Ja myślę pani Lidko i Jarku że lepiej podać jako propozycję dwie daty i zdezydować. w zależności od ilości chętnych. Ewentualnie zorganizować dwa spotkania.
Z doświadczenia wiem że to się bardziej sprawdzi niż czekanie aż kilka(naście)(dziesiąt) osób się dogada.
Ja bym przyjechał, ale akurat wróciłem z Sanoka, i siedzę już w Londynie, kończę jeden projekt i przygotowuję następne dwa.
Chyba nie dam rady. I bardzo żałuję.
Pozdrawiam.