Po roku użytkowania tytułowej wkrętarki stwierdzam, że uchwyt zdecydowanie ssie! Każde wiercenie czy to w metalu czy drewnie kończy się tym, że wiertło się ślizga w uchwycie lub zapada do środka przy większym nacisku i trzeba je dokręcać praktycznie z całej siły aby coś przewiercić. W żadnej wkrętarce ani wiertarce nie miałem do tej pory takiego problemu.
Druga sprawa to możliwość odkręcenia główki - rzecz zupełnie zbędna, a nawet kłopotliwa. Główkę bardzo ciężko odkręcić jak jakiś czas jest założona, a słabe jej dokręcenie powoduje samowolne odkręcenie - np. podczas wykręcania śrub.
Do wad dołożę także fakt świecenia diody wyłącznie podczas trzymania spustu. W starej makicie lampka świeci jeszcze przez jakiś czas po puszczeniu spustu i uważam, że jest to znacznie lepsze rozwiązanie.
Resztę - czyli baterie, możliwość mocowania na pasku, leżenie w dłoni, małe bicie główki, moc urządzenia, oceniam pozytywnie.
Kupując drugi raz wkrętarkę raczej nie wybrałbym metabo.