Dla informacji,piła jest polska marki Globus, jeśli wam to coś mówi, jest ze mną od 1976 r i pocięła kilka metrów sześciennych desek, a nie jakiś chinol. Prawdziwy Japończyk na pewno by wolał nią pracować, niż jakimś Kirchenem , a skoro amerykanie produkują piły japońskie marki Stanley, ja wyprodukowałem polską piłę japońską marki Globus. A teraz idę popracować nad geometrią zębów, gdyż trochę się stępiły a czeka mnie trochę cięcia, właśnie wróciłem z tartaku.