Jest, Jest, Jest.
Skończyłem.
Moja własna strugnica.
Ależ się cieszę.
Muszę powiedzieć że nadzwigałem się tego blatu. Ciężkie to niemiłosiernie.
Nie było lekko tak go do góry nogami przewracać.
Podsumowanie.
Konstrukcja nie skomplikowana, choć ilość materiału waży, ale przekłada się to na stabilność.
Nic nie lata, nie chwieje się. Dociski są naprawdę rewelacyjne. Warte każdych pieniędzy.
Jedna uwaga, dla chętnych podążyć moim śladem. Pewne wymiary są ściśle powiązane z tymi dociskami.
Mam tu na myśli rozmieszczenie otworów pod imaki i szerokość tej ramki w koło blatu.
Tak się w pewnym momencie zastanowiłem (niestety już po wykonaniu pewnych prac,w tym otworów) w jaki sposób jest rozwiązane mocowanie i wsuwanie imaków w miejscu gdzie są dociski. No i okazało się to czego się obawiałem. Po prostu przechodzą przez otwory w korpusie docisku, które są wywiercone.
Otwory są sporo większe, tak więc imaki bez kłopotu trafiają w nie , o ile otwory w blacie są wykonane we właściwym miejscu.
Nie wiedziałem o tym i delikatnie spudłowałem. no ale wywierciłem nowe otwory w korpusie docisku i jest super.
W najbliższym czasie zrobię rysunki z wymiarami aby pomóc uniknąć tych pomyłek.