15 Maja 2026, 00:39:23 czas Polski

Autor Wątek: Pleśniejące deski na podłodze stryszku  (Przeczytany 8964 razy)

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Października 2015, 00:10:44 czas Polski »
Żeby pomieszczenie było poprawnie wentylowane nawiew musi być poniżej wywiewu.
Powietrze na stryszku nagrzewa się i unosi ku górze, znajdując ujście kratką wentylacyjną wydostaje się, ale żeby wydostac się swobodnie na jego miejsce musi dostać się do pomieszczenia świeże powietrze, które będzie chłodniejsze. Jeśli masz właz (a jest zapewne skoro tam możesz wejść) to powietrze będzie się dostawać na strych poprzez ten właz (tylko go nie zamykaj szczelnie).

Reasumując.
Zrób kratkę w kominie Jaknajwyżej), tak jak planowałeś, (na stryszku gdzie masz kłopot), zostaw otwarty właz i powietrze będzie cyrkulować.
Kłopot tylko w tym, że przymrozki już są. Powinno jakieś ogrzewanie działać na minimum, aby po pierwsze wspomóc cyrkulację powietrza w domu a po drugie nie dopuścić do zamarznięcia już tej wody która się skropliła. Pytanie też czy wylewki i tynki już wyschły (nie wiem kiedy były robione). Jak ci przemarzną to możesz mnieć z nimi kłopot.

Pozdrawiam.


mily68

  • Gość
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Października 2015, 00:30:03 czas Polski »
Robert właz będzie zwykły najtańszy (a więc niezbyt szczelny). Na obecną chwilę nie ma sufitu w pralni i nad korytarzem (i nie było też wcześniej) więc jest baaardzo dużo miejsca dla powietrza (i było go tyle samo przedtem a jednak...).
Ogrzewania na razie nie mam i do zainstalowania gazu mieć nie będę (a więc przynajmniej do wiosny). Prawdopodobnie od poniedziałku - wtorku chłopaki odpalą kozę (chyba w salonie przy klatce schodowej). Wylewkarze mówią, że obecne temperatury nie są problemem i posadzki (mixokret) nie powinny zamarznąć. Tynki już na oko suche (przynajmniej z wierzchu) - minął miesiąc od ich położenia (cem-wap urabiane na miejscu) ale wiadomo, że jeszcze trochę wilgoci na pewno w nich siedzi. Na oknach nie widać rosy. Parę razy się pojawiła w znikomej ilości od nasłonecznionej strony ale intensywne wietrzenie pomogło od razu.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #17 dnia: 13 Października 2015, 00:47:27 czas Polski »
To jak rozumiem w tym stryszku masz tylko deski a pod deskami nie ma izolacji i płyty gipsowej?
I deskowanie widać z dołu?

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #18 dnia: 13 Października 2015, 08:12:26 czas Polski »
Tynki już na oko suche (przynajmniej z wierzchu) - minął miesiąc od ich położenia (cem-wap urabiane na miejscu) ale wiadomo, że jeszcze trochę wilgoci na pewno w nich siedzi

Koza ok. ale najlepszy stary sprawdzony sposób na takie tynki ( zachodzą też dobre reakcje chemiczne w tynku ) to wstawienie tzw. koksownika ( kosz z prętów wypełniony rozgrzanym koksem )

Offline wojo72

Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #19 dnia: 13 Października 2015, 08:34:19 czas Polski »
Trzeba dodać, że przy koksowniku musi być bardzo intensywna wentylacja, w budynku w stanie zamkniętym można zasnąć snem wiecznym nieumiejętnie go używając. Dawniej koksowników używało się powszechnie na budowach ale raczej tylko w budynkach w stanie otwartym.

Offline gumajunior

Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #20 dnia: 13 Października 2015, 09:26:22 czas Polski »
Nie ociepla się stryszku tylko sufit nad pomieszczeniami ogrzewanymi, wywal tą wełne- wstaw dwie kratki wentylacyjne w ścianach szczytowych i kominek wentylacyjny w dachu, inaczej będzie kiepsko

kerry

  • Gość
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #21 dnia: 13 Października 2015, 14:31:07 czas Polski »
Tak samo mówili górale u mnie na budowie - "nie rób termosa na strychu! Podłogę ino ocieplij pod deskami a skosów nie rusaj bo zapleśnieje syćko!"

Offline wojo72

Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #22 dnia: 13 Października 2015, 14:45:22 czas Polski »
Ja mam skosy na strychu ocieplone wełną 10 cm i nic złego się nie dzieje, oczywiście wentylacja w kalenicy jest, a latem to jest tam temperatura z 50 stopni i dłużej jak kilka minut nie da się wytrzymać. Gdy z budynku zniknie wilgoć technologiczna to później na strych nie ma za bardzo się już skąd dostać jeżeli paroizolacja poddasza jest zrobiona zgodnie z technologią.

mily68

  • Gość
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #23 dnia: 13 Października 2015, 14:55:02 czas Polski »
Robert pod deskami jest wełna. Będzie jeszcze folia srebrna izolacyjna i płyty G/K. Wentylacja na stryszku będzie. Koksownika nie będzie. Obecnie schną wylewki (bardziej odpowiadała by nazwa wysypki) więc z racji temperatury i wilgotnosci idzie im to wolno. Dam im kilka dni i od soboty ruszam ze stryszkiem.

Wysłane z mojego GT-S7560 przy użyciu Tapatalka


Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #24 dnia: 13 Października 2015, 19:59:39 czas Polski »
Z tego co czytam to część jest jeszcze nie ocieplona a częśc już  jest i właśnie na tej części ocieplonej jest kłopot.
Wilgoć z tynków i wylewek przedostała się na stryszek poprzez nie ocieplony sufit. Ponieważ nie ma wentylacji para skropliła się. Skropliła się na części ocieplonej bo tam nie było przewiewu z dołu. To co się skropliło na części nieocieplinej zostało przez przepływ powietrza osuszone.

