12 Czerwca 2026, 06:01:39 czas Polski

Autor Wątek: Czas na moje wypociny  (Przeczytany 8844 razy)

Offline Dreluks

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #15 dnia: 05 Września 2013, 21:17:17 czas Polski »
Witam,

Marcinie no więc tak

Jak piszesz najłatwiej zmontować wszystko w całość z surowego a później przemalować. Ale nasuwa się myśl. Czy zastanowiłeś się co zrobisz z trudno dostępnymi elemantami czy z tymi które zaczną Ci się rozsychać????
 U Nas wygląda to tak. Każda konstrukcja czy mebel, cokolwiek. Jest w częściach pierwszych i tak on zostaje malowany. Mówimy tu o pierwszej warstwie. Każda jego część jest z każdej strony dobrze zaimpregnowana. Druga czy trzecia warstwa jest dawana już po złożeniu w całość. Tu nie chodzi o zaoszczędzeniu czasu i kasy na impregnatach bo tego nie oszukasz. Ja wychodzę z tego założenia, że impregnacja służy do zabezpieczenia materiału przed grzybami, przed jaką kolwiek korozją biologiczną czy czynnikami UV. A po za tym materiał po złożeniu już masz zaimpregnowany w tych właśnie trudno dostępnych miejscach ;)



pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline mati881

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #16 dnia: 05 Września 2013, 21:23:10 czas Polski »
Na czopy nie robimy z dwóch prostych powodów : Jest przy tym zabawy a po drugie nikt na to nie zwraca uwagi i CI nie dopłaci ;)

wtrącę swoje 15 groszy :P Z tymi czopami się mylisz... ludzie na to wracają uwagę...

Offline Dreluks

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #17 dnia: 05 Września 2013, 22:13:48 czas Polski »
Witam,

Zależy gdzie. Na wszystkich klientów jakich miałem i mam ani jeden nie zwracał na to uwagi. Ma być przykładowo Altana i tyle.  ;)



pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline Jakub

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #18 dnia: 05 Września 2013, 22:14:33 czas Polski »
Dreluks dobrze mówi, zgadzam się w sprawie impregnowania. Przykład z poprzedniego i trochę jeszcze z tego tygodnia: naprawiałem, remontowałem, dorabiałem itd. werandę drewnianą która była zrobiona baaardzo porządnie: legary 12x12 cz na to podłogówka 30 mm, słupki 8x8 cm czopowane i wpuszczone w legary! Piękna robota. Niestety, ktoś po macoszemu potraktował ten wyrób i zrobił od A do Z z surowego drewna (nie dosuszonego także, ale to odmienna sprawa) zostawiając impregnację nowym właścicielom. efekt jest taki, że jakieś chyba 2 lata temu pomalowali to lakierobejcą czy jakąś lazurą i to czego nie domalowali czyli czopy słupków, gniazda legarów, końcówki sztachet po prostu zgniły!!! Szkoda wielka tak ładnej roboty bo komuś przed montażem nie chciało się przynajmniej raz zapuścić drewnochronem. Mam od dawna takie zdanie na temat impregnowania jak Dreluks, a praktyka którą spotykam codzień tylko mnie w tym utwierdza, że najlepszym rozwiązaniem jest: przed montażem końcowym zaimpregnować przynajmniej jednokrotnie drewnochronem lub czymś podobnym, a następnie można kłaść lakierobejce czy lazury, ale osobiście jestem przeciwny takim pokryciom na zewnątrz, ponieważ tworzą powłokę która chcąc nie chcąc pęka od warunków atmosferycznych i zaczyna się łuszczyć. Ja zwykle zalecam 3 razy drewnochron, ale robię jak kto chce, klient nasz Pan  ;D Co do czopów, również zgadzam się z autorem wątku, mało kto dostrzega, a roboty co nie miara, jeśli elementy są porządnie spasowane, docięte, pozacinane to wkręty czy gwoździe w konstrukcjach, jak ktoś już powiedział "stolarsko-ciesielskich" nie są niczym zdrożnym. Tyle ode mnie i przepraszam autora wątku za moją przydługą i nudnawą pisaninę ;) :P
Pozdrawiam Jakub.

Offline MarcinW

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #19 dnia: 05 Września 2013, 22:16:14 czas Polski »
Łukasz

Dzięki za info. Właśnie dlatego do tej pory malowaliśmy ze 2 warstwy nawet przed montażem żeby potem uniknąć kłopotów z tymi trudno dostępnymi miejscami. ale skoro sa ludzie, którzy maluja dopiero po zmontowniu widać, że taka metoda też musi mieć swoje zalety. Fakt montaż jest pewnie jakoś łatwiejszy. Ale jak z trwałością? Pewnie nie aż tak fajnie jak w przypadku ochrony przedmontażowej.
Chyba następnym razem ograniczymy sie do 1 warstwy PRZED i druga połozymy PO.

W każdym razie jeszcze raz dzięki za informacje - zawsze fajnie miec jeszcze jedna opinię.

