Temat troche dziwny ale po kolei. Nawiazalem kontakt z kobieta ktora ma wymarzony jak dla mnie park maszyn. Ma doslownie wszystko moze poza prasami. Pily duze, okleiniarka, cnc, panelowka, frezarki dolnowrzecionowe, wyrowniarka i 2 wielkie maszyny ktore nie wiem jak nazwac (ale przy okazji zrobie zdjecie). Stoi to i niszczeje a sprzet wcale nie stary i jak najbardziej sprawny. Nie wnikam w jaki dokladnie sposob weszla w posiadanie tego ale sie domyslam. Oczywiscie jest to legal. Problem w tym, ze babka nie bardzo wie co z tym zrobic i jak wykorzystac. Ma kase i sprzet ale nie ma wiedzy. Ja w swojej dziedzinie mysle jestem dobry wiec tu sprawa jasna przy czym ja moglbym z Nia nawiazac wspolprace.
Problem w tym, ze tylko z mojego nie da sie tego wszystkiego utrzymac i jeszcze czerpac zyski. Wedlug mnie jest tam miejsce na 6 stanowisk pracy przy roznych maszynach. Jedna z nich jest wlasnie owa frezarka wielowrzecionowa. Wiadomo co mozna z nia zrobic ale co do tego konretnego urzadzenia myslimy o jakies produkcji tasmowej. Wyszkolic 2 ludkow do obslugi i niech zarabia na siebie.
Ci o tym myslicie ? Z checia poradze sie fachowcow. Chodzi mi o cos takiego, ze jak raz sie naucza to tasmowo material by szedl tak by specjalnie nie zawracac sobie tym glowy (wiadomo, ze przypilnowac i skontrolowac trzrba). Znalezienie klienta zalezy najpierw od sensownego pomyslu.
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
Wrzucam zdjecie znalezione w googlach o jaka maszyne dokladnie mi chodzi.