Myśłę że nie ma co panikować i zaraz rwać podłogę. Deski mogły zawilgotnieć tylko powierzchniowo. Weź jedną deskę, przestrugaj 1 - 2mm i sprawdź wilgotność.
Jak jest sucha to zostaw je na strychu. Z maską na ustach usuń co się da, lekko przeszlifuj i odpowiednimi środkami je potraktuj.

Tynki i wylewki to już powinny być suche, ale lepiej aby nie przemarzły. Koza to dobry pomysł. Aby zwiększyć efektywność połuż na nią grubą płytę stalową.
Co do koksownika to dla mnie niezrozumiały pomysł.

Pozdrawiam.

mily68

  • Gość
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #25 dnia: 13 Października 2015, 23:27:44 czas Polski »
Też doszedłem do takich wniosków. Spróbuję przestrugać jak radzisz. Suche na pewno nie są. Jak znam życie jeszcze w zeszłym miesiącu były drzewami. Na wszelki wypadek wolę zamienić na nie zarażone. W weekend wtaszczę z dworu do garażu z pół m3 i niech schną (te zdrowe, "suchsze" leżą na dworze nie osłonięte). Tak jak napisałem lekko przeszlifuję taśmówką i potraktuję impregnatem. Z ich położeniem poczekam do ostatniej chwili.
Trochę to dziwne bo sufit w pralni którego jeszcze nie ma to dziura ok.6 m2, dziura nad korytarzem ze 4 m2.
Cała ta sytuacja świadczy o tym, że człowiek uczy się całe życie a i tak głupi umiera. Nigdy bym nie pomyślał.
Tynki i posadzki przemarznąć nie powinny. Cały dach jest ocieplony, jest też wełna w sufitach poddasza (z wyjątkiem pralni i korytarza), garażu i wiatrołapu, jest konstrukcja pod płyty G/K. Samej płyty na razie nie ma. Zacznę ją kłaść od parteru. W poniedziałek wracają chłopaki od wykończeniówki to na spokojnie ustalimy co i kiedy, w jakiej kolejności będzie robione. Na szczęście są to ludzie "normalni". Znają życie, nie pracują na akord, na "sztukę" itp. Widząc co zrobili mi bezinteresownie myślę, że mogę mieć do nich zaufanie (oczywiście ograniczone ;) ).

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #26 dnia: 14 Października 2015, 00:10:09 czas Polski »
A nie lepiej użyć płyty wiórowej podłogowej o kolorze zielonym zamiast desek?
Jest wodoodporna.

mily68

  • Gość
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #27 dnia: 14 Października 2015, 00:32:32 czas Polski »
Masz na myśli durelis? Musiałbym go pociąć na kawałki umożliwiające wstawienie i ułożenie na górze (a tam jest tyle miejsca, że praktycznie tylko w kucki lub na czworaka można się poruszać). Też tak chciałem na początku ale deski łatwiej wsunąć i ułożyć no i są sztywniejsze. No i jeszcze chodzi o to, że tam ma być z założenia sucho a nie wilgotno więc czy durelis czy OSB czy zwykła wióra deskami łatwiej operować w tak ciasnej przestrzeni. Więźby nie ruszyło więc myślę, że jak nową podłogę zaimpregnuję to "na koślawe oko" powinno być dobrze (poza tym deski mam).
W każdym bądź razie zbieram pomysły. Jest jeszcze kilka dni na podjęcie decyzji co z tym zrobić po zdjęciu materiału "skażonego".
Robert bardzo dziękuję Tobie a także pozostałym kolegom za wszelkie rady i sugestie. Wszystko biorę pod uwagę, każdy pomysł "przemyśliwuję" :)

kerry

  • Gość
Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #28 dnia: 14 Października 2015, 07:48:45 czas Polski »
Może na jakiś czas postawić osuszacz powietrza? Ceny takiego osuszacza średniej wydajności zaczynają się od 1500 - 1700zł, więc istniałaby potrzeba zakupu dobermana na łańcuchu w pakiecie... Podaję przykładowe parametry takiego osuszacza:
   osuszanie - 1-30l /dobę
    przewiew - 160m3/h
    dla pomieszczeń do 65m3
    pobór mocy - 650W
    zbiornik na wodę - 6,5l
    wymiary - 40x39x57cm
    głośność - 42dB(A)
Może pracować 24h i skropliny można odprowadzić na zewnątrz, poza wbudowany zbiornik.
Osobiście używam osuszacza małego, domowego w łazience, gdy czasami trzeba wysuszyć pranie w domu a nie na dworze. Jest skuteczny.
Wiem, że to całkiem inny zakres pracy, inna kubatura a rachunek za prąd może zmienić znacząco ilość zer na koncie bankowym, ale może akurat?
ps. nie mylić z pochłaniaczem wilgoci na jakieś śmieszne wkłady!

Offline jacekmt10

Odp: Pleśniejące deski na podłodze stryszku
« Odpowiedź #29 dnia: 14 Października 2015, 09:55:56 czas Polski »
Też w swoim domu robiłem tynki i wylewki jesienią.
Wietrzenie w wilgotne dni było mało efektywne i skończyło się na wstawieniu osuszacze powietrza. Miałem taką możliwość i pożyczyłem z dużej firmy budowanej za flaszkę.
Przez pierwsze dni wylewałem po 15l wody na dobę.

Wysłane z mojego ASUS_T00Q przy użyciu Tapatalka