Chyba trochę ze złej strony dalej na temat patrzysz. Moim zdaniem jedyne co złego się stało to to że tam jest już wełna na tym etapie budowy. Pleśniejące deski to tylko efekt uboczny. Więc nie kombinuj tylko wywal te deski. Wełny nie usuniesz, więc wietrz i wietrz i w kozie pal. Osuszacze sobie odpuść. Procesy technologiczne które zachodzą w poszczególnych elementach budynku potrzebują wilgoci i sobie same z nią poradzą. Lepiej tego nie przyśpieszać. Przez zimę w domu i tak nic nie będziesz robił, no chyba że chcesz jeszcze więcej pieniędzy utopić.