Pozdrawiam
MarcinW

Offline Dreluks

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #20 dnia: 05 Września 2013, 22:20:19 czas Polski »
Dreluks dobrze mówi, zgadzam się w sprawie impregnowania. Przykład z poprzedniego i trochę jeszcze z tego tygodnia: naprawiałem, remontowałem, dorabiałem itd. werandę drewnianą która była zrobiona baaardzo porządnie: legary 12x12 cz na to podłogówka 30 mm, słupki 8x8 cm czopowane i wpuszczone w legary! Piękna robota. Niestety, ktoś po macoszemu potraktował ten wyrób i zrobił od A do Z z surowego drewna (nie dosuszonego także, ale to odmienna sprawa) zostawiając impregnację nowym właścicielom. efekt jest taki, że jakieś chyba 2 lata temu pomalowali to lakierobejcą czy jakąś lazurą i to czego nie domalowali czyli czopy słupków, gniazda legarów, końcówki sztachet po prostu zgniły!!! Szkoda wielka tak ładnej roboty bo komuś przed montażem nie chciało się przynajmniej raz zapuścić drewnochronem. Mam od dawna takie zdanie na temat impregnowania jak Dreluks, a praktyka którą spotykam codzień tylko mnie w tym utwierdza, że najlepszym rozwiązaniem jest: przed montażem końcowym zaimpregnować przynajmniej jednokrotnie drewnochronem lub czymś podobnym, a następnie można kłaść lakierobejce czy lazury, ale osobiście jestem przeciwny takim pokryciom na zewnątrz, ponieważ tworzą powłokę która chcąc nie chcąc pęka od warunków atmosferycznych i zaczyna się łuszczyć. Ja zwykle zalecam 3 razy drewnochron, ale robię jak kto chce, klient nasz Pan  ;D Co do czopów, również zgadzam się z autorem wątku, mało kto dostrzega, a roboty co nie miara, jeśli elementy są porządnie spasowane, docięte, pozacinane to wkręty czy gwoździe w konstrukcjach, jak ktoś już powiedział "stolarsko-ciesielskich" nie są niczym zdrożnym. Tyle ode mnie i przepraszam autora wątku za moją przydługą i nudnawą pisaninę ;) :P
Uważam, że za taką opinię, z którą się zgadzasz ze mną należy się wielki plus ;)


pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline Dreluks

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #21 dnia: 05 Września 2013, 22:22:24 czas Polski »
Łukasz

Dzięki za info. Właśnie dlatego do tej pory malowaliśmy ze 2 warstwy nawet przed montażem żeby potem uniknąć kłopotów z tymi trudno dostępnymi miejscami. ale skoro sa ludzie, którzy maluja dopiero po zmontowniu widać, że taka metoda też musi mieć swoje zalety. Fakt montaż jest pewnie jakoś łatwiejszy. Ale jak z trwałością? Pewnie nie aż tak fajnie jak w przypadku ochrony przedmontażowej.
Chyba następnym razem ograniczymy sie do 1 warstwy PRZED i druga połozymy PO.

W każdym razie jeszcze raz dzięki za informacje - zawsze fajnie miec jeszcze jedna opinię.

Pozdrawiam
MarcinW

Nie ma za co,
Uważam, że od tego jest takie forum, które stworzył Jarek z Lidką by sobie pomagać i doradzać a nie sprzeczać się ;)



pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline Lidka

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 277
  • Ocena +4/-1
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #22 dnia: 05 Września 2013, 22:27:55 czas Polski »
Fajne te altany. A z tymi czopami i ogólnie wykończeniem, to niestety się zgodzę, że mało jest odbiorców, którzy docenią i zapłacą za fachowe/tradycyjne połączenia drewna.
A z malowaniem, nie wiem dlaczego ale większość klientów liczy na to , ze jak się raz "malnie" drewno czymkolwiek to musi starczyć na lata.
Ja warsztat maluję właśnie przed zima 3 raz i boazeria jest tak sucha, że wchłania lazurę jak dzika, więc pewnie żeby mieć tak jak z domem spokój na następne 5-7 lat będę na wiosnę nakładać 4 warstwę :(

Offline Jakub

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #23 dnia: 05 Września 2013, 22:29:35 czas Polski »
Nie złuszcza się Wam ta lazura ani trochę mimo tylu warstw?
Pozdrawiam Jakub.

Offline Dreluks

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #24 dnia: 05 Września 2013, 22:49:19 czas Polski »
Witam,

Ja przynajmniej przy kolejnej powłoce impregnatu czy lazury matuje papierem np 120 i mam tą pewność, że dany impregnat będzie się trzymać



pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline Lidka

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 277
  • Ocena +4/-1
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Października 2013, 21:18:33 czas Polski »
Nie złuszcza się Wam ta lazura ani trochę mimo tylu warstw?
Matuję przed kolejną warstwą i nic się nie dzieje :)

Offline JarekO

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1915
  • Ocena +26/-4
  • Centrum dowodzenia
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Domidrewno.pl
Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #26 dnia: 12 Października 2013, 14:01:40 czas Polski »
Lidka, nie wiem czy pamiętasz jak Wojtek mówił o łuszczącej się lazurze? To było wtedy gdy malowali coś na dwór (bez zadaszenia) i drewno nie było suche - wtedy po roku zaczęło wszystko się łuszczyć.
----------------------------------------
Pozdrawiam
Jarek

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5616
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #27 dnia: 12 Października 2013, 14:53:32 czas Polski »
- wtedy po roku zaczęło wszystko się łuszczyć.
I tu może być to  samo . Tylko impregnat ,    i  nie dopuścić do  zrobienia się  skorupy

Offline Dreluks

Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #28 dnia: 13 Października 2013, 09:40:48 czas Polski »
Witam,
Jak małe tzn. cienkie warstwy się kładzie lazury czy impregnatu jakiegokolwiek to nie powinna się robić skorupa. Ja uważam, że przed każdą kolejną powłoką czy też warstwą powinno się zmatowieć czy przeszlifować płaszczyznę.
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Czas na moje wypociny
« Odpowiedź #29 dnia: 13 Października 2013, 09:54:02 czas Polski »
Robicie świetne projekty, ale  bardzo mi się nie podoba tytuł wątku: " .. moje wypociny..", gdyż sugeruje nie lubianą, mało efektywną pracę z musu, a przecież tak nie jest. Za tytuł dałbym Wam minus ale jakość wyrobów na to nie zasługuje :)