Szczepan, dwie rzeczy: widać, że naprawdę lubisz tę dłubaninę a to większa część sukcesu. Zakładam też, że nie pogniewałbyś się gdyby z czasem mogło to przynosić jakieś dochody. Myślę, że w licznych przecież kościołach stale trzeba nowych rzeźb, spójrz w tym kierunku...
Druga to oczy rzeźb, zauważyłem, że najczęściej nie wykonuje się zarysu tęczówek, źrenic i oczy są jakby "ślepe". Ponieważ robisz tak samo mam pytanie z czego to wynika. Inne detale człowieka są często pieczołowicie odwzorowane...