21 Czerwca 2026, 14:37:47 czas Polski

Autor Wątek: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"  (Przeczytany 7189 razy)

Offline MrMaly_PL

Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« dnia: 08 Grudnia 2015, 00:22:16 czas Polski »
Witam,

Dawno mnie tu nie było, ale przez ten czas udało mi się w końcu zacząć małe co nieco - tj. właśnie jestem w trakcie budowania mebelków pod nową ukośnicę (Metabo KGS-254M), którą dostanę po części na święta, ale już z niej korzystam ;) oraz wiertatkę - po dziadku WS-15 bodajże. Oprócz tego, aby wykorzystać resztę ściany i nie zostawiać dziur powstanie jeszcze jedna szafka. Ze względu na niewielką ilość miejsca (pokoik ok 3x3,5 czy coś takiego - kiedyś pisałem chyba) ograniczyłem szerokość cięcia ukośnicy do ok. 1,3m. Mógłbym więcej ale wtedy musiałbym całość przenieść na dłuższą ścianę, a to zabrało by mi sporo cennego miejsca, także zakładając, że rzadko będę potrzebował dłuższe elementy tak będzie najlepiej. A jak trzeba będzie coś dłuższego to się pilarkę wyciągnie i już :) Wiertarka celowo stanęła z prawej strony gdzie nic nie będzie (są drzwi) co w razie konieczności pozwoli mi wiercić w wyższych elementach (obrócę wiertarkę poza stół roboczy).

Etap pierwszy - projekt.
Kilkukrotnie zastanawiałem się jakiej grubości i jaką płytę użyć - ze względów oszczędności i stosunkowo dużej wytrzymałości przy tej cenie padło na OSB 22mm, taki też powstał wstępny projekt. Oczywiście wiertarka oraz piła w projekcie są tylko poglądowe. Oprócz tego nie wstawiłem górnej płyty, ponieważ te elementy będą z kawałków docianane dopiero jak już powstanie szafka - aby wszystko dokładnie zmierzyć i dopiero zrobić. Szuflady będą z płyty wiórowej 12mm, będą miały 90cm na prowadnicach 70cm

Etap drugi - zakup i cięcie płyt.
Tutaj popełniłem błąd, ponieważ po iluś dniach rozmyślania doszedłem do wniosku, że płytę kupię tam gdzie blisko i najtaniej - w moim przypadku był to BAT, a potnę sam (tam nawet nie ma cięcia) i w ten sposób straciłem pół dnia na cięcie płyt pilarką ręczną oraz prowadnicą wolfcrafta - za krótką zresztą, więc cięcia robiłem na zasadzie, z jednej strony łapałem ściskiem tak jak się należy, z drugiej wkręt, a potem przesuwałem i odwrotnie. Po pocięciu 3 płyt zorientowałem się, że piła chyba nie trzyma kąta, albo od któregoś momentu coś się przestawiło, i część z płyt była z jednej strony jakieś 0,5-1mm dłuższa. Stwierdziłem, że nie ma co płakać, trudno sie mówi, to tylko meble warsztatowe, jakoś się poskłada. Płyta wiórowa także do pocięcia na później - tutaj może pożyczę zagłębiarkę festoola, aby było nieco prościej ;)

Etap trzeci - składanie
Tutaj zaopatrzyłem się w wiertło do konfirmatów, konfirmaty, kołki i całość chciałem najpierw poskładać na sucho potem rozkręcić i posklejać, ale jak już stało prawie gotowe i było dosyć sztywne stwierdziłem, że nie ma siły, żeby się coś rozpadło i tak zostawiłem. Aha, nie wspomniałem w ogóle, że zacząłem od szafki pod ukośnicę. W załączniku zdjęcie co wyszło, jednak musiałem na dziś skończyć - jutro muszę jeszcze dociąć kawałki sklejki 8mm - bo tyle muszę podnieść pilarkę, a to dlatego że w fazie projektu zrobiłem sobie zapas 4mm do podniesienia, bo łatwiej podnieść podkładając coś niż frezować aby obniżyć. A kolejne 4mm doszły po wyciągnięciu gumowych stopek, które są niepotrzebne gdyż pilarka i tak będzie przykręcona śrubami do blatu. Nie planowałem też tego, ale zastanawiam się, czy nie zasłonić z tyłu całej podstawy pilarki, ewentualnie przedłużę to co już zrobiłem, gdyż jest to kolejny kawałek miejsca - półeczka i mogę tam coś zawsze schować. Jutro jeszcze muszę się zaopatrzyć w nakrętki pazurkowe, aby móc pilarkę przykręcać od góry, a potem trochę porządku aby zrobić miejsce na szafkę i biorę się za kolejną - szuflady zostawiam na koniec.
« Ostatnia zmiana: 08 Grudnia 2015, 00:24:16 czas Polski wysłana przez MrMaly_PL »

