28 Kwietnia 2026, 17:11:44 czas Polski

Autor Wątek: Stolarnia i papierosy :-)  (Przeczytany 8824 razy)

Offline Henry

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #15 dnia: 26 Września 2015, 20:27:21 czas Polski »
Taki strach przed papierosem może oznaczać że jesteście na bakier z czystością w warsztacie. A żeby wybuchł pożar nie musi być papieros - wystarczy iskra z elektronarzędzi, blokada jakiegoś narzędzia i tarcie (może być wewnątrz maszyny). Czas się zastanowić czy te wióry z zeszłego roku muszą tam nadal leżeć, dlaczego odciąg nie jest skuteczny, czy maszyny są regularnie czyszczone, kiedy ostatni raz był sprawdzana instalacja elektryczna, czy gaśnice są pod ręką, etc...

Offline Pragmatyczny Przemek

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #16 dnia: 26 Września 2015, 21:41:51 czas Polski »
Taa gaśnice :)
U mnie w pracy nawet nie ma apteczki.
Jak gilotyna od oklejarki wbiła mi się w palec to trzeba było do apteki jechać, a ty mi tu z gaśnicą wyskakujesz.

Offline Henry

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #17 dnia: 26 Września 2015, 21:50:47 czas Polski »
Praktyka jaka jest każdy wie ;)
Ja to przynajmniej gaśnicę mam, tylko że takiego malucha samochodowego. A warsztat w drewnianej szopce... Chyba muszę się wybrać do sklepu p.poż.

Offline prezio

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #18 dnia: 26 Września 2015, 22:37:22 czas Polski »
Panowie ja w swoim garazu mam minimum 2 kilowa gasnice. Poza tym dobra wentylacje - przynajmniej w sezonie wiosenno, letnio , jesiennym. Zima trza troche przymknac.
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Morświn

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #19 dnia: 26 Września 2015, 22:46:18 czas Polski »
Ja w swojej szopce mam 3 gasnice kilogramowe i jedna bodaj 3kg. Na chodzie wszystkie, bo to ze gasnica jest nie znaczy ze dziala, wypada regularnie je sprawdzic (jak ktos nie potrafi sam to mozna je do punktu zawiezc) ogolnie pewnie nie mial bym zadnej gdyby nie specyficzna zajawka:P

kozio

  • Gość
Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #20 dnia: 26 Września 2015, 22:49:50 czas Polski »
Teraz będziecie się spierać i chwalić kto ma większą?

Może odciąć dopływ tlenu i wystarczy...

Offline prezio

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #21 dnia: 26 Września 2015, 23:44:03 czas Polski »
Nie chodzi o ilosc ale o faakt zeby ja miec;)

Wyslane z tableta przy uzycia Tapatalka, wiec moze nie byc polskich liter i trafic sie moga literowki. Przepraszam

------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline konradk1k

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #22 dnia: 27 Września 2015, 02:53:59 czas Polski »
Zgadzam się w 100%. Warto posiadać jakieś sprawne gaśnice na stanie. Wiadomo że w przypadku jakiegoś większego nieszczęścia 2kg gaśnica nie wiele zdziała, ale może chociaż przydusi ogień do czasu przyjazdu służb.

Sam posiadam w warsztacie trzy 4kg proszkowe i jedną CO o nie bardzo znanej wadze (pozostałość po starym warsztacie, ale wciąż sprawna).

A co do pożaru to też miałem dość nietypową sytuacje. Zaraz po wynajęciu nowej hali, poprosiłem wynajmującego o możliwość dospawania dodatkowych uchwytów w drzwiach wejściowych na kłódki. Ten oczywiście powiedział że nie ma problemu, i że przyśle swojego konserwatora bo będzie od ręki zrobione. Koleś miał być za jakieś 2 godziny, ale w ten sam dzień się nie zjawił. Następnego dnia pojechałem na halę żeby zapytać czy ktoś będzie i ku mojemu zdziwieniu okazało się że konserwator o 6 rano pospawał już wszystko.
Poszedłem więc sprawdzić jak to wygląda, i dochodząc do drzwi hali prawie dostałem zawału; zobaczyłem kłęby białego dymu wydostające się z drzwi.
Pootwierałem szybko wszystko, w środku było wszystko ok. Co się okazało?? Drzwi do których majster spawał były obite blachą ale w środku było wygłuszenie z pilśni, które przez temperaturę spawarki zapaliło się.
Jakby mi się nie chciało w ten dzień wstać wcześnie i pojechać zobaczyć co tam słychać to pewnie wszystko poszło by z dymem (hala znajduje się na tyłach zabudowy wiec nikt by tego nie zobaczył, podłoga w warsztacie wyłożona surowymi płytami meblowymi).

A co do palenia na warsztacie to ja na starej stolarni paliłem (fakt było bardzo czysto bo codziennie się sprzątało i wszystko było po odciągami) i nigdy nic się na szczęście nie stało. Oduczyłem się palić na stolarni po tym incydencie z drzwiami; kazałem do systemu alarmowego domontować czujniki dymu. Od kiedy mi to założyli zapaliłem 2 razy, każdy z nich skończył się wezwaniem ochrony, straży pożarnej  i wyciem alarmu na cały regulator. Od tego czasu NIE MA PALENIA NA WARSZTACIE :)

Offline zbigniew74

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #23 dnia: 27 Września 2015, 16:45:20 czas Polski »
Nie palę w warsztacie. Tak samo jak nie palę w domu i w samochodzie. Po prostu tak jestem nauczony.

Offline prezio

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #24 dnia: 27 Września 2015, 22:13:01 czas Polski »
Wszystko zalezy od wielkosci. Ja mam warsztat w garazu. 2kg + male w domu i w autku sa w iare ok na traka mala powierzchnie. Ale fak zakupie niedlugo kolejna. bo co jak jedna nie zadziala, to moze duga da rade. Wazne jest zeby miec. Nie wszyscy o tym pamietaja. U mnie jest jeszcze piecyk gazowy Centralnego z zamknieta komora spalania, ale i tak musze uwazac zeby cosk sie nie stalo. Wiele osob ma w warsztatach kozy, ktore tez moga byc zapalnikiem. Dlatego warto.
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline Morświn

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #25 dnia: 27 Września 2015, 22:35:59 czas Polski »
Tak tylko przypomne Panie i Panowie jakby ktos zapomnial, gasnica nie sluzy do gaszenia pozaru tylko do tlumienia go w zarodku jak plomieni jest malo, do gaszenia pozaru to tylko straz pozarna lub dobrze zaprojektowana instalacja ppoz

Offline prezio

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #26 dnia: 27 Września 2015, 22:44:33 czas Polski »
Jak sie warsztat zajmie cal;y ogniem - to napewno nie wlece tam z jedna gasnica;( hmm. Ale jak zobacze ze cosik sie iskrzy, to pierwsze co strzele proszkiem po tym z gasnicy. Przeciez to wiadomo. Ze nie powinno sie wchodzic do paszczy lwa. No chyba ze trzeba kogos ratowac, ale to inna inszosc.
------
Robert

PS. Przepraszam, jeżeli nie użyłem polskich liter. Powodem jest pisanie z telefonu bądź z tableta.

Offline arturs

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #27 dnia: 27 Września 2015, 23:01:44 czas Polski »
to jeszcze pamiętajcie o głównym wyłączniku prądu - na wszelki wypadek przed "strzelaniem" gaśnicą..

Offline Morświn

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #28 dnia: 27 Września 2015, 23:21:15 czas Polski »
Ogolnie wiem ze tu sa raczej myslacy ludzie ale widzialo sie na filmikach i na zywo przypadki (na zywo raz) jak ktos z kilogramowa gasnica probowal zgasic np silnik samochodu. Rok temu bylem na stacji benzynowej i komus na parkingu zajal sie silnik wlasnie, mozna powiedzic ze ta kilogramowa gasnica to tylko zakaslal w ten ogien, dopiero po chwili przybiegla obsluga z agregatem na kolach i pazar ugasili.
Jezeli chodzi o elektryke to wiekszoscia proszkowych mozna gasic do1000V z jednego metra.

Offline SpecPiotr

Odp: Stolarnia i papierosy :-)
« Odpowiedź #29 dnia: 28 Września 2015, 07:29:43 czas Polski »
Temat rozgorzal a chcialem sie tylko pochwalic, ze rzucam to swinstwo :-) Dzis szosty dzien.

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.