Nie chodzi o minimalizacje oklejania. Troche przyzwyczajenie a troche co innego. Latwiej tak skrecic i wiesz, ze bok do boku nastepnej szafki bedzie idealnie bez szczelin dolegal. Przy regulacji frontow jest latwiej i pewniej. Ale to tylko troche ulatwia. Po drugie lepiej i czytelniej rozpisuje mi sie materia dzieki czemu tez lepiej mam poukladane przy robocie. Wieniec dolny musialby byc dluzszy o 36 mm od gornych i robi sie wiecej roznych wymiarow przy ukladaniu materialu. Ale tak jak mowie sa to drobiazgi przez ktore tak sie przyzwyczailem.
Ps. Jesli nozki zamontujesz jak pisalem to obciazenie tak samo sie przenosi.
Sa sytuacje kiedy montuje odwotnie ale to raczej przy szafach wolnostojacych jak sa jakies ladne odkryta nozki.
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka