Na poczatku uzywalem prowadnicy stanleya, pozniej tez ostrzylem na wolnoobrotowym ala tromek

Teraz ostrze recznie z uwagi na roznorodnosc dlut.
Scheppach 9a'la Tromek pozostal do dlut na tokarke;)
Dluta ireczne i ostrza do strugow - recznie.
I faktycznie reka sie uklada samea po jakims czasie. Kat bedzie zawsze przyblizony. Ale przeniez nie ma to wiekszego znaczenia czy lapiesz 30 czy 28 - wazne zeby trzymac ten sam podczas ostrzenia i a i mikro faze zrobic latwo

Przy recznym - wazne jest zeby nie ciagnac ostrzenia w nieskonczonosc tylko od czasu do czasu spojrzec na ostrze i zobaczyc czy aby reka nie uciekla;) przy kilku ruchach latwiej skorygowac blad

Podpora jest dobra jezeli zawsze ostrzysz ten sam kat i te same dluta. Jak zaczniesz ostrzyc dluta okragle czy rzezbiarski - to juz niestety trzeba robic inaczej - wiec po co uczyc sie kulku sposoobow, nie lepiej dopracowac jeden. Jedno wieksze zastosowanie, ktore widze w duzej prowadnicy to dluta gniazdowe - ciezko na stanleyu je odpowiednio przykrecic - ruszaja sie i cienkie dluta (male rozmiary) - tez ciezko je wpasowac. Dlatego wszystkie robie recznie

Forma sie przydaje kiedy mamy cos nietypowego
