Większość amatorów ma Makitę mlt 100 albo Ryobi .
Bogacze idą w Boscha i formatówki .
Ja mam MLt i sobie chwale , kolega ma Ryobi i po zamontowaniu soft startu z aledrogo też sobie chwali .
W mlt masz słabą przykładnice i blat , kóry ucieka 1-2 mm
W ryobi masz kilka rzeczy więcej. ( dochodzi w niektórych momentach chybotliwość tarczy i rowki nie są super równoległe do tarczy )
Makiete kupisz za ok 1750 a robala za 1000 , różnicę masz w specyfikacji ( wysokość cięcia etc )
Twój wybór co kupisz ( ale jak kupisz źle to JA , Fulicard i meridox nie będziemy z tobą gadać

) za makietę zapłacisz więcej , ale masz mniej do poprawy i troszeczkę większe możliwości , za ryobi zapłacisz mniej ale trochę więcej przy niej popracujesz i na tym możemy zakończyć wojnę miedzy MLT 100 a RYOBI 1800