Ta deformacja to błąd fotografii (złudzenie optyczne wywołane usłojeniem).
Robiłem próby na małych kawałkach sosny z różnymi bejcami i efekty były obiecujące, ale jak zrobiłem na większej powierzchni to, tak jak pisze robson, znalazł się żywiczny kawałek i po zabiegu.
Pozostaje olejowanie lub lakierowanie. Niestety olejowana powłoka nie daje takiego połysku jak lakierowana (a może należałoby olejować kilkanaście razy, tego nie testowałem).
Lakier poliuretanowy też jak dla mnie zbyt satynowy, najlepiej wypadły testy na lakierze Sadolin Yacht, ale ten jest do użytku zewnętrznego. Wysłałem zapytanie do producenta, czy można go stosować wewnątrz i czekam na odpowiedź.
Tak na logikę rzecz biorąc to po kilkudniowym wietrzeniu (jak zapach już się nie rozchodzi) to można byłoby taki mebel
wstawić do pokoju, ale nie wiem czy to bezpieczne.
Zostało mi sporo tego lakieru po altanie i fajnie byłoby wykorzystać. Jak myślicie?