Offline noprofi_semi

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Ocena +0/-0
  • Gwóźdź wystaje, chwytaj za młotek.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Grudnia 2015, 07:43:50 czas Polski »
Bardzo dobrze pomyslane. Jedna uwaga, osb na podpórkach na ukośnicy zamieniłbym na mniej ostry materiał - jakaś sklejka albo płyta meblowa lub coś podobnego. Piszę bo sam tak kiedyś miałem i wiem że nieźle sobie można o te drzazgi porysować to co się szlifuje i gładzi, a z równym podpieraniem materiału to też tak średno na tych drzazgach wychodzi.

Offline MrMaly_PL

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Grudnia 2015, 15:39:11 czas Polski »
Może w przyszłości wymienię, chociaż w planie mam to pomalować jakąś grubszą warstwą farby, albo dziś w pracy miałem okazję malować farbą z utwardzaczem, wyglądała solidnie, tak żeby nie zostawiała też śladów na obrabianych elementrach. Co do równości podpierania myślę, że jak gdzieś będzie 0,5mm czy nawet jakby był 1mm różnicy to nie odczuję tego, ważne, aby materiał po cięciu nie opadł za bardzo i nie klinował piły, no ale będę się starał oczywiście zrobić jak najrówniej. Aczkolwiek dziękuję bardzo za radę, może w przyszłości wymienię to chociażby na płytę wiórową. Póki co nie stać mnie za bardzo na inne materiały niż to co mam.

Nie wspomniałem także, że pod ukośnicą szafkę podzieliłem z zamysłem wstawienia tam też szuflad i tylko ostatnia szafka będzie z półkami. No nic, lecę działać :) Pozdrawiam!

Offline hycel

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Grudnia 2015, 16:18:59 czas Polski »
Witam .
   Wszystkim ,którzy produkują swoje ,,Samy" proponuję zaglądać do  firm ,które
tną i oklejają płyty dla Stolarzy i innych dużych odbiorców .
 Bardzo często można u nich zakupić za grosze płyty  lub blaty ,które mają jakieś
uszkodzenia , są to bardzo niewielkie skazy, na meble to się nie nadaje ,a dla nas
jak znalazł .
             Pozdrawiam .

Offline krzyś48

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Grudnia 2015, 16:24:21 czas Polski »
Jedna uwaga, osb na podpórkach na ukośnicy zamieniłbym na mniej ostry materiał
A może kawałek wykładziny PCV podłogowej przyklejonej do OSB ,załatwił by sprawę ???
 :)

Offline MrMaly_PL

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Grudnia 2015, 21:57:04 czas Polski »
Jedna uwaga, osb na podpórkach na ukośnicy zamieniłbym na mniej ostry materiał
A może kawałek wykładziny PCV podłogowej przyklejonej do OSB ,załatwił by sprawę ???
 :)
Pomysł naprawdę rewelacyjny, aczkolwiek teraz musiałbym trochę pokombinować i albo znów podnosić pilarkę, albo obniżyć te podpórki, co chyba byłoby łatwiejsze, ale póki co najpierw trzeba dokończyć szafki, ustawić narzędzia, zrobić szuflady, aby było gdzie wszystko chować, bo sprzętu się nazbierało, a układać nie ma gdzie. Dziś udało mi się złożyć wstępnie szafkę pod wiertarkę, ta już nie chciała stać tak sztywno jak poprzednia (a tylnych ścian całych nie robię i nie chciałem robić) więc dorobiła się dodatkowo dwóch wzmocnień na dole. Jest sztywna i znów prawie prosta, ale górna płyta zniweluje błąd rządu 0,5mm. Z ustawianiem na miejsce muszę się wstrzymać do ostatniej, a jak już będzie to wypoziomować (bo podłoga tak krzywa, że między szafkami 0,5cm szpary) i skręcić wszystkie razem co dodatkowo usztywni zestaw (a nadal będę mógł w razie "W" przestawić część lub całość).

