Ten wosk olejny to ciekawa sprawa, ale pytanie, czy można nim trwale pozatykać pory w drewnie? Elementy będą małe, więc chciałbym, żeby stopień wykończenia był dosyć dobry. W sumie jest pewien postęp, wczoraj dłużej posiedziałem na forach zagranicznych i tam piszą, że w sumie jeżeli coś ma na końcu "finish" to czy to danish czy tung oil i tak nie jest stu procentowy czysty olej, tylko z domieszkami, bardzo często bardzo podobnymi. Przy czym większe znaczenie ma "firma" niż sam rodzaj oleju, co o tym sądzicie? Tak się składa, że posiadam tung oil finish z minwax'a, więc na tą chwilę raczej skłaniałbym się ku niemu. Pytanie teraz jest takie, czy stosować wosk, jeżeli tak to jaki, 100% carnauba?, czy może wosk z minwax'a, johnsona lub innej firmy? Ewentualnie znalazłem w którymś sklepie wosk polerski RENAISSANCE, za bardzo małą puszkę, cena dosyć wygórowana, ale gdzieś czytałem, że wart swojej ceny, pytanie brzmi dlaczego? Ktoś coś stosował/wie coś na temat tych wosków? Jeszcze dochodzi kwestia nakładania na gorąco/zimno.
edit. będę to wycinał na frezarce cnc