Jeżeli zamierzasz pozostawić zainfekowane deski, to musisz je oczyścić mechanicznie, a następnie odkurzyć powierzchnię i nanieść poprzez malowanie preparat przeciwgrzybiczny. Na rynku jest ich cała masa od soli miedzi po propikonezol. Ja osobiście nie stosowałem żadnego z nich, więc co do skuteczności nie jestem w stanie Ci doradzić. Spotkałem się z takimi środkami jak Kuprafung, Ares 250 E, Weto 250 EC, Bumper 250 EC, ale jest ich więcej. Następnie czynność tą będziesz musiał wykonać na przyszły rok w lato, po największych upałach kiedy drewno będzie dobrze wysuszone, bo wtedy najlepiej chłonie preparaty, i nie ograniczaj się tylko do tych desek, ale zrób to na całej konstrukcji dachu. Jeśli na zainfekowanych deskach pojawi się biały nalot, to znak, że zostały opanowane przez grzyba domowego, i wtedy to już tylko będzie to surowiec na ognisko. Przyczyna jest prosta, ktoś sprzedał CI mokre drewno , do tego niewysuszone ściany i brak wentylacji. Jeżeli masz możliwość poprawienia wentylacji, to zrób to nawet kosztem usunięcia lub nie zamykania okien bocznych lub wejścia na dach. Dobra wentylacja to połowa sukcesu w walce z pleśnią.