18 Maja 2026, 13:42:23 czas Polski

Ankieta

Adaptacja starej stodoły, wypełnianie przestrzeni między belkami

Zaprawa gipsowo- cementowa z pigmentem?
9 (45%)
Może piana?
11 (55%)

Głosów w sumie: 18

Autor Wątek: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )  (Przeczytany 6666 razy)

Offline Krzysiekkopec

Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« dnia: 23 Września 2015, 22:36:02 czas Polski »
Witajcie Panie i Panowie, kilka dni temu przy braku wyraźnego sprzeciwu ślubnej rozpocząłem poszerzanie mojej stolarskiej przestrzeni życiowej. Do tego czasu okupowałem środek stodoły tzw "boisko". Dokonałem przejęcia tzw sąsieka :) dzięki czemu powierzchnia mojego warsztatu zwiększy sie ponad dwukrotnie. Jeśli chodzi o postęp prac to na chwilę obecną nowa instalacja elektryczna na 240v plus siła, podwiesiłem belki stropowe i powstanie mały pokoik lub tylko stryszek. Za dwa tygodnie jak dobrze pójdzie zmienię stare pokrycie dachu (cementową dachówkę) na blachodachówkę. I mam nadzieję ze zdążę przed mrozami wylać beton na posadzkę by wyrównać poziomy.
Mam prośbę i pytanie do kolegów. Ściany są wykonane z bali. Ich płaska strona skierowana jest do wewnątrz. Szpary są tak wielkie i nieregularne jak u sześciolatka po stracie pierwszych mleczaków. Chciałbym wewnątrz zachować te belki takie jakimi są (co Doda uroku) ale dziury czymś wypełnić. Bo jednak kurz i wióry.  Myślałem o jakiejś zaprawie cementowo gipsowej plus może jakiś pigment. Czy ktoś miał tego typu doświadczenia? Dziękuje z góry i pozdrawiam. Krzysiek

mily68

  • Gość
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Września 2015, 22:41:25 czas Polski »
Ściana z bali (ze szparami)? Myślę, że samo jej uszczelnienie to za mało żeby ciepło ze środka nie uciekało w zimie (chyba, że nie zamierzasz grzać lub też masz odpowiednie ilości opału).
Zaprawa się wykruszy lub powstaną nowe szparki między nią a balami (drewno pracuje). Pianka nie osłonięta będzie się szybko starzeć.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Września 2015, 22:47:38 czas Polski »
Jak chcesz zachować oryginalnośc to użyj mieszanki słomy i gliny. Proporcji nie znam.
A jeśli tego nie chcesz to najpierw pianka, ale niskoprężna żebyś nie narobił bałaganu.
Po piance musisz ją zabezpiecztyć przed działaniem UV. Czyli zaprawa cementowo wapienna. Pamiętaj żeby ona była elastyczna, tak aby pozwalała na pracę drewna.
To znaczy drewno i tak będzie pracowało ale jeśli zaprawa nie będzie elastyczna, to zacznie odstawać od drewna i wilgoć będize dostawać się w te szpary, i kłopot gotowy.

Pozdrawiam.

Offline Krzysiekkopec

Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Września 2015, 22:55:46 czas Polski »
Uszczelnienie ma pełnić jedynie funkcję ochronną przed kurzem plus ozdobną. Piana to wiem ze szybko zrobi się bura a z kolei wypełnienia cementowe to mogą sie pokruszyć. A mieszanina wiór z jakims "zajzajerem"? :)

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Września 2015, 23:01:08 czas Polski »
Jak napisałem.
słoma z gliną załatwi sprawę na wiele lat.

Offline krit 6

Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #5 dnia: 24 Września 2015, 12:47:12 czas Polski »
A co sądzisz o glinie. Można to kupić za parę groszy, łatwa w stosowaniu no i dekoracyjna. Jeżeli szpary są wielkie, to musiałbyś dołożyć jakieś wzmocnienia, no chociażby zmieszać z sianem. Wiem że dawniej na Podkarpaciu masowo używano gliny do budownictwa, łącząc ją ze słomą i drewnem, i domy te które się nie spaliły do dzisiaj stoją i służą ludziom.

Offline Mag84

Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #6 dnia: 24 Września 2015, 16:21:12 czas Polski »
odnośnie gliny powiem tak :) Mam wlot z pieca do komina obłożony glina ;) BO tanio, i kiedyś ktoś tak zrobił. Dom jest stary a o kotłowni nie ma co pisać. Glina sprawdza się idealnie. I wcale nie jest to glina kupiona a wykopana :)
Myślę że glina + słoma (lub jesli masz gdzieś niedaleko kogoś kto orał) lub plewy będzie najlepszym rozwiązaniem :) Będzie ładnie, nie będzie się kurzyło no i przede wszystkom będzie EKO a dziś wszyscy mówią że dom z drewna kryty strzechą jest najzdrowszy do mieszkania!!

Offline Krzysiekkopec

Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #7 dnia: 24 Września 2015, 19:57:18 czas Polski »
Kurczę jak tak wszyscy ekologicznie to może spróbuję :) rozmawiałem z ojcem to sie śmiał ale sam pamięta jak dom tak uszczelniali. Tylko skąd ja teraz plewy jęczmienne wezmę. Glina to nie problem bo mamy tak ciężką ziemię ze sie nada.
Dzisiaj położyłem podłogę i pewnie powoli będę sie zabierał za ściany. Połowa stodoły stoi na słupach wiec pewnie dolejemy beton żeby jednak to wzmocnić.
Jak trochę ogarnę ten sajgon to jakieś zdjęcia prześlę. Bo póki co to masakra :)
Dzięki wielkie
K

Klo

  • Gość
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #8 dnia: 24 Września 2015, 20:25:51 czas Polski »
Popytaj. Może ktoś z sąsiadów ma sieczkarnię ręczną (często stoją w zagrodach i rdzewieją). Potniesz słomę (z tą nie problem) i zamiast plew użyjesz sieczki.
A tak na marginesie, to nie myślałeś, aby na te szpary nabić deski od zewnętrznej strony stodoły? Tak też się uszczelniało budynki gospodarcze.

Offline Yar0

Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #9 dnia: 24 Września 2015, 20:34:20 czas Polski »
Dawaj zdjecia, masakre najlepiej sie oglada ;D a potem bedzie wielkie łał ;D ;D

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #10 dnia: 24 Września 2015, 20:51:53 czas Polski »
nie myślałeś, aby na te szpary nabić deski od zewnętrznej strony stodoły? Tak też się uszczelniało budynki gospodarcze.


Ściany są wykonane z bali. Ich płaska strona skierowana jest do wewnątrz.

Wychodzi na to , że z zewnątrz nie jest płasko


Ja  bym nie bawił sie w glinę , tylko zrobił pianką bo szybko i niezawodnie . Jak chcesz to możesz pokryć potem fugi klejem do styropianu i  gitara .

Offline arturs

Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #11 dnia: 24 Września 2015, 20:57:55 czas Polski »
fuj, kolega ma fajne coś do zrobienia a ty tak, że tak powiem,  proponujesz żeby zrobił tak ordynarnie, pospolicie..

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #12 dnia: 24 Września 2015, 21:07:40 czas Polski »
Myślałem o jakiejś zaprawie cementowo gipsowej plus może jakiś pigment.

Przecież właściciel miał takie założenie

Klo

  • Gość
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #13 dnia: 24 Września 2015, 21:17:25 czas Polski »
Taka mała uwaga:
Gips ciągnie wilgoć.

Marcin M

  • Gość
Odp: Adaptacja stodoły na stolarnię (a raczej azyl medytacyjny :) )
« Odpowiedź #14 dnia: 24 Września 2015, 21:24:39 czas Polski »
A piana chyba ma właściwości antypalne jak wełna mineralna? Pimp my stodoła  8)