Witam ponownie, mój dom jest z lat 70-tych, typowa kostka 8-9m, połać dachu dwuspadowego to 140m2, dach płaski był z żużlem(pewnie że można zrzucić żużel samemu, u mnie było tego ok.20m3) załatwiłem kolegę z ciężarówką i bezpośredni zrzucali na wywrotkę, w sumie trzy wywrotki. Wszyscy piszą o rozbudowie domu w górę, tylko należy pamiętać o fundamentach domu i fundamentach komina. Mój też jest akurat projektantem, też pewnie bym o tym nie pomyślał, bo nie są z gumy, stąd na moim dachu blachodachówka, dachówka ceramiczna ważyła około 7 ton, blacha ok.0,9tony. Po zrzuceniu żużla i postawienu więźby z blachą ciężar niewiele wzrósł. Mury od 21 lat nie pękają. Co do komina, był wymurowany z pełnej cegły, ciąg dymowy i 4 wentylacje. Zburzyłem do posadzki i wymurowany został sam komin dymowy z cegły klinkierowej a wentylacja przedłużona rurami kanalizacyjnymi 110, z dachu wystaje komin murowany i 4 daszki. Ciężar komina został wyrównany. Tak zadecydował teść, gdyż w swojej praktyce widział pękające kominy, które później trzeba wyburzyć i murować od nowa wewnątrz domu. Jeśli nie jest Ci potrzebna dodatkowa powierzchnia użytkowa, to po prostu zrzuć żużel, połóż gotowe płaty styropianu z papą(papa idzie na zakładkę, zrób nowe opierzenie dachu, rynny. U mnie też chodziło o naprawę i izolację całego dachu plus rynny, miało się pojawić dziecko więc zdecydowaliśmy się na piętro. Nie murowałem ścianek kolankowych, murłaty leżą bezpośrednio na wieńcu, podłoga na legarach, wysokość pomieszczenia mam 2,15m. mam tam salon, zrobiłem sobie na holu mały aneks kuchenny do robienia kawy i herbaty z zlewozmywakiem (wszystkie płyty z odzysku, nowe tylko fronty i blat, robiłem sam) i pokój z komputerem (ewentualnie jacyś goście tam śpią). Zaletą takiego niskiego pomieszczenia jest komfort w zimie, jest tam ciepło, idę tam posiedzieć, odpocząć i popatrzeć na TV(jeśli mam czas). Zrobiłem też w salonie kominek, budowałem sam a koszt materiałów plus komin to około 5500 zł, wkład kosztował 1650 zł. Same schody wewnętrzne, jak nie zrobisz sam to koszt 6000 minimum. Podłoga około 60m2 w panelach kosztowała mnie około 5000 zł. Dolicz teraz podwaliny, płyty OSB25mm, wkręty, impregnaty, watę wygłuszającą pod OSB, to są koszty których nie widać pod panelami, ale one są i to masakryczne. Tak jak pisałem wcześniej, ocieplałem styropianem 10cm plus 5cm powietrza w dachu i na suficie, wszystko robiłem praktycznie sam, łącznie z wstawianiem okien i drzwi, budową schodów i podłóg, instalacje elektryczną (mam uprawnienia) instalacje c.o.(rury zgrzewane, z czystym sumieniem polecam, trwałe, tanie, nikt mnie nie przekona do miedzi, cały dom mam zrobiony na zgrzewanych od 1992 roku, dla przykładu podam, rura wodna 4mb kosztuje około 8zł, ile miedź? do centralnego jest 4 razy droższa ale miedź także), problem ze zgrzewaniem jest taki, że trzeba myśleć a przy miedzi jak pan fachowiec się pomyli to rozlutuje i zlutuje od nowa. ja liczyłem koszty. Tak jak Przemek napisał, koszty ogrzewania są ważne, w Polsce są jedne z najwyższych. Zrobienie strychu jak piszesz i schodów na zewnątrz...pytanie, co tam chcesz trzymać, jeśli coś wrażliwego na temperaturę, to musisz ocieplić, jak ocieplisz, pokryjesz przykładowo płytą G-K, to zostanie do zrobienia trochę instalacji i podłoga i moszna kiedyś zamieszkać. jeśli nie zrobisz ocieplenia, w lecie piekarnik a w zimie lodowiec

. Z reguły wiem, że jak są schody od zewnątrz to ludzie z czasem robią tam po prostu składowisko rzeczy nikomu niepotrzebnych. Same schody