ;).. na forum muratora masz jakiś DB moze? bo tam jest sporo osób mających pomysły typu GWC ;)

zrób spadek chociaż 3cm na całości.. jakie dajesz deski (modrzew, świerk, sosna, egzotyk)  bo pomiędzy deskami "z czoła" musisz zrobić co najmniej 8-10mm przerwy bo inaczej "wstaną" przy zmianach temperatury, pomiędzy deskami też minimum 6-8mm.. a już nawet taki minimalny spadek spowoduje że coś tam spłynie po deszczu..

Offline Rayen

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #8 dnia: 25 Sierpnia 2015, 23:35:12 czas Polski »
Heh nie mam DB na "muratorze" - brakowało czasu na pracę, rodzinę, budowę i takie tam inne...
Spadek pewnie sam wyjdzie z tego zwichrowanego... :P Zresztą jak nie będę mógł wyprostować legarów to wezmę struga i przejadę co nieco w obie strony i będzie spadek od środka na lewo i prawo:P
Drewno - modrzew europejski, sądziłem że od elewacji wystarczy 10mm dylatacji, a pomiędzy deskami 5-6mm.. Mówisz, że 8mm aż??? Nie za duże szpary wyjdą? Deska ma wymiar 3x15cm - miała być 3x13 ale coś komuś nie wyszło, albo wódki było za mało:P

Zresztą jest sobie taras gdzie pomiędzy deskami nie ma przerwy - na styk... i taras sobie żyje tak od 2003 roku...
Drewno na nim to świerk przywleczony ze Szwecji - według sprzedawcy ;)

Offline Arek15

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Sierpnia 2015, 00:24:08 czas Polski »
no jak legary już  położone to nie ma co z grubościówką, z resztą 4 m długości to trochę , jak to masz położone to jak któś napisał wczesniej , na chama dokręcać aż się sprostuje , lub poczekać aż drewno doschnie , obrobić ponownie i dopiero zakładać, ja zrobiłem podobny błąd ze stołem dębowym(na działkę ), myślałem że 8 mcy jak leżał to wysechł, ale tego nie zrobił i cały stół po tygodniu diabli wzięli- uczymy się na błędach
« Ostatnia zmiana: 26 Sierpnia 2015, 00:32:08 czas Polski wysłana przez Arek15 »

Offline Rayen

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Sierpnia 2015, 21:50:12 czas Polski »
Witam,

Dzisiaj wyprostowałem legary  ;D
Mogło obejść się nawet bez rozpórek ale na wszelki wypadek je dałem.
Skleciłem z dwóch desek oraz fragmentu legara(aby szerokość się zgadzała) rodzaj "wagi"/ścisku/dźwigni i zakładając ją na legar od góry porostowałem do poziomu a następnie przykręcałem do podwalin - zmieniłem oczywiście sposób mocowania - zamiast 4 wkrętów 5x120 pod kątem w legary z obu stron, dałem jeden pionowo 8x260(ciesielski, z łbem podkładkowym).
BTW: wkrętarka Bosch PSB 18Li się do tego nie nadaje... wymięka w 3/4 długości, nawet jeśli wcześniej nawiercę. W ruch poszedł pożyczony Dewalt 18V 140Nm :D
« Ostatnia zmiana: 26 Sierpnia 2015, 21:53:59 czas Polski wysłana przez Rayen »

Offline Krystian Adam

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #11 dnia: 26 Sierpnia 2015, 21:56:40 czas Polski »
No 140 Nm to jest moc

Offline Arek15

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #12 dnia: 26 Sierpnia 2015, 23:05:01 czas Polski »
140 nm to chyba klucz udarowy żeby być prezyzyjnym, choć technika idzie szybko na przód więc mogę się mylić

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #13 dnia: 26 Sierpnia 2015, 23:18:12 czas Polski »
Mam nadzieję że jakieś zdjęcie zrobiłeśpodczas tej czynności?
Jeśli tak to prosimy.

PS. Gratuluję sukcesu..

Offline Rayen

Odp: "zwichrowane" legary pod taras...
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Sierpnia 2015, 23:55:26 czas Polski »
Zdięć niestety nie mam - nie przywykłem do dokumentowania wszystkiego, za mało czasu żeby robotę zrobić więc nie myśli się o pstrykaniu fotek... Ale jak skończę to napewno coś pstryknę :) Dewalt to faktycznie wkrętarka/klucz udarowy - udar włącza się automatycznie i nie ma na to wpływu. Jest do tego przystawka/futerko do wiercenia ale muszą być specjalne wiertła... zwykłe się ...ukręcają kiedy za mocno dociśniemy - włącza się udar i po wiertełku;)