Zrób fotki całej maszyny to będzie można więcej powiedzieć.
Na pierwszy rzut oka:
1. konstrukcja spawana, więc w miarę solidna
2. blat do wymiany jak sam zauważyłeś. Ja już bym nie kupił na blat blatu kuchennego ale chyba sklejkę szalunkową
3. Wałek piły razem ze strugarką - jak byś się postarał to można by i strugarkę uruchomić, ale ni wiem czy bym chciał pracować na takim "kombajnie". Żeby skorzystać z piły pasuje za każdym razem ustawiać blaty po lewej stronie piły (te od strugarki) na równo z blatem po prawej stronie - upierdliwe, zwłaszcza, że wałek jest po lewej stronie piły - czyli pod "prawą rękę". Ewentualnie - i chyba najlepiej i najbezpieczniej - nakładać do cięcia na pilarce duży blat w całości obejmujący strugarkę i prawą część od piły - wtedy masz zakryty wałek strugarki, ale znowu upierdliwe przezbrajanie.
4. Silnik indukcyjny - duży plus! Cichy, niezniszczalny (raz na kilka lat może łożysko na wale, z reguły od strony koła pasowego), wydajny. Ale grunt to że nie drze ryja jak szczotkowy
5. Pasek zapewne do wymiany - nie kupuj czasem paska zębatego w motoryzacyjnym! Ja do DYMA8 chyba 3 kupiłem zanim się kapnąłem, że wibracje maszyny to wina paska zębatego. Kupiłem Stomil (żółty wzmacniany, zielone to standardowe) gładki i się skończyły jaja z biciem.
6. Maszyna będzie zapewne miała większą wysokość roboczą tarczy niż te marketowe pilarki.
Za ile to możesz mieć? Chyba że to jakiś "spadek" to bym się nie zastanawiam.