Piła w związku, że jest wyżej a miała z przodu stopkę, póki co dorobiłem podpórkę tylko na cięcie proste, kiedyś może pokuszę się o ładny łuk, póki co wszystko jest trochę na szybko i z tego co jest pod ręką. Pod blatem są nakrętki pazurkowe, a śruby idealnie się zrównały także nic nie wystaje i nie będzie haczyło w szufladach w przyszłości :)

Mam za to problem z ogromnymi ilościami wiórów i pyłu i tu pytanie do bardziej doświadczonych kolegów - czy jedynym wyjściem jest postawienie wielkiego odciągu i zrobienie całej instalacji odciągowej, czy może jest jakaś inna rada na to? Jak pisałem mój budżet jest ograniczony i wydatek rzędu 500 czy 800zł na odciąg to dość sporo. Nie wspominając o tym, że średnio jest gdzie to postawić.

Pozdrawiam,
Rafał

Offline noprofi_semi

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Ocena +0/-0
  • Gwóźdź wystaje, chwytaj za młotek.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Grudnia 2015, 09:52:38 czas Polski »
Mam taką samą ukośnicę i problemem w nich jest właśnie to że słabo zbierają do wora do co "urobią". Ja w przypadku większej liczby elementów zapinam separator trocin zrobiony z beczki 50 l podłączony do odkurzacza zelmer (taki stary jamnik długi) i to  tako daje rade. W skali od 1 do 10 to tak na 7 bym ocenił skuteczność tego rozwiązania. a reszta no cóż z jedne strony kompresor maska na twarz z drugiej ogkurzacz i hejka ;) tak czyszczę moją ukośnicę.

Offline Przemcio

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Grudnia 2015, 10:46:47 czas Polski »
Stolik w sumie fajny ci wyszedł. :)

Ja muszę teraz zrobić coś z moja ukośnica i wiertarka. Ale ukośnica chyba będzie się chowała w blat jeśli nie jest używana. A wiertarka będzie miała stopę przykręconą od dołu blatu i tylko słup będzie wystawał bo drażni mnie sprzątanie wiórów z podstawy. A tak wszystko z podnoszonego stolika będzie spadać na płaski blat roboczy :)

Chyba idę teraz to zrobić :) planowałem to od dłuższego czasu ale nie miałem chęci coś. Ale właśnie nabrałem :)

Offline MrMaly_PL

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Grudnia 2015, 17:41:51 czas Polski »
Stolik w sumie fajny ci wyszedł. :)

Ja muszę teraz zrobić coś z moja ukośnica i wiertarka. Ale ukośnica chyba będzie się chowała w blat jeśli nie jest używana. A wiertarka będzie miała stopę przykręconą od dołu blatu i tylko słup będzie wystawał bo drażni mnie sprzątanie wiórów z podstawy. A tak wszystko z podnoszonego stolika będzie spadać na płaski blat roboczy :)

Chyba idę teraz to zrobić :) planowałem to od dłuższego czasu ale nie miałem chęci coś. Ale właśnie nabrałem :)

No ja mam w planie, że na podstawie będzie jakby leżała część blatu, ale chcę ją wyciąć, aby móc ją wymieniać i ewentualnie w razie konieczności przykręcić coś do podstawy wiertarki - w końcu czasem można wykorzystać te rowki teowe. Albo wyjmę podkładkę i przykręcę imadło maszynowe. Niestety, nim przeniosę wiertarkę muszę najpierw doprowadzić sobie zasilanie trójfazowe a przy okazji chciałbym także pociągnąć rurkę z powietrzem oraz możliwość uruchomienia sprężarki z warsztatu (sprężarkę i zasilanie mam w garażu, ścianę dalej)

Offline noprofi_semi

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 327
  • Ocena +0/-0
  • Gwóźdź wystaje, chwytaj za młotek.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #9 dnia: 15 Grudnia 2015, 11:58:17 czas Polski »
Jeśli to nie będzie szafka w "szeregowej" zabudowie ja z boku szafek pomyślałbym jeszcze o jakiś podpórkach bocznych, które można by rozłożyć w przypadku przecinania dłuższego materiału. Oczywiście nie ma problemu z grubym materiałem gorzej z cieniutkimi listewkami, które wyginają się i przy pile trzeba je podpierać.

Offline Przemcio

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Grudnia 2015, 12:58:08 czas Polski »
Ja swoją zabudowę prawie skończyłem ale chyba lepiej nowy temat założyć niż śmiecić koledze w jego step by step.

Offline MrMaly_PL

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Grudnia 2015, 00:26:49 czas Polski »
Witam ponownie,

Jakiś czas minął, ciągle coś wypadało i nie mogłem dokończyć ostatniej szafki, aż do dziś. Udało mi się i w końcu dokończyłem na tyle, aby móc ustawić całość na miejscu docelowym. Oczywiście trochę się pospieszyłem z ustawianiem i na koniec przypomniałem sobie, że brakuje mi półki w ostatniej szafce (nie docięty element, gdyż początkowo tego nie uwzględniałem, bo nie wiedziałem co tam będzie) ale może to i dobrze z tego względu, że chciałem na stałe skręcić półkę (kołki, konfirmaty) co pewnie by dodało jeszcze sztywności, ale ostatecznie nic się nie rusza, zwłaszcza po skręceniu w szereg, a półkę lub półki zrobię z możliwością regulacji wysokości.

Jeśli to nie będzie szafka w "szeregowej" zabudowie ja z boku szafek pomyślałbym jeszcze o jakiś podpórkach bocznych, które można by rozłożyć w przypadku przecinania dłuższego materiału. Oczywiście nie ma problemu z grubym materiałem gorzej z cieniutkimi listewkami, które wyginają się i przy pile trzeba je podpierać.

Co do tego, to już pisałem chyba, że będzie szereg, zresztą był nawet poglądowy projekt, aczkolwiek nie mam niestety opcji na cięcie zbyt długich materiałów, ze względu na brak przestrzeni - co wyjaśnią dorzucone zdjęcia. Chociaż myślę jeszcze, czy przy wiertarce nie dorobić kawałka blatu rozkładanego co właśnie by pomogło zwłaszcza przy wierceniu (zablokuję sobie drzwi, ale to mało istotne, gdyż po skończeniu wiercenia blat się szybko schowa).

Dorzucam zdjęcia całości - widać, że jeszcze sporo pracy - przede wszystkim trzeba przynieść wiertarkę (też zrobiłem zdjęcie, widoczne druciki to testowo założone diody do doświetlania punktu pracy), następnie ją ustawić z czym pewnie będzie trochę zabawy, a dalej dorobienie blatu na wiertarkę, oraz delikatna modyfikacja blatu za piłą - dorobię kawałek jak wspominałem, aby były wnęki na jakieś elementy wąskie, czy inne pierdołki. Trzeba także przyciągnąć prąd - trzy fazy do wiertarki i może przy okazji powietrze. No i zrobić jakieś gniazda. Potem być może zajmę się szufladami (chociaż muszę najpierw się finansowo pozbierać na zakup prowadnic ;)

Póki co jestem zadowolony ze spasowania szafki z lewej z szafką środkową - wyszło idealnie równo, gorzej z szafką środkową i wiertarką - wygląda na to, że jedna płyta jest milimetr wyższa, ale to jest do zeszlifowania. Jestem też zadowolony z mocowania szafek ze sobą - z jednej strony nakrętka pazurkowa, z drugiej wyfrezowany otwór, podkładka i śruba - nic nie wystaje więc nie będzie przeszkadzało szufladom. Z tyłu już byłem bardziej leniwy i tylko góry ściągnąłem wkrętami, ale tam już nie ma potrzeby chyba nic więcej.

Dziś, po obejrzeniu kilku filmików i przeczytaniu kilku postów, doszedłem do wniosku, że mi powinien wystarczyć odkurzacz + jakiś cyklon. Przynajmniej tak mi się wydaje - co sądzicie - biorąc pod uwagę fakt, że póki co posiadam: Piła ukośnica, pilarka tarczowa, frezarka górnowrzecionowa + jakieś wiertarki, szlifierki kątowa i oscylacyjna no i wyrzynarka, której się umarło chyba  :o

Oraz jeszcze jedno pytanie - czy kompresor - tani chińczyk ze zbiornikiem 50L poradzi sobie z napędzeniem szlifierki mimośrodowej? Czy lepiej kupić elektryczną? Bo podejrzewam, że jeżeli chodzi o jakieś drobne malowanie to nie będzie z tym problemu, ewentualnie jeszcze może mnie interesować jakaś wkrętareczka czy klucz udarowy, ale chyba też powinno być ok?

Offline krzyś48

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Grudnia 2015, 10:34:21 czas Polski »
Fajnie kombinujesz  ;)
Zasugeruję pewne zmiany-które mi by przeszkadzały :-\
-listwa cokołowa za blisko krawędzi szafki(brak miejsca na palce)a szafka wydaje się głęboka
-nie widzę czy sprężarka przymocowana do półki(może spaść)no i nie wiem czy zapylenie jej  nie zaszkodzi(choć jak będziesz miał odpylanie to spoko)
-wiertarce osłona na paski by się przydała(ale ty doskonale o tym wiesz)
A tak to wszystko w porządku, fajnie wykonane,i jak pisałem to mój punkt widzenia z którym nie musisz się zgadzać :)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Grudnia 2015, 11:06:46 czas Polski »
Witaj. Będzie z tego świetny warsztat :-) Krzyś daje dobre rady. Cofnij cokół o 10 cm.

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline MrMaly_PL

Odp: Zabudowa pod ukośnicę i wiertarkę - urządzanie "warsztatu"
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Grudnia 2015, 16:09:08 czas Polski »
Fajnie kombinujesz  ;)
Zasugeruję pewne zmiany-które mi by przeszkadzały :-\
-listwa cokołowa za blisko krawędzi szafki(brak miejsca na palce)a szafka wydaje się głęboka
-nie widzę czy sprężarka przymocowana do półki(może spaść)no i nie wiem czy zapylenie jej  nie zaszkodzi(choć jak będziesz miał odpylanie to spoko)
-wiertarce osłona na paski by się przydała(ale ty doskonale o tym wiesz)
A tak to wszystko w porządku, fajnie wykonane,i jak pisałem to mój punkt widzenia z którym nie musisz się zgadzać :)
Szafki są głębokie - i to bardzo - to fakt, a to wszystko ze względu na ukośnicę i fakt, że z tyłu potrzebuje sporo miejsca w ten sposób wyszło, że szafki mają głębokość 90cm i do tego są jeszcze odsunięte od ściany na 5cm (blat wystaje z tyłu) Prawdą jest, że blat mógłby wystawać i z przodu, ale to w tym wypadku, a przynajmniej w fazie projektu wydawało mi się zbędne (niezbyt słusznie, bo ściskiem już nic do blatu nie złapię) i chcąc oszczędzać każdy centymetr zrobiłem to w zasadzie najmniejsze jak to tylko możliwe. Fronty szuflad będą się chowały i równały z przodem szafki, przez co będzie ona całkowicie płaska. Co do cokołu, to jest on na równo i przyznam, że nie bardzo rozumiem o co chodzi z miejscem na palce? Podnosić tego nie zamierzam ;) A szuflady mam w planie zrobić z otworami na rękę aby swobodnie je wyciągać, ale żeby nie robić odstających elementów. Sprężarka została tam wstawiona trochę z potrzeby chwili, bo miejsca brakowało no i jest to pomieszczenie dalej - o czym pisałem wcześniej, dlatego też pisałem, że muszę przyciągnąć sobie powietrze :) Wiertarka pewnie dostanie osłonę, mam nadzieję, że nową, bo także stoi w garażu tymczasowo, po naprawie. Zresztą przydało by jej się też dokładniejsze szlifowanie i malowanie, bo nie wygląda to obecnie nawet poprawnie :P

Bardzo dziękuję za wskazówki :) Na to też liczyłem zakładając ten temat, aczkolwiek spraw jeszcze niezbyt jasnych mam pełno, a niektóre błędy niestety zauważam dopiero po fakcie i cześć da się poprawić a część.. no trudno się mówi.