Nie za bardzo wiedzialem jak nazwać temat
Niestety ale bez porządnego stołu dłubanie przy "krzesełku dla króla" jest niemożliwe lub bardzo utrudnione - wstrzymałem więc prace w tym zakresie na krótki okres max 3 tygodni. (stół zacznę robić w sobotę jak żona pozwoli). W międzyczasie dotarł nowy sprzęt i park maszynowy się zwiekszył o elektronarzędzia (frezarga górnowrzecionowa i strug elektryczny). Musiałem więc sprawdzić jak będzie mi się pracowało i co mogę zrobić z tego co zakupiłem (wykorzystując stary stół kuchenny z biedry).
Posesja moja nie ma tabliczki z nazwą ulicy i nr posesji, a jako że jest to karane postanowiłem to zmienić.
Wziąłem więc deskę (sosna, stara, kilkuletnia na pewno), przestrugałem ją troszkę. Uciąłem na zadaną długość (i tu pytanie do fachowców - kupiłem niby do cięcia wzdłużnego tarczę piły makita - 40 zębów, wczoraj jak zacząłem ciąć deskę paliło ją strasznie - za dużo zębów, czy za duża ilość obrotów?). Później była już zabawa w rysowanie literek. Średnia szerokość każdej to 10 cm, jednak pomiędzy literami jest odstęp 5 mm. Po wyrysowaniu poszedł w ruch frezy palczaste, głębokość frezowania 10mm. Po wyfrezowaniu w ruch poszły dłuta, którymi starałem się wyprowadzić ostre kąty. Robota jeszcze nie jest skończona, bo zostały cyfry (a tu muszę mieć cyrkiel który dzisiaj zakupię), i obrobić to jeszcze raz dłutkami.
Czas pracy - niespełna 3h
Pytanie jakie jeszcze mam - bo na ten temat nie mam zbyt dużego pojęcia - Jak mam to zabezpieczyć, bo będzie to na wolnym powietrzu. Czy jeśli pokryję to olejem to mogę później drewnochronem ? Zaznaczam, że drewnochron będzie tylko na literach i cyfrach, wszystko co zfrezowane zostaje w kolorze naturalnym !