wojo72
Amator nie musi równać się amatorszczyzna.
Sam wszedłem do zawodu po okresie hobby. Tej zmiany zresztą żałuję.
Forum jest wymianą doświadczeń, nie siedzimy w kieszeniach innych.
Zawsze będę proponował to co się sprawdziło.
Na różnym etapie zaangażowania będą to inne sprzęty.
Zaczynałem od drewnianego klocka i nadal używam, prócz niego klocki 3m.
Kosztują kilkadziesiąt razy więcej od drewnianego a jednak moim zdaniem warto.
Dłoń mniej się męczy, jest efektywniejszy.
Niektórzy szlifują bez wspomagania, składają papier w dłoni i jazda.
Co powinno się sugerować amatorowi?
Pytanie było: co na początek.
Nasz kolega wie już więcej niżby chciał

Zaproponowałbym jeszcze coś niezbędnego do szlifierek. Cichy, wydajny odkurzacz