Jeśli, jak piszesz, mamy doradzać to zróbmy to dobrze.
Sam pisałeś o nieobliczalnej skarbówce i tak bywa rzeczywiście.
Nie chcę się rozpisywać ale miałem sprawę w sądzie za poprawnie zapłacone podatki a zostałem ukarany za rzekomy brak współpracy z us.
Formalizm bywa okrutny.
Nie wiem czy ktoś się przyczepi ale jeśli to nastąpi to może mieć przykrości.
Wystarczy donos od konkurencji o co wcale nie jest tak trudno.
3 -4 zlecenia w takiej formie jak piszesz nie spowodują wchłonięcia wiedzy jak prowadzić firmę.
Ani wiedzy o rynku, ona jest inna dla pracodawcy, inna dla pracownika.
Mało tego, ta wiedza się zmienia a my próbujemy się dostosować bazując najczęściej na doświadczeniu.
Na forum można pogadać ale nie powinna być źródłem decyzji.
Tego szukałbym gdzie indziej.
Jaką formę działania wybrać to pytanie do księgowej, prawnika.
Jaki jest rynek to pytanie do własnej dociekliwości.
Pozna odpowiedzi, nie będzie pytał na forum bo będzie miał własne przemyślenia i to one są receptą czy zarobi czy nie.
Jeśli ich nie ma to niech odpuści.
Nie wiem dlaczego lansujesz taką formę umowy w której będzie wyłącznie zarobek.
To może mieć sens wyłącznie gdy zleceniodawca dostarcza wszystkie materiały do jej wykonania.
W innym wypadku musisz oznaczyć wartość dzieła.
Dla celów podatkowych nie ma znaczenia czy zrobisz rozróżnienie dla kosztów i marży.
Może mieć dla rozliczenia z klientem. Wskazanie kosztów uprawnia zleceniodawcę do sprawdzenia.
Jeśli poniesiesz mniejsze może zażądać obniżenia kwoty zapłaty. Oczywiście nie odwrotnie

Może także uznać Twoją niestaranność przy zakupie materiałów wskazując tańsze źródła zakupów takich samych materiałów